<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nasze zdrowie &#187; Zdrowie kobiety</title>
	<atom:link href="http://www.naszezdrowie.biz/category/zdrowie-kobiety/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.naszezdrowie.biz</link>
	<description>Szlachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz. Tam człowiek prawie Widzi na jawie I sam to powie, Że nic nad zdrowie Ani lepszego, Ani droższego;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Jul 2011 18:30:38 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=9630</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Liczy się tylko zdrowie</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/liczy-sie-tylko-zdrowie/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/liczy-sie-tylko-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jul 2011 18:25:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie mężczyzny]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=426</guid>
		<description><![CDATA[Zdrowie dla każdego człowieka
Podejrzewam, że kwestia zdrowia ma zasadnicze znaczenie dla każdego z nas.
Powinien to być jeden z naszych najwyższych priorytetów.
Wszyscy przecież pragniemy się ochronić przed chorobami, wychować nasze dzieci w zdrowym środowisku, pracować w bezpiecznych i zdrowych warunkach, a podczas podróży mieć zapewniony dostęp do niezawodnej i wysokiej jakości opieki zdrowotnej.

W dobie globalizacji społeczeństwo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align: left;"><strong>Zdrowie dla każdego człowieka</strong></h1>
<h3 style="text-align: left;">Podejrzewam, że kwestia zdrowia ma zasadnicze znaczenie dla każdego z nas.</h3>
<h3 style="text-align: left;">Powinien to być jeden z naszych najwyższych priorytetów.</h3>
<p style="text-align: left;">Wszyscy przecież pragniemy się ochronić przed chorobami, wychować nasze dzieci w zdrowym środowisku, pracować w bezpiecznych i zdrowych warunkach, a podczas podróży mieć zapewniony dostęp do niezawodnej i wysokiej jakości opieki zdrowotnej.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-232 aligncenter" title="alergie_la_polen" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2010/02/alergie_la_polen-300x230.jpg" alt="alergie_la_polen" width="300" height="230" /></p>
<p style="text-align: left;">W dobie globalizacji społeczeństwo przemieszcza się z miejsca na miejsce na ogromną skalę, a przez to choroby nie znają granic.<br />
W obliczu potencjalnych zagrożeń, takich jak epidemia grypy czy bioterroryzm, nasze wspólne działania mogą okazać się skuteczniejsze. Dlatego też tworzone są wspólne standardy w zakresie bezpiecznej żywności i oznaczania wartości odżywczej produktów spożywczych, a także bezpieczeństwa sprzętu medycznego, organów i produktów z krwi oraz jakości powietrza i wody.</p>
<p style="text-align: left;">Na całym świecie ogromne środki przeznaczane są na różnego rodzaju inicjatywy, takie jak <span id="more-426"></span> działania w sytuacjach zagrożenia zdrowia czy też na rzecz poprawy bezpieczeństwa pacjentów lub zmniejszenia liczby wypadków i urazów.</p>
<p style="text-align: left;">Na naszej skromnej stronie będziemy opisywali ogólne zagadnienia zdrowia, problemy związane z lepszym odżywianiem, spożywaniem alkoholu, o zdrowym stylu życia oraz starzeniu się w dobrej kondycji zdrowotnej, a także o zwalczaniu palenia i zażywaniu narkotyków, zapobieganiu poważnym chorobom takim jak HIV/AIDS czy gruźlica.<br />
Będziemy również zamieszczać ciekawe artykuły zdrowia społecznego, zdrowia dzieci i rzadko występujących chorób.<br />
Często postaramy się rozpowszechniać wiedzę na temat badań medycznych, leków i nowych metod leczenia.</p>
<p style="text-align: left;">Zapraszamy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/liczy-sie-tylko-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Higiena narządów intymnych</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/higiena-narzadow-intymnych/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/higiena-narzadow-intymnych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 May 2011 16:10:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>
		<category><![CDATA[narządy intymne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=399</guid>
		<description><![CDATA[Prawidłowa higiena narządów intymnych jest bardzo ważnym elementem zachowania pełnego zdrowia kobiety.
Jak się okazuje przestrzeganie kilku bardzo prostych zasad pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych schorzeń, poprawia komfort codziennego funkcjonowania, a co najważniejsze przynosi wymierne korzyści dla zdrowia kobiety. Uzmysławiając sobie potrzebę ciągłej dbałości o higienę wśród kobiet należy w kilku słowach przybliżyć fizjologię narządów moczowo-płciowych. U [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Prawidłowa higiena narządów intymnych jest bardzo ważnym elementem zachowania pełnego zdrowia kobiety.</p>
<p style="text-align: left;">Jak się okazuje przestrzeganie kilku bardzo prostych zasad pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych schorzeń, poprawia komfort codziennego funkcjonowania, a co najważniejsze przynosi wymierne korzyści dla zdrowia kobiety. Uzmysławiając sobie potrzebę ciągłej dbałości o higienę wśród kobiet należy w kilku słowach przybliżyć fizjologię narządów moczowo-płciowych. U kobiet cewka moczowa uchodzi do przedsionka pochwy. W porównaniu do cewki moczowej u mężczyzn jest zdecydowanie krótsza, co sprzyja zakażeniom układu moczowego.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-410" title="higiena" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2011/05/higiena-300x199.jpg" alt="higiena" width="300" height="199" /></p>
<p style="text-align: left;">Zapalenia układu moczowego u kobiet są zatem zjawiskiem częstym, w odróżnieniu od mężczyzn. Drogi rodne kobiety znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie układu moczowego – ich ujście zewnętrzne stanowi pochwa. Ze względu na lokalizację i swoją funkcję są one w sposób szczególny narażone na <span id="more-399"></span> infekcje wywołane przez czynniki zewnętrzne – bakterie, grzyby, wirusy i pierwotniaki oraz na uszkodzenia fizyczne – otarcia i zranienia chociaż by podczas stosunku płciowego. W przypadku pojawienia się tych szkodliwych czynników, bezpośrednia lokalizacja obu układów predysponuje do zajęcia obu jednocześnie. W prawdzie organizm człowieka wytworzył cały szereg mechanizmów obronnych (nabłonki pokrywające drogi moczowe i płciowe, kwaśny odczyn wydzieliny z pochwy), jednak brak odpowiedniej higieny narządów intymnych może spowodować ich poważne zakłócenia i wywołać objawy choroby, nawet u kobiet potencjalnie zdrowych. U kobiet obciążonych dodatkowo chorobami – wymieniając chociażby infekcje wymagające antybiotykoterapii, cukrzycę czy wady anatomiczne układu moczowo – płciowego, do zaburzeń mechanizmów obronnych dochodzi szybciej, a skutki braku higieny mogą być poważniejsze. Szczególnym okresem w życiu kobiety jest ciąża. Jest to także okres w którym należy zadbać o higienę narządów intymnych równie szczególnie. Udowodnione zostało dawno, że zakażenia układu moczowego w trakcie ciąży, nawet te bezobjawowe mogą prowadzić do przedwczesnego porodu. Ma to niebagatelne znaczenie zarówno dla zdrowia matki jak i jej dziecka.</p>
<p style="text-align: left;">Kolejnym istotnym etapem w życiu kobiet jest okres po menopauzie. Narządy moczowo-płciowe kobiet podlegają stałym wpływom hormonalnym. Okres po menopauzie charakteryzuje się jest etapem, w którym uwarunkowania hormonalne zmieniają się diametralnie – dochodzi bowiem do naturalnego wygaśnięcia czynności hormonalnej jajników, co pociąga za sobą wystąpienie wielu zmian w organizmie. Zmiany te dotyczą również układu moczowo-płciowego, a obniżony poziom kobiecych hormonów płciowych zaburza prawidłowe funkcjonowanie „barier ochronnych” predysponując do występowania zakażeń. Stąd też dbałość o higienę w tym okresie jest bardzo ważna.</p>
<p style="text-align: left;">Należy pamiętać, że niedbałość o higienę jest tylko jednym z czynników wywołujących zakażenia układu moczowo-płciowego. Aby kobieta mogła w pełni zadbać o własne „zdrowie intymne” musi pamiętać, iż zakażeniom sprzyja również antybiotykoterapia, korzystanie z publicznych basenów i sanitariatów, wyjazdy w miejsca i kąpiele w wodzie o innym składzie bakteryjnym oraz patogeny przenoszone drogą płciową. Higiena intymna powinna stanowić nieodłączny element dbałości kobiet o własne zdrowie. Powinna zatem stać się rutynowym elementem codziennej toalety i pielęgnacji, nie tylko ze względów estetyczno-kosmetycznych.</p>
<p style="text-align: left;">Aby prawidłowo zadbać o te ważne sprawy, każda kobieta powinna pamiętać o niżej wymienionych zasadach:</p>
<p style="text-align: left;">* Zaleca się codzienne mycie miejsc intymnych, co najmniej 2 razy dziennie, najlepiej pod bieżącą wodą, z użyciem odpowiednich środków myjących. Przemywanie powinno się odbywać w kierunku od przodu do tyłu.<br />
* Zaleca się korzystanie z oddzielnego ręcznika przeznaczonego tylko do higieny intymnej. Nie używać cudzych ręczników.<br />
* Należy właściwie dobierać i stosować kosmetyki do miejsc intymnych. Prawidłowe pH pochwy jest zasadowe, dlatego też najodpowiedniejszymi środkami do mycia są żele do higieny intymnej, których pH jest odpowiednio dobrane.<br />
* Zwykłe mydło może nadmiernie wysuszać śluzówki i powodować w konsekwencji jej uszkodzenia.<br />
* Najkorzystniejsze są kąpiele pod bieżącą wodą o umiarkowanej temperaturze. Odradza się stosowania długich kąpieli w gorącej wodzie, zwłaszcza wraz ze stosowaniem niewłaściwych środków myjących.<br />
* W trakcie miesiączki zabiegi higieniczne powinno się powtarzać przy każdej zmianie podpaski, tamponu czy wkładki. Pomocne może być w tym przypadku stosowanie specjalnych chusteczek do higieny intymnej.<br />
* Jeśli stosowane są tampony czy podpaski należy zmieniać je maksymalnie co cztery godziny. Dłuższe stosowanie sprzyja rozwojowi szkodliwych drobnoustrojów. Należy zwracać uwagę, czy stosowane środki nie są alergizujące i ich unikać.<br />
* Należy zwracać uwagę na niepokojące dolegliwości. Występowanie nieprawidłowej wydzieliny z pochwy (kolor, zapach), świądu, pieczenia oraz podrażnienia czy pieczenia powinno skłonić do wizyty u ginekologa.</p>
<p style="text-align: left;">autor: Lek. Gracjan Suchodolski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/higiena-narzadow-intymnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwaga na ziołowe leki</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/uwaga-na-ziolowe-leki/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/uwaga-na-ziolowe-leki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 21:56:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie mężczyzny]]></category>
		<category><![CDATA[leki roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=377</guid>
		<description><![CDATA[Nawet zwykły dziurawiec może być przyczyną delirium i próby samobójczej, jeśli łączy się go z innymi lekami bez konsultacji z lekarzem &#8211; mówiła profesor farmakologii Ewa Widy-Tyszkiewicz podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Polacy są na drugim miejscu w Europie(po Niemcach), jeśli chodzi o spożycie leków pochodzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Nawet zwykły dziurawiec może być przyczyną delirium i próby samobójczej, jeśli łączy się go z innymi lekami bez konsultacji z lekarzem &#8211; mówiła profesor farmakologii Ewa Widy-Tyszkiewicz podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Polacy są na drugim miejscu w Europie(po Niemcach), jeśli chodzi o spożycie leków pochodzenia roślinnego. Jednak wciąż zbyt mało wiedzą na ten temat. Z jednej strony lekceważy się skuteczność leków ziołowych, z drugiej ją przecenia. Często leki ziołowe są mylone z homeopatycznymi &#8211; tymczasem ich zasada działania jest zupełnie inna, leki ziołowe zawierają często silnie działające substancje czynne, a homeopatyczne praktycznie ich nie zawierają.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter size-full wp-image-416" title="ziola" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2011/02/ziola.jpg" alt="ziola" width="275" height="183" /></p>
<p style="text-align: left;">Około 70 procent leków pochodzenia roślinnego jest przyjmowanych bez konsultacji z lekarzem, często za namową rodziny czy przyjaciół. Chętnie sięgają po &#8220;ziółka&#8221; przewlekle chorzy. Pod względem wartości sprzedaży prym wiodą preparaty z miłorzębu, waleriany, kasztanowca, palmy sabalowej, gorzkiej pomarańczy, czosnku i głogu.</p>
<p style="text-align: left;">Jednak przyjmowanie preparatów ziołowych może być ryzykowne z wielu powodów. Zwykle dotyczy to osób <span id="more-377"></span> starszych, przewlekle biorących leki. Takie osoby często mają problemy z krążeniem, cukrzycą, depresją. Również chorzy na AIDS są szczególnie narażeni na interakcje leków przeciwwirusowych z ziołami</p>
<p style="text-align: left;">Zioła mogą pogarszać wchłanianie leków do organizmu, (na przykład z powodu roślinnego śluzu pokrywającego jelita), przyspieszać ich rozkład albo wydalanie (gdy są moczopędne lub przeczyszczające). Z drugiej strony drażniący przewód pokarmowy imbir potrafi zwiększać wchłanianie, grejpfrut &#8211; obniżać metabolizm, a ulubiona przez Skandynawów lukrecja &#8211; utrudniać wydalanie.</p>
<p style="text-align: left;">A jak działają konkretne leki &#8211; na przykład dziurawiec? Dziurawiec jest stosowany w depresji i zaburzeniach trawienia (działa żółciopędnie). Jednak ma też działanie fotouczulające, o czym przekonano się w Australii. Świeżo ostrzyżone owce, które najadły się dziurawca, uległy poparzeniu słonecznemu. Podobne skutki występują u ludzi. Ale dziurawiec może także zmniejszać działanie stosowanej w astmie teofiliny, nasercowej digoksyny, przeciwkrzepliwej warfaryny czy stosowanej przy przeszczepach cyklosporyny. Zmniejszona skuteczność leków może prowadzić do duszności w astmie, problemów z sercem, zaburzeń krzepnięcia, a w przypadku cyklosporyny &#8211; do odrzucenia przeszczepu. Gdy lekarz, dostrzegając pogorszenie, podniesie dawkę, a pacjent nagle odstawi dziurawiec, mogą się pojawić zaburzenia idące w drugą stronę &#8211; na przykład krwotoki wewnętrzne przy wysokich dawkach warfaryny. Dlatego zawsze trzeba informować lekarza o wszelkich przyjmowanych &#8220;ziółkach&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;">W przypadku depresji dziurawiec może hamować działanie innych leków antydepresyjnych, co grozi pogłębieniem choroby i próbami samobójczymi. Dziurawiec nasila się też niebezpieczne działanie leku, który często przyjmował Michael Jackson &#8211; propofolu, a hamując działanie hormonalnych leków antykoncepcyjnych, może się stać przyczyną ciąży. W połączeniu z walerianą czy przeciwbiegunkowym loperamidem dziurawiec może doprowadzić do delirium.</p>
<p style="text-align: left;">Inny, pozornie niewinny środek &#8211; to polecany starszym osobom miłorząb. W połączeniu z lekami przeciwkrzepliwymi &#8211; jak warfaryna &#8211; może powodować krwotoki, a z trazodonem &#8211; śpiączkę. Nawet herbata, kawa czy yerba mate zmniejszają wchłanianie żelaza i hamują przeciwkrzepliwe działanie warfaryny, przedłużają działanie disulfiramu (Esperal), obniżają poziom przeciwdepresyjnego litu w surowicy.</p>
<p style="text-align: left;">Przyjmowane przez palaczy jako suplement diety beta-karoten czy mieszanka orzeszków kola z herbatą, miłorzębem i owocem winorośli może zwiększać zagrożenie nowotworami płuca i jelita grubego. Coraz pospolitszy sok z owocu noni, polecany na przykład w napięciu przedmiesiączkowym doprowadził już &#8211; wypijany w zbyt dużych ilościach &#8211; do co najmniej jednego przeszczepu wątroby z powodu swojej toksyczności.</p>
<p style="text-align: left;">Jak zaznaczyła prof. Widy-Tyszkiewicz, na około tydzień przed zabiegami operacyjnymi trzeba odstawić leki ziołowe. Czosnek, miłorząb i żeń-szeń sprzyjają krwawieniom, dziurawiec &#8211; zakrzepom, a waleriana przedłuża działanie narkozy.</p>
<p style="text-align: left;">Osobnym zagadnieniem jest tak zwane &#8220;ziele&#8221;, czyli marihuana. Niedawne badania sugerują, że jej palenie może zwiększać częstość występowanie schizofrenii o 200 procent. Gdyby zalegalizować marihuanę, w Polsce zamiast 400 tysięcy mogłoby się pojawić 1,2 mln schizofreników &#8211; obawia się prof. Widy-Tyszkiewicz.</p>
<p style="text-align: left;">Jak przypomniał rzecznik urzędu Rejestracji dr Wojciech Łuszczyna, wielu zagrożeń można uniknąć dokładnie czytając ulotki dołączane do leków, a przede wszystkim uważnie wybierając przyjmowane preparaty ziołowe i mówiąc o nich szczerze lekarzowi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/uwaga-na-ziolowe-leki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dieta w ciąży</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/dieta-w-ciazy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/dieta-w-ciazy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:14:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=327</guid>
		<description><![CDATA[Właściwe odżywianie pozwoli łatwiej przetrwać różne dolegliwości,  często towarzyszące okresowi ciąży. Na odpowiednim podejściu do kwestii  odżywiania skorzysta oczywiście rozwijające się dziecko.
Należy zadbać o odpowiednie ilości pożywienia ze wszystkich grup. Na  niektóre z nich trzeba zwrócić szczególną uwagę i spożywać ich więcej,  ale są również takie,  o których lepiej zapomnieć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właściwe odżywianie pozwoli łatwiej przetrwać różne dolegliwości,  często towarzyszące okresowi ciąży. Na odpowiednim podejściu do kwestii  odżywiania skorzysta oczywiście rozwijające się dziecko.</p>
<p>Należy zadbać o odpowiednie ilości pożywienia ze wszystkich grup. Na  niektóre z nich trzeba zwrócić szczególną uwagę i spożywać ich więcej,  ale są również takie,  o których lepiej zapomnieć w czasie ciąży. Pamiętajmy także, że kobieta w  tym czasie powinna każdego dnia wypijać co najmniej 8 szklanek wody.</p>
<p><strong>Produkty zbożowe</strong></p>
<p>Powinny być podstawą diety. Dostarczają nie tylko energii, ale  również witamin  z grupy B i błonnika pokarmowego, który jest szczególnie ważny w czasie  ciąży, ponieważ <span id="more-327"></span>zapobiega towarzyszącym jej zaparciom. Opierajmy więc  swój jadłospis na razowym, pełnoziarnistym pieczywie, brązowym czy  dzikim ryżu, grubych kaszach, płatkach zbożowych i otrębach. Nie grozi  nam monotonia, ponieważ w sklepach znajdziemy wiele rodzajów płatków  (owsiane, żytnie, pszenne, z dodatkiem śliwek, jabłek, żurawiny) i musli  (typu crunchy, granola czy z dodatkiem suszonych owoców).</p>
<p><strong>Warzywa i owoce</strong></p>
<p>Obfitują w wiele witamin, składników mineralnych, błonnika  pokarmowego oraz bioflawonoidów, niezbędnych w okresie ciąży.  Są one  głównym źródłem witaminy C  i folianów, których organizm nie potrafi magazynować, a na które  zapotrzebowanie podczas ciąży wzrasta. &#8211; Przyswajalność niektórych  składników mineralnych znajdujących się w produktach roślinnych wzrasta  pod wpływem innych. Dzieje się tak na przykład w przypadku żelaza – mówi  dr n. med. Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna, specjalista w zakresie  żywienia człowieka i dietetyki, dietetyk Sante. &#8211; Organizm najlepiej je  przyswaja w obecności witaminy C. Nie zapominajmy więc  o dodaniu do płatków zbożowych np. świeżej pomarańczy &#8211; radzi.</p>
<p><strong>Mięso i ryby</strong></p>
<p>Są podstawowym źródłem białka w diecie. W ciąży zalecane są chude  gatunki mięsa, drób oraz ryby. Wegetarianki powinny je zastępować  nasionami roślin strączkowych, orzechami, pestkami dyni czy słonecznika i  innymi wysokobiałkowymi produktami (np. tofu). Białko jest podstawowym  budulcem tkanek i narządów rozwijającego się dziecka. Ponadto mięso jest  źródłem żelaza, cynku oraz witamin z grupy B. Ryby to ważne źródło  wielonienasyconych kwasów tłuszczowych niezbędnych dla rozwoju siatkówki  oka i mózgu niemowlęcia. Nie zapominamy także o jajach – ugotowane  zapewnią nie tylko dostarczenie białka, ale także innych cennych  składników.	<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>Mleko i jego przetwory</strong></p>
<p>Zawierają pełnowartościowe białko oraz łatwo przyswajalny wapń,  budujący układ kostny dziecka. Kobiety w ciąży codziennie powinny  uwzględniać w swojej diecie  3 porcje produktów mlecznych. Jednak nie wszystkie przetwory z mleka są  dla nich wskazane. Powinny unikać lodów, do produkcji których użyto  świeżych jaj oraz serów pleśniowych. Ważne jest także, aby wybierać  odtłuszczone produkty mleczne, ponieważ nadmiar tłuszczu w diecie może  spowodować zbyt wysoki przyrost masy ciała. Pamiętajmy, że kobieta bez  nadwagi nie powinna przytyć w ciąży więcej niż  11 – 12 kg.</p>
<p><strong>Tłuszcze i słodycze</strong></p>
<p>Te składniki w diecie kobiety ciężarnej powinny występować w  niewielkich ilościach. Najlepiej wybierać oleje roślinne (olej  rzepakowy, słonecznikowy, sojowy, oliwę  z oliwek) i spożywać je na surowo, jako dodatek do surówek i sałatek. Ze  słodyczy najlepiej zrezygnować, a szczególnie tych kupowanych w  sklepie. Do ich produkcji często używa się tłuszczów niewiadomego  pochodzenia.</p>
<p><strong>Składniki pod specjalnym nadzorem</strong></p>
<p>Bardzo ważne jest zapewnienie rozwijającemu się dziecku odpowiedniej  ilości składników odżywczych. Na niektóre jednak trzeba zwrócić  szczególną uwagę, gdyż zwykle w diecie ciężarnej mogą występować w  niedostatecznej ilości. Należy do nich między innymi kwas foliowy, który  chroni dziecko przed rozwojem wad wrodzonych układu nerwowego.  Przyjmowanie kwasu foliowego w ilości 0,4 mg na dobę należy rozpocząć  najlepiej na 3 miesiące przed zajściem w ciążę i kontynuować przez  I trymestr. W produktach żywnościowych kwas foliowy znajduje się w  zielonych liściastych warzywach, ale nie tylko. Dobrym jego źródłem są:  brokuły, pomarańcze, banany, mleko i nasiona roślin strączkowych.  Kolejnym składnikiem jest żelazo. Podczas ciąży występuje zwiększone  zapotrzebowanie na ten pierwiastek, ponieważ bierze on udział w  tworzeniu hemoglobiny w krwinkach, a także wspomaga rozwój płodu. Jego  niedobór może być przyczyną anemii u matki. Przewód pokarmowy człowieka  najlepiej przyswaja żelazo zawarte w mięsie czy żółtku jaja.  Z kolei odpowiednia ilość cynku pomaga w walce z chorobami zakaźnymi,  wspiera rozwój płodu i może skracać czas porodu. Cynk znajduje się w  żywności zasobnej  w żelazo &#8211; mięsie, nasionach roślin strączkowych, itp.  Trudno zrealizować zalecaną dawkę wapnia pomijając mleko i produkty  mleczne. Kobiety spożywające co najmniej 3 porcje tych produktów rzadko  mają niedobory tego składnika. Jego niedostateczne spożycie może  zagrażać rozwojowi układu kostnego dziecka i zwiększać ryzyko  wystąpienia osteoporozy u matki, ponieważ  w okresie, gdy dieta ciężarnej jest uboga w wapń, płód „zabiera” go z  jej organizmu.</p>
<p><strong>Produkty, o których lepiej zapomnieć</strong></p>
<p>W czasie ciąży kobiety powinny wyeliminować ze swojej diety kilka produktów. Są to przede wszystkim:</p>
<p><strong>- alkohol </strong>- nawet małe dawki przechodzą do płodu; może  spowodować u dziecka tzw. płodowy zespół alkoholowy (FAS) objawiający  się opóźnieniem rozwoju, niską masą urodzeniową, nieprawidłowym rozwojem  mózgu i serca;</p>
<p>-  <strong>napoje gazowane </strong> &#8211; oprócz kofeiny i fosforanów zawierają  dwutlenek węgla, sztuczne barwniki i konserwanty, podrażniające przewód  pokarmowy. Dostarczają także dużych ilości cukrów prostych, na które  ciężarna powinna uważać. Ich nadmiar, podobnie jak tłuszczu, może  spowodować nadmierny przyrost masy ciała w ciąży; &#8211;  <strong>kawa </strong> – 1 lub 2 filiżanki (z 1 łyżeczki) w ciągu dnia nie  powinny zaszkodzić dziecku. Jednak duże ilości kofeiny mogą zaburzać  pracę serca malucha;  &#8211;  <strong>słodziki </strong> &#8211; chociaż nie wykazano ich szkodliwego działania na  płód, lepiej je wyeliminować, ponieważ nie zawierają żadnej wartości  odżywczej; &#8211;  <strong>fast-food </strong>-  w produktach tego typu występują duże ilości niekorzystnych składników; &#8211;   <strong>wątróbka </strong> &#8211;  nie powinna być spożywana w ciąży &#8211; nie tylko ze  względu na wysoką zawartość cholesterolu, ale również na nadmierną  ilość witaminy A, która może zaburzać rozwój płodu; &#8211;  <strong>orzeszki ziemne </strong> &#8211; zwiększają ryzyko wystąpienia alergii u dziecka, ponadto znajduje się w nich aflatoksyna, mogąca uszkadzać płód;  &#8211;  <strong>surowe mięso, ryby (tatar, sushi) i owoce morza (frutti di mare) </strong>- mogą być źródłem toksoplazmozy i listeriozy, które uszkadzają układ nerwowy płodu, powodują przedwczesny poród;</p>
<p>-  <strong>sery pleśniowe </strong>- również mogą wywołać listeriozę;</p>
<p>-   <strong>surowe jajka </strong> &#8211; są źródłem Salmonelli; &#8211;   <strong>produkty wędzone (sery, wędliny, ryby) i grillowane </strong>– występują w nich rakotwórcze nitrozoaminy oraz bardzo duże ilości soli, dlatego lepiej ich nie jadać.</p>
<p>Kobieta ciężarna powinna także zwrócić szczególną uwagę na żywność  konserwowaną, sztucznie barwioną i aromatyzowaną. Nadmiar substancji  dodatkowych może powodować biegunkę, zaburzenia żołądkowe i odczyny  alergiczne. Najlepiej uważać więc na: benzoesan sodu (konserwy, dżemy,  majonezy), kwas fosforowy, fosforan sodu (proszki do pieczenia, napoje  typu cola), glutaminian sodu (napoje, zupy instant, przyprawy typu  vegeta, kostki bulionowe, konserwy, sosy w proszku, itp.).</p>
<p>Jeśli kobiety w ciąży będą spożywały odpowiednie produkty o wysokiej  jakości, ich organizm lepiej zniesie czas tego odmiennego stanu. Dlatego  warto jeść zdrowo, nie za dwoje, ale dla dwojga!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/dieta-w-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak ocenić badanie ginekologiczne</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/jak-ocenic-badanie-ginekologiczne/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/jak-ocenic-badanie-ginekologiczne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 17:10:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania med]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=175</guid>
		<description><![CDATA[Badanie ginekologiczne składa się z kilku etapów, a ponieważ nie każda kobieta jest w stanie w stresujących warunkach gabinetu ginekologicznego zidentyfikować poszczególne jego elementy &#8211; podaję niżej &#8220;części składowe&#8221; badania, opisując je właśnie z punktu widzenia pacjentki.
Postaram się także podać takie jego cechy, które kobiecie pozwolą określić &#8220;jakość&#8221; tego badania, a więc zasugeruję, czym powinny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Badanie ginekologiczne składa się z kilku etapów, a ponieważ nie każda kobieta jest w stanie w stresujących warunkach gabinetu ginekologicznego zidentyfikować poszczególne jego elementy &#8211; podaję niżej &#8220;części składowe&#8221; badania, opisując je właśnie z punktu widzenia pacjentki.</p>
<p>Postaram się także podać takie jego cechy, które kobiecie pozwolą określić &#8220;jakość&#8221; tego badania, a więc zasugeruję, czym powinny się kierować pacjentki w wyborze lekarza i gabinetu, zwłaszcza po raz pierwszy.</p>
<p>Rozumiem kobiety, które oczywiście chcą pójść (zwłaszcza jeśli to pierwsza wizyta) do najlepszego lekarza, ale nie znają kryteriów, według których powinny go wybrać, więc kierują się tradycyjnymi : gdzie lekarz pracuje, jaki ma tytuł naukowy, a zwłaszcza &#8211; co o nim mówią jej <span id="more-175"></span>znajome, przede wszystkim &#8211; czy jest &#8220;sympatyczny&#8221;. Trochę to mało do obiektywnej oceny jakości &#8220;usługi lekarskiej&#8221;, ale skąd wziąć inne?</p>
<p>Postaram się tym artykułem właśnie te &#8220;inne&#8221; zasugerować. Opiszę pewne elementy wizyty, każda kobieta sama wybierze, oceni, które z nich są dla niej najistotniejsze.<br />
Podsumowanie powinno przynieść ogólną ocenę, czy warto zapisać się na wizytę do konkretnej poradni i konkretnego lekarza, a przynajmniej dać jakiś obraz jakości jej i jego pracy.</p>
<p>Pierwszy element &#8211; rejestracja.<br />
Można oczywiście pójść po prostu do poradni i tam zarejestrować się w okienku, ale zawsze wcześniej warto do tego okienka zadzwonić i popytać &#8211; kiedy lekarz będzie (często np. schodzi do poradni z oddziału o różnych porach, nie zawsze zgodnych z wywieszona na drzwiach tabliczką), czy wszyscy będą przyjęci, ile jest osób zarejestrowanych, o której godzinie można przyjść, by nie czekać zbyt długo.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Oczywiście wiele informacji się nie uzyska, odpowiedzi &#8220;pani z okienka&#8221; są zawsze maksymalnie asekuracyjne i enigmatyczne, bo tak ją życie nauczyło, ale zawsze warto o podstawowe sprawy popytać. Nie należy przy tym zbyt długo opowiadać z jakiego powodu chce się przyjść do lekarza, pani to zupełnie nie interesuje, a im dłużej się o tym mówi, tym szybciej &#8220;pani z okienka&#8221; potraktuje nas jak natręta i każde pytanie skwituje stwierdzeniem &#8220;Ja tam nie wiem&#8230;&#8221;<br />
Zadzwonić jednak zawsze warto, bo wtedy mniejsze ryzyko, że przyjedzie się i odjedzie bez wizyty u lekarza.</p>
<p>Idziemy dalej &#8211; po przyjściu do poradni i zarejestrowaniu się kobieta najczęściej musi trochę odczekać na korytarzu pośród innych kobiet. </p>
<p>		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Wbrew pozorom jest to dość ważny element wizyty, bowiem to &#8220;trochę&#8221; może trwać dość długo, a czasem zdarza się w tej kolejce przed gabinetem pani wyjątkowo &#8220;elokwentna&#8221;, która opowiada o znanych jej &#8220;przypadkach&#8221; medycznych, dokonując porównań dolegliwości, metod leczenia, skuteczności itp. itp.<br />
Proszę mi wierzyć &#8211; to, co taka osoba opowiada to całkowicie, zawsze, wszędzie i poza wszelkimi wątpliwościami absolutne medyczne bzdury, choć mówione z wielkim przekonaniem.<br />
Moja rada &#8211; nie słuchać, nie analizować, nie porównywać się, nie wyciągać dla siebie z tych monologów absolutnie żadnych wniosków. Wyłączyć się, albo nawet gdzieś odejść na bok. Traktować jak szum wiatru na przykład albo jak odgłosy z ulicy.</p>
<p>Ale lepiej jest, gdy pacjentka nie ma wcale możliwości słuchania takiego monologu, gdy nie czeka na lekarza &#8211; najlepiej, gdy jest umówiona na konkretną godzinę i to lekarz jej oczekuje &#8211; gdzieniegdzie tak bywa &#8211; to kwestia organizacji pracy. Pełna poczekalnia i spocony tłum nerwowych ludzi w kolejce to nie zawsze gwarancja &#8220;popularności&#8221; i medycznej biegłości lekarza. Zresztą proszę sobie przez moment wyobrazić, czy lekarz jest w stanie skupić się nad chorą, skoro ma kilkanaście osób do przyjęcia w ciągu np. 2 godzin, gdy w dodatku zza drzwi dobiegają głosy w rodzaju &#8220;&#8230;ja tu byłam przed panią!!!&#8221;<br />
Choć znam przypadek, gdzie w prywatnym gabinecie pewnego lekarza z tytułem profesora wizyta trwa ok. 4 minut, gdy jedna pacjentka otrzymuje receptę, lub &#8211; co częściej, prościej i bardziej opłacalnie &#8211; skierowanie na &#8220;jego&#8221; oddział, druga w tym samym czasie i pomieszczeniu zdejmuje majtki i kładzie się na fotel ginekologiczny. Taki szybki jest &#8211; pełna automatyzacja po prostu.</p>
<p>Wracamy jednak do zwykłej wizyty w zwykłej poradni.</p>
<p>W końcu pacjentka wchodzi do gabinetu, siada, zaczyna się rozmowa z lekarzem, w nomenklaturze medycznej określana jako &#8220;wywiad chorobowy&#8221;.<br />
Dobrze jest wtedy pamiętać pewne podstawowe i istotne dla lekarza fakty, zwłaszcza termin ostatniej miesiączki (to pytanie pada zawsze), trzeba wiedzieć, na co się leczyła w przeszłości i kiedy, dobrze jest mieć z sobą ułożone chronologicznie karty informacyjne z pobytów szpitalnych czy wyniki badań. Unika się wtedy nerwowych poszukiwań w torebce swego kalendarzyka z zapisanymi miesiączkami i rozkładania na biurku różnych kartek papieru, w których trudno się lekarzowi zorientować. Najlepiej mieć to wszystko ułożone w jakimś skoroszycie według dat &#8211; wtedy jest szybciej i mniejsze ryzyko, że lekarz przegapi jakąś istotna informację. </p>
<p>		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?><br />
Bo i tak się zdarza &#8211; często w takiej dokumentacji medycznej o wiele istotniejsze jest to, co napisane drobnym drukiem na odwrocie jakiegoś dokumentu niż to, co sama kobieta uważa za najistotniejsze, co podkreśla w rozmowie i co jest powodem jej wizyty.</p>
<p>Kolejna dygresja dotyczy dokumentacji medycznej &#8211; jest ona własnością pacjentki.<br />
Zawsze i wszędzie.<br />
Bez względu na to, czy wyniki badań zostały zrobione za pieniądze pacjentki, czy w służbie zdrowia &#8220;państwowej&#8221;. Wyniki, zaświadczenia, karty informacyjne ma pacjentka dostać do ręki.<br />
Nie mogą być pozostawiane w poradni, by mieć tam tzw. &#8220;komplet dokumentacji&#8221;, a tak dość często się dzieje. Jeśli jest taka potrzeba, a często rzeczywiście jest &#8211; powinna być też możliwość wykonania ksero dokumentów. Możliwość taka praktycznie zawsze jest, bo nie ma dziś poradni bez kserokopiarki. To w końcu nie takie rzadkie urządzenie. Problem w tym tylko, że przeważnie jest w części &#8220;biurowej&#8221; poradni i służy do prac administracyjnych, a nie usługowych dla pacjentów.<br />
Moja rada &#8211; jeśli w poradni nie ma możliwości wykonania kopii dokumentów &#8211; należy poprosić o nie, zrobić ksero w jakimś punkcie usługowym i dostarczyć kopie do poradni, skoro tam tak sobie życzą.<br />
I nie pozwolić się &#8220;zbyć&#8221; tłumaczeniem, że tak się w poradni nie praktykuje, że jeśli te dokumenty będą potrzebne &#8211; to wtedy się je otrzyma.<br />
Nieprawda, a nawet jeśli tak, to będzie to &#8220;droga przez mękę&#8221;.</p>
<p>Jeśli zajdzie potrzeba przedstawienia dokumentacji medycznej innemu lekarzowi, który nie pracuje w danej poradni, to przeważnie w sytuacji, gdy powstała nowa choroba, gdy trzeba się położyć do szpitala, czasem nawet w innym mieście, gdy wyjeżdża się do sanatorium itp. Istotny wtedy staje się czynnik czasu &#8211; dokumentacja medyczna musi być wtedy oceniona na początku takiej nowej sytuacji zdrowotnej, praktycznie już w pierwszym dniu.<br />
I wtedy się zaczyna się właśnie owa &#8220;droga przez mękę&#8221;.<br />
Osoba chora lub członek rodziny musi pojechać do poradni, tam ktoś musi mieć wystarczająco dużo dobrej woli, by tą dokumentację odszukać, ktoś musi wyrazić zgodę na jej wydanie, pewnie nie od razu, bo np. lekarza lub kierownika poradni może w tym dniu nie być, może trzeba będzie przyjechać na drugi dzień, może trzeba będzie kilku osobom tłumaczyć, po co, dlaczego, komu, w jaki sposób itp.<br />
A tu czas nagli, bo wyniki potrzebne już teraz, a nie za kilka dni, a tu zamiast zajmować się chorobą trzeba kompletować papierki.<br />
Tylko współczuć takiej sytuacji.<br />
A więc jeszcze raz &#8211; chcąc uniknąć tego koszmaru &#8211; nie pozwolić sobie na odejście z poradni bez dokumentów o swym stanie zdrowia. Nie pozwolić &#8211; i już. Nawet kosztem lekkiej awantury- i tak jest to w sumie bardziej opłacalne.</p>
<p>Wracamy do wizyty u ginekologa.<br />
Po zebraniu &#8220;wywiadu&#8221; lekarz prosi o położenie się na fotelu ginekologicznym.<br />
Dobrze, jeśli w poradni są warunki na to, by rozebrać się w jakimś odizolowanym kącie, a nie na oczach lekarza &#8211; jest to krępujące. Nie należy też nigdzie kłaść swego ubrania, na żaden stołek, w ostateczności można je powiesić na wieszaku, a najlepiej włożyć do jednorazowego plastikowego worka, który powinien być w tym miejscu. Na wszelki wypadek można zwykłą plastikową reklamówkę zabrać z domu, natomiast nigdy nie wolno kłaść swoich majtek w miejscu, które &#8220;aż się prosi&#8221; by je tam położyć. Można mieć wtedy pewność, że kilkadziesiąt osób przedtem położyło je w tym samym miejscu, a to chyba nieprzyjemna świadomość, do której niestety dochodzi się już zazwyczaj po samym badaniu.<br />
Na pewno można włożyć swoje buty &#8211; ja osobiście nawet na to nalegam, gdy pacjentka próbuje położyć się na fotel boso. Nic to nie daje, a ponieważ zazwyczaj podłoga w gabinecie jest wyłożona płytkami &#8211; jest to w dodatku nieprzyjemne. Jest też oczywiście możliwość położenia się w swoich domowych pantoflach, które można z sobą przynieść w reklamówce.<br />
Istotne także w tym momencie jest, by nie kłaść się na fotel gołymi pośladkami, bo to ani przyjemne, ani higieniczne &#8211; sporo starszych kobiet ma nietrzymanie moczu i kładąc się lub wstając z fotela mimowolnie upuszcza mocz. Dlatego jeśli lekarz przed badaniem, na oczach pacjentki nie zmieni jednorazowego podkładu na fotelu, przeważnie z dużego kawałka ligniny &#8211; raczej już tej poradni nie odwiedzać, bez względu na stopień medycznej kompetencji lekarza. Takie są zresztą wymagania Sanepidu, więc tak być powinno, ale zdarza się oczywiście inaczej.<br />
Oszczędza się nawet na ligninie.</p>
<p>Pacjentka leży.<br />
Następuje teraz chyba najbardziej nieprzyjemny moment &#8211; wkładany jest do pochwy wziernik ginekologiczny. Jest to jakby przecięta wzdłuż metalowa rurka, której ramiona po włożeniu do pochwy oddalają się od siebie rozszerzając pochwę i umożliwiają wizualną ocenę szyjki macicy, która znajduje się w szczycie pochwy. Właśnie to rozszerzanie jest najbardziej nieprzyjemne, zwłaszcza dla kobiety, która jeszcze nie rodziła i której pochwa jest wąska. Oczywiście istnieją wzierniki o różnej średnicy &#8211; duże, dla wieloródek &#8211; i tych jest większość, oraz o wiele mniejsze, przeznaczone dla kobiet, które nie rodziły. Wzierniki są metalowe, składają się z kilku ruchomych części połączonych systemem śrubek i zawiasów i oczywiście są zawsze myte i sterylizowane przed ponownym użyciem.<br />
Jak każda rzecz &#8211; ulegają zużyciu, zwłaszcza podczas sterylizacji często odpadają od siebie te wszystkie śrubki i blaszki, które potem się ponownie pracowicie skręca jak może, bo wzierniki są drogie &#8211; jeden kosztuje ok. 600 zł.<br />
Ale wszystko jednak ma swój koniec, więc użyteczność wziernika również, a znając określoną sytuację finansową placówek służby zdrowia nietrudno wyciągnąć wniosek, że nie kupuje się nowych wzierników pochopnie. Już raczej jest tak, że lekarz robi, co może, by badać tym, co jest, nawet, jeśli zabraknie małych wzierników dla kobiet jeszcze przed pierwszym porodem &#8211; musi sobie jakoś poradzić tym, co mu pozostaje&#8230;<br />
I radzi sobie&#8230;<br />
Jakoś&#8230;<br />
Pochwa jest dość rozciągliwa&#8230;</p>
<p>Pozostaje dla mnie wielką zagadką, dlaczego w powszechnym użytku nie są stosowane plastykowe wzierniki jednorazowe &#8211; różnej wielkości małe, duże, średnie, lekkie, wygodne, &#8220;ciepłe&#8221; w porównaniu do metalowych, bardzo gładkie, a co najważniejsze &#8211; jednorazowe, więc odpada cały problem sterylizacji &#8211; jej wiarygodności, kontroli jakości, a przede wszystkim olbrzymich kosztów.<br />
Wziernik jednorazowy kosztuje 1,5 zł, koszt utylizacji jest tak mały, że właściwie pomijalny.<br />
Nie znam poradni publicznej, gdzie byłyby stosowane i naprawdę nie wiem, dlaczego tak jest. Pewnie winna jest temu jakaś taka bezwładność myślowa &#8220;decydentów&#8221; poradnianych, niechęć do nowych czynności &#8211; bo to trzeba pilnować zamówień, uzgadniać termin odbioru zużytych wzierników do spalenia, a poza tym zawsze były wielorazowe &#8211; to po co to zmieniać. A że koszt jest większy &#8211; a co mi tam, moja pensja od tego nie zależy&#8230;<br />
I tak to trwa.</p>
<p>Jesteśmy po kolejnej dygresji, pora zająć się pacjentką.</p>
<p>Leży z włożonym wziernikiem, lekarz ogląda szyjkę i pobiera &#8220;cytologię&#8221;.<br />
Cytologia to właściwie nauka o komórce, w tym wypadku bardziej prawidłowym określeniem powinno być -<br />
&#8221; badanie cytodiagnostyczne&#8221;, ale nie czepiając się szczegółów &#8211; określenie &#8220;cytologia&#8221; jest bardziej popularne i pozostańmy przy nim.<br />
A jest to badanie, które ma na celu określenie, czy na szyjce macicy nie ma komórek nieprawidłowych, celowo używam tego pojęcia, unikając słowa &#8220;rakowych&#8221;, dlatego, że badanie cytologiczne to coś więcej niż tylko rozgraniczenie &#8220;jest rak&#8221;, &#8220;nie ma raka&#8221; &#8211; istnieją etapy pośrednie.<br />
Badanie polega na przeniesieniu pobranych z szyjki komórek na szkiełko, zabarwieniu ich i odczytaniu przez kompetentną w tych sprawach osobę. Badanie niezmiernie istotne, ale tak samo powszechnie jak niesłusznie uważane jest za precyzyjne i jednoznaczne. Niestety &#8211; tak dobrze nie jest. Wiarygodność badania, czyli zgodność tego, co się ogląda z tym, co jest w rzeczywistości na szyjce macicy nie wynosi 100% &#8211; czyli to nie jest tak, że każdorazowo identyfikuje się komórki nowotworowe na szkiełku, jeśli istnieją w miejscu pobrania. Przyczyn tej niezgodności jest mnóstwo &#8211; czynnik ludzki, czyli niewłaściwe pobranie, przechowywanie, transport do osoby odczytującej, ale przede wszystkim fakt, że ocena cytologa jest subiektywna &#8211; opiera się na jego wrażeniu, tam, gdzie jeden zobaczy już komórki nowotworowe &#8211; inny, o tym samym doświadczeniu i wiedzy &#8211; jeszcze ich może nie widzieć. Oczywiście nie napisze, że preparat jest prawidłowy, ale to nie jest tak, że używając eufemizmu &#8211; komórki rakowe są kwadratowe, a prawidłowe trójkątne. Często nie są ani takie, ani takie, przypominają jedne i drugie, takie jakieś wielokątne, trwając przy tym prostym geometrycznym porównaniu.</p>
<p>Jaki wpływ ma pacjentka, by badanie było najdokładniejsze?<br />
Wydaje się, że nie ma go wcale &#8211; i niesłusznie. Ma wpływ i to olbrzymi &#8211; otóż jest w stanie stwierdzić, czy badanie w ogóle miało miejsce.<br />
Jest mianowicie tak, że powinna zapytać lekarza, lub jeśli się krępuje &#8211; to zaobserwować &#8211; CZYM jest ta cytologia pobierana &#8211; jeśli patyczkiem z nawiniętą na końcu watą, (co proponował twórca tej metody &#8211; Papanicolau jeszcze w roku 1943) to w świetle współczesnego piśmiennictwa medycznego &#8211; a przytoczę tylko jeden :</p>
<p>&#8220;Warto tu podkreślić, że pobieranie wymazów wacikami lub &#8220;kwaczami&#8221; jest błędem w sztuce i zazwyczaj nie pozwala na uzyskanie materiału ze strefy pośredniej, w której rozwija się większość raków szyjki macicy. Oszczędność kilkudziesięciu groszy na jednorazowej, specjalnej szczotce jest całkowicie nieuzasadniona biorąc pod uwagę zarówno cenę badania cytologicznego, jak i następstwa nierozpoznania wczesnego raka.&#8221; &#8211; cytat z monografii &#8220;Rak szyjki macicy&#8221; pod red. J. Markowskiej wyd. Wydawnictwo Lekarskie PZWL 1999 strona 39. Otóż wtedy pacjentka powinna uznać, że nie miała pobranej cytologii.</p>
<p>Tak jest bezpieczniej i lepiej, bo przynajmniej nie ma fałszywego poczucia, że wszystko z jej szyjką macicy jest w porządku. Może jest, może nie &#8211; ale po pobraniu takiej &#8220;cytologii&#8221; pacjentka jest w punkcie wyjścia, a nie rozstrzygnięcia, jakie jest jej osobiste zagrożenie rakiem szyjki macicy.</p>
<p>Podkreślam więc jeszcze raz &#8211; przy pobieraniu cytologii należy używać wyłącznie jednorazowych, specjalnie do tego celu przeznaczonych &#8220;szczotek&#8221;, a nie posługiwać się jakimś &#8220;rękodziełem&#8221; &#8211; wacikami na patyku skręconymi przez położną w czasie picia kawy.<br />
To było dobre 70 lat temu, w czasach Papanicolau, nie dziś.</p>
<p>Ale nawet najściślejszy &#8220;reżim technologiczny&#8221; nie jest w stanie zagwarantować pełnej, 100% zgodności stanu klinicznego z tym obserwowanym na szkiełku pod mikroskopem. Zbyt wiele jest czynników mających wpływ na odczyt, by pojedyncze przesiewowe badanie cytologiczne pobrane raz w roku uznać za wystarczające.<br />
Niezbędne jest uzupełnienie diagnostyki o kolposkopię, czyli oglądanie szyjki macicy w powiększeniu, ocenę nabłonka pokrywającego i wykonanie prób polegających na obserwacji zmian zabarwienia nabłonka pod wpływem pewnych substancji chemicznych. Brzmi to dość skomplikowanie, w rzeczywistości jest dość proste i szybkie, a daje wielkie korzyści &#8211; cytuję:</p>
<p>&#8220;Dokładność diagnostyczna kolposkopii oceniona jest na 79,1 &#8211; 97%, cytodiagnostyka w granicach 76,7-98%, podczas gdy dokładność diagnostyczna obu metod stosowanych łącznie oceniana jest na 80-100%. Aktualnie nikt nie powinien stawiać sobie pytania, która z metod, kolposkopia czy cytologia, jest efektywniejsza w rozpoznawaniu przednowotworowych i wczesnonowotworowych zmian szyjki macicy, ale jak je razem połączyć w postępowaniu wykrywczym i diagnostycznym&#8221; &#8211; cytat z monografii &#8220;Kolposkopia&#8221; J. Madej PZWL 1982 strona 11.</p>
<p>Stąd moja rada &#8211; przy rejestracji pytać o możliwość wykonania kolposkopii, a gdy jej nie ma &#8211; szukać, bo warto.</p>
<p>W czasie oglądania szyjki we wziernikach pada często stwierdzenie &#8220;nadżerka&#8221;.<br />
Zmiany na szyjce macicy zawsze budziły i nadal budzą uzasadniony lęk, a rak szyjki macicy &#8211; choroba znana od dawna ( zmarła na nią Barbara Radziwiłłówna, żona Zygmunta Augusta), kiedyś wprawdzie o wiele częstsza, dzisiaj też zajmuje drugie miejsce wśród nowotworowych przyczyn przedwczesnej śmierci kobiet.</p>
<p>Pora na &#8220;niewielki rys historyczny&#8221; &#8211; już od XIX wieku stwierdzano na szyjce w centralnej jej części widoczną gołym okiem czerwoną plamę, różniącą się zdecydowanie od otoczenia, różnej wielkości &#8211; od kilku milimetrów do wielkości średnicy ok. 3 cm, a nawet obejmująca całą powierzchnię szyjki macicy. Nie było wtedy możliwości ustalenia, czym są te zmiany wyglądu, ale wiedziano, że w tym miejscu rozwija się często nowotwór. Uznano więc, że jakiś związek między tymi dwiema sprawami istnieje.</p>
<p>Polska nazwa (zresztą bardzo stara) tej zmiany &#8211; &#8220;nadżerka&#8221;, sugeruje istnienie czegoś nieprawidłowego, czego istotę oddaje najlepiej wyobrażenie sobie, co określilibyśmy właśnie poprzez neologizm językowy &#8220;nadżarcie&#8221; &#8211; a więc pewnie jest to jakiś ubytek powierzchni, brak czegoś, co zostało właśnie &#8220;wyżarte&#8221;, usunięte ze swego normalnego miejsca, jest to coś widocznego gołym okiem jak choćby rdza na powierzchni metalowej blachy, właśnie przez nią &#8220;zżartej&#8221;.<br />
Określeniem z tego samego rodzaju jest nieco rzadziej spotykana nazwa &#8211; &#8220;ranka macicy&#8221;, sugerująca (przez analogię do skaleczeń skóry) istnienie powierzchownego uszkodzenia, przy czym charakterystyczne jest słowne zdrobnienie określenia &#8211; nie &#8220;rana&#8221;, lecz właśnie &#8220;ranka&#8221;, a więc minimalizacja, słowne &#8220;zaklinanie&#8221;, by było to coś niewielkiego i łatwego do wyleczenia, bo przecież domyślną alternatywą jest coś bardzo groźnego&#8230;<br />
Nie będę się w tym miejscu szczegółowo wyjaśnić, czym jest, a czym nie jest &#8220;nadżerka&#8221;. Jest to zmiana niejednolita, a określenie nieprecyzyjne, bo obejmujące kilkadziesiąt rodzajów zmian nabłonka, o różnym charakterze, stopniu zagrożenia i innych konsekwencjach, których nawet pobieżny opis zająłby przynajmniej kilkanaście stron.</p>
<p>Najistotniejsze są dwie wskazówki, tak istotne, że powtórzę je jeszcze raz &#8211; należy robić przynajmniej raz w roku cytologię i kolposkopię. Nie czekać z tym, aż pojawią się dolegliwości, upławy, plamienia itp.</p>
<p>Ponownie wracamy do badanej pacjentki.</p>
<p>Następną czynnością jest tzw. badanie palpacyjne &#8211; czyli mówiąc po ludzku &#8211; ginekolog wkłada do pochwy 2 palce jednej ręki, a drugą w tym czasie uciska brzuch. Badanie to trwa kilkanaście sekund, rzadko dłużej, w tym czasie lekarz &#8220;trzyma&#8221; miedzy palcami obu rąk macicę i przydatki (czyli to wszystko co jest z boku macicy &#8211; jajniki, jajowody, więzadła itp.), przesuwając palce z jednego organu na drugi i stwarza sobie obraz tych narządów, czyli określa:</p>
<p>1. wielkość, wzajemne usytuowanie narządów miednicy małej, ewentualne istnienie i budowę struktur innych niż prawidłowe ( np. guzy jajnika czy macicy)</p>
<p>2. określa, czy badane narządy są twarde czy miękkie, czyli ustala, jaka jest ich &#8220;konsystencja&#8221;, stwierdza ewentualną bolesność przy ucisku, ruchomość względem otoczenia lub jej brak, istnienie &#8220;obrony mięśniowej&#8221; w czasie badania, bolesność tzw. zatoki Douglasa, ewentualne obniżenie macicy przy próbie kaszlowej itp. itp.</p>
<p>Specjalnie oddzieliłem od siebie te elementy badania, bowiem dochodzimy w tym miejscu do zagadnienia badania USG.</p>
<p>Jestem zdania, że aparat USG powinien być na wyposażeniu każdego gabinetu ginekologicznego i prędzej czy później tak będzie. I raczej prędzej niż później.</p>
<p>Jestem zdania, że badanie ultrasonograficzne powinno być wykonywane wtedy, gdy lekarz spodziewa się po nim uzyskania informacji niezbędnej mu w diagnostyce lub leczeniu. To może mieć miejsce przy każdej wizycie lub wcale.</p>
<p>Oba stwierdzenia są tak oczywiste, że aż trywialne, ale mimo to wymagają rozwinięcia, chociażby z racji postępującej &#8220;mitologizacji&#8221; badania USG &#8211; czyli przypisywania mu nadmiernego znaczenia, wprost stawiania w opozycji względem &#8220;klasycznego&#8221; badania ginekologicznego.<br />
Obserwuję niestety stale wzrastającą liczbę pacjentek, które na pytanie, kiedy ostatnio były u ginekologa odpowiadają _ &#8220;&#8230;ale USG robiłam niedawno i lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku&#8230;&#8221;.</p>
<p>Specjalnie podzieliłem elementy poddawane ocenie w czasie badania wewnętrznego na dwie grupy (i proponuję w tym momencie się do nich cofnąć) &#8211; otóż elementy tej &#8220;drugiej grupy&#8221; są nie do oceny przez ultradźwięki, a bez nich badanie narządów ginekologicznych jest takie jak cytologia pobrana patyczkiem z watą &#8211; bez żadnej wartości.</p>
<p>Nie da się z góry ustalić, jak często należy je robić &#8211; czy przy każdej wizycie (np. monitorowanie wzrostu pęcherzyka Graffa przy leczeniu niepłodności) czy wcale &#8211; wtedy, gdy np. zwykłym badaniem ginekologicznym młodej, zdrowej, prawidłowo miesiączkującej kobiety łatwo identyfikuje się jej narządy i są one prawidłowe &#8211; wtedy USG nie przyniesie żadnych informacji.<br />
Oczywiście szkody nie przyniesie również, ale przestrzegam jeszcze raz przed traktowaniem go jako badania zastępującego klasyczne badanie ginekologiczne &#8211; jest wyłącznie badaniem uzupełniającym, tak jak np. wszelkie badania krwi lub moczu.</p>
<p>Najlepiej moim zdaniem, gdy to lekarz decyduje, kiedy USG robić i nie ulega przy tym ani presji pacjentki ani osobistym motywacjom finansowym.</p>
<p>Pozostaje jeszcze kwestia zakresu badania i osoby wykonującej, ale jeśli będzie się stało na rozsądnym stanowisku, że jest to badanie nie zastępujące badanie ginekologiczne, ale właśnie je uzupełniające &#8211; wnioski nie tak trudno wyciągnąć:</p>
<p>Badanie USG powinien przeprowadzić ginekolog, który w trakcie mającego miejsce przed chwilą badania &#8220;klasycznego&#8221; stwierdził, że potrzebuje konkretnej informacji, jaką dostarczyć mu może badanie USG &#8211; wybadał coś, o czym chce mieć więcej informacji -( np. stwierdza powiększony i bolesny jajnik) lub też niczego nieprawidłowego nie wybadał, ale chce stwierdzić i udokumentować to, co mu &#8220;klasyczne&#8221; badanie sugeruje, co jest dla niego w tym momencie istotne (np. ocena grubości endometrium ).</p>
<p>Może być i tak, że po badaniu USG lekarz powtórnie zbada ręcznie pacjentkę, bo po nim już ma większą wiedzę, a potrzebuje jeszcze raz oceny palpacyjnej. Może być i tak, że wynik USG zasugeruje wykonanie innych badań, a może też nie wnieść niczego do diagnostyki.</p>
<p>Nie jestem zwolennikiem wykonywania USG ginekologicznego przez lekarzy innych specjalizacji i myślę że w miarę jak te aparaty stają się coraz tańsze, coraz powszechniejsze będzie takie właśnie połączone badanie w każdym gabinecie ginekologicznym &#8211; &#8220;klasyczne&#8221; + USG wszędzie tam, gdzie będzie potrzebne.</p>
<p>Na razie rada dla pacjentek &#8211; wybierać gabinety ginekologów dysponujące sprzętem USG i proszę nie traktować tego jako reklamy właśnie mojego gabinetu, bo niestety właśnie USG jeszcze nie posiadam.</p>
<p>Istnieje jeszcze jeden ważny argument &#8211; niewielu lekarzy nie będących ginekologami jest w stanie prawidłowo ocenić zmiany narządów ginekologicznych wynikające z cyklu płciowego. Część potrafi, ale sporo &#8220;ultrasonografistów&#8221; nie bierze pod uwagę dnia cyklu, wielu z nich fizjologiczny, prawidłowy 3 cm pęcherzyk Graffa w jajniku określa już jako &#8220;cystę&#8221; i stresuje nim pacjentkę lub odwrotnie &#8211; często ich badania są nieprecyzyjne, nie opisują ewidentnych patologii stwierdzanych badaniem ginekologicznym.<br />
Badania takie mają też tendencje do &#8220;wszechstronności&#8221; budzącej aż odruch zażenowania. Opisywane w nich jest wszystko &#8211; nerki, wątroba, trzustka, duże naczynia &#8211; opis zajmuje całą stronę ( bo to zawsze dobrze działa na &#8220;klientkę&#8221;), zawsze te narządy są w opisie prawidłowe, a przeważnie dopiero na samym końcu jedno, maksimum dwa skąpe zdania o narządach ginekologicznych i to tak napisane, że wiadomo czytającemu je potem ginekologowi, że badanie jest bez wartości.<br />
Powtarzam &#8211; nie chcę generalizować &#8211; znam lekarzy, który nie będąc ginekologami, właśnie USG ginekologiczne robią rewelacyjnie, niestety to wyjątki.</p>
<p>Sporo tych dygresji, ale chyba potrzebne.</p>
<p>Wracamy do pacjentki.<br />
Po badaniu lekarz omawia stan pacjentki i przeważnie daje skierowania na jakieś badania dodatkowe, określające np. funkcje nerek, wątroby, kieruje na badania badanie densytometryczne kośćca, badanie poziomów hormonów, bo wiele z dolegliwości kobiet wynika właśnie z zaburzeń hormonalnych, lub kieruje do innego specjalisty.<br />
Ważne dla kobiety, by w miarę możliwości zrobić to wszystko na miejscu, najlepiej, jeśli na poczekaniu u tego samego lekarza, bowiem pogoń za kolejnymi, skądinąd potrzebnymi &#8220;papierkami&#8221; potrafi w warunkach polskich przesłonić samą chorobę i potrzebę jak najszybszego leczenia.<br />
Stąd rada &#8211; pytać przy rejestracji o możliwość wykonywania badań laboratoryjnych, zwłaszcza o czas oczekiwania na nie. Im krótszy &#8211; tym lepszy.</p>
<p>A na zakończenie &#8211; każda kobieta z pewnością wie, a jeśli jeszcze nie wie, to domyśla się, jakim stresem jest badanie ginekologiczne. Trudno sobie wyobrazić coś, co ingeruje bardziej w najintymniejszą sferę psychiki kobiety niż położenie się w pozycji ginekologicznej i pozwolenie na jakiekolwiek manipulowane w wiadomych okolicach. Stąd te wszelkie opory przed badaniem, stąd irracjonalne odsuwanie w czasie wizyty, nawet przy ewidentnych wskazaniach do natychmiastowego udania się do lekarza, stąd bagatelizowanie objawów itd.<br />
Polska rzeczywistość nie rozpieszcza kobiet w ogóle, polska rzeczywistość &#8220;ginekologiczna&#8221; &#8211; tym bardziej. Zdaję sobie sprawę, że poruszone wyżej problemy mogą budzić zaniepokojenie u kobiet, bo ich wizyty ginekologiczne mogły mieć wiele z tych nieprawidłowości, które opisałem.<br />
Ale to dobrze &#8211; im więcej tych wątpliwości, im częściej kobieta analizując swoją wizytę, dostrzeże w niej braki &#8211; tym większa szansa, że wyciągnie z tych analiz prawidłowe wnioski.<br />
Wiem, że to trudne, wiem, że bardzo ciężko zmienić swoje przyzwyczajenia, lekarza, poradnię, bo z czasem stają się one jakby mniej obce, bardziej znane, &#8220;swojskie&#8221;.<br />
Ale czasem warto wszystko przeanalizować, by potem nie mieć tej typowej dla Polaków pretensji do losu, że tak się stało&#8230;Myśleć, analizować, wyciągać wnioski. Samodzielnie, bez sugerowania się zdaniem innych, a przede wszystkim opierać się na stwierdzonych realiach.  www.hormony.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/jak-ocenic-badanie-ginekologiczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grzybica pochwy</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/grzybica-pochwy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/grzybica-pochwy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 17:01:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=169</guid>
		<description><![CDATA[Grzybica pochwy
Grzybica pochwy to najczęstsza przyczyna wizyt u ginekologa kobiet miesiączkujących &#8211; około 75% kobiet przynajmniej raz w życiu ma incydent zapalenia dróg rodnych na tym tle, u około połowy stwierdza się okresowe zakażenie nawracające.
Oto kilka bezspornych faktów, które polecam do przeczytania kobietom, zwłaszcza tym, które nie wiedzą, skąd się ta grzybica u nich wzięła, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Grzybica pochwy</strong></p>
<p>Grzybica pochwy to najczęstsza przyczyna wizyt u ginekologa kobiet miesiączkujących &#8211; około 75% kobiet przynajmniej raz w życiu ma incydent zapalenia dróg rodnych na tym tle, u około połowy stwierdza się okresowe zakażenie nawracające.</p>
<p>Oto kilka bezspornych faktów, które polecam do przeczytania kobietom, zwłaszcza tym, które nie wiedzą, skąd się ta grzybica u nich wzięła, czy zarażają swoich najbliższych, w tym np.dzieci, czy należy wtedy podejrzewać męża itd.</p>
<p>Przede wszystkim powinny to przeczytać kobiety, u których radykalna kuracja grzybicy pochwy nie udaje się i które uważają, że są <span id="more-169"></span>źle leczone &#8211; mają złych lekarzy, nie działają na nie leki itp.</p>
<p>Dane statystyczne świadczą, że nie jest to więc choroba rzadka, a wprost przeciwnie &#8211; i dlatego wydawać by się mogło, że nie powinna mieć żadnych niewyjaśnionych kwestii &#8211; niestety jest ich bardzo dużo.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>W rozpatrywaniu zakażenia grzybicą pochwy należy przede wszystkim odejść od prostego rozumowania &#8220;są grzyby w pochwie &#8211; jestem chora &#8211; należy się ich pozbyć &#8211; będę zdrowa&#8221;.</p>
<p>Takie rozumowanie w przypadku grzybicy zawodzi.</p>
<p>Pochwa stanowi doskonałe środowisko rozwoju mikroorganizmów &#8211; jest tu łączność ze środowiskiem zewnętrznym, panuje stała temperatura i wilgotność, itp. &#8211; niemożliwe więc, by nie była zupełnie jałowa. Byłoby to zresztą nawet z pewnych względów niekorzystne. Flora bakteryjna uznawana &#8220;klasycznie&#8221; za prawidłową to wyłącznie tzw. pałeczki Doderleina, (Lactobacillus acidophilus), zwane &#8220;stróżem czystości pochwy&#8221;. Bakterie te produkują kwas mlekowy, tworzący barierę biologiczną zapobiegającą namnażaniu się w pochwie innych chorobotwórczych bakterii.</p>
<p>Wniosek &#8211; stan prawidłowy to brak w posiewach bakteryjnych czegokolwiek oprócz bakterii Doderleina, a wszelkie odstępstwa od tego stanu powinny być traktowane jako choroba i leczone.<br />
Jednak jest to rozumowanie uproszczone i nieprawidłowe.</p>
<p>W rzeczywistości prawidłowa flora bakteryjna zupełnie zdrowej kobiety może mieć liczne bakterie uważane powszechnie za chorobotwórcze &#8211; gronkowiec złocisty, Streptocoocus agalactiae, Enterococcus species, Gardnerella vaginalis, czy bakterie kałowe typu Escherichia coli! Bakterie te u wielu kobiet bytują w ich dolnych odcinkach dróg rodnych i nic się z tego powodu z tymi kobietami nie dzieje &#8211; nie mają żadnych dolegliwości czy objawów chorobowych!<br />
Są po prostu zdrowe!<br />
		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Wytłumaczenie tego zjawiska jest nadal niejasne.</p>
<p>Podobnie jest jeśli chodzi o grzyby &#8211; 15-20% kobiet ma w pochwie chorobotwórcze szczepy grzybów bez jakichkolwiek objawów wymagających leczenia.<br />
To również jest niejasne dla współczesnej medycyny, tym niemniej jest bez najmniejszych wątpliwości wielokrotnie stwierdzanym faktem, podobnie jak niezmiernie różna osobnicza wrażliwość kobiet na zakażenia &#8211; próbowano nawet doświadczalnie zakażać ochotniczki i nie wszystkie z nich ulegały zakażeniom.</p>
<p>Istnieje też grupa kobiet szczególnie wrażliwych &#8211; 5% pacjentek będzie miało stale ciężkie infekcje grzybicze bez względu na sposób leczenia, zachowanie zasad higieny, wstrzemięźliwości seksualnej itp. itp. Współczesna medycyna jest tu bezradna &#8211; infekcje te są nie do trwałego wyleczenia.</p>
<p>Paradoksalnych danych medycznych związanych z grzybica pochwy jest więcej &#8211; np. u 25% kobiet po całkowitym wyleczeniu, ( potwierdzonym ujemnymi posiewami i brakiem jakichkolwiek dolegliwości ) już po miesiącu dochodzi do wzrostu w hodowlach z posiewów treści pochwowej tych samych szczepów grzyba, jakie były poprzednio, choć bez objawów zapalnych.</p>
<p>Wytłumaczeniem tych paradoksów może być jedynie to, że prawdopodobnie istnieje kilka nieznanych do tej pory czynników modyfikujących odporność kobiety na infekcję grzybiczą.</p>
<p>Niejasne jest także samo źródło zakażenia grzybicą.</p>
<p>Wbrew pozorom stosunki seksualne nie są najważniejszym i najczęstszym źródłem infekcji, podobnie jak błędy higieniczne, czyli np. korzystanie z czyjegoś ręcznika, publicznej ubikacji itp. Nie można całkowicie wykluczyć tej drogi, ale najbardziej prawdopodobne w powtarzających się, bezskutecznie leczonych infekcjach jest stałe &#8220;autozakażanie się&#8221; szczepami grzybiczymi pochodzącymi z dolnego odcinka własnego przewodu pokarmowego, czyli praktycznie zakażenie szerzy się &#8220;przez ciągłość&#8221; z okolic odbytu do pochwy. Ten sposób szerzenia się nie ma związku z jakimikolwiek zaniedbaniami higienicznymi kobiety, a jedynie dowodzi osłabienia zdolności samoobrony organizmu.</p>
<p>Spore zamieszanie panuje także w praktycznych aspektach farmakologicznego leczenia grzybic. Współczesne leki przeciwgrzybicze są teoretycznie znakomite &#8211; nie spotyka się na nie oporności w warunkach hodowli laboratoryjnych i w posiewach wykonywanych w trakcie leczenia &#8211; wyjątkiem są szczepy oporne obserwowane wyłącznie w zaawansowanych przypadkach kobiet chorych na AIDS, nigdy u pozostałych. Leki te powinny więc w sposób doskonały i trwały usuwać infekcje grzybicze, a jednak tak się nie dzieje, co może stwierdzić olbrzymia liczba kobiet.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Ilość stwierdzanych infekcji grzybiczych od wielu lat nie zmienia się, a od czasu wprowadzenia do leczenia pierwszego skutecznego leku przeciwgrzybiczego &#8211; Nystatyny -wyraźnego przełomu nie ma.<br />
Badania nowych leków p-grzybiczych nie idą już w kierunku wyszukiwania nowych związków chemicznych niszczących komórki grzyba, ale takich, które będą wpływać na układ odpornościowy środowiska pochwy.</p>
<p>Dodatkowo leczenie grzybicy komplikuje fakt, że grzyby w warunkach dla siebie niekorzystnych (np. przy podjęciu przez kobietę leczenia) przechodzą w postać przetrwalnikową, oporną na leczenie i mogą długo przebywać w niej do chwili zaistnienia korzystnych dla siebie warunków rozwoju. I odwrotnie &#8211; z fazy przetrwalnikowej, &#8220;uśpionej&#8221; mogą przejść w tzw. postać micelialną, czynną, z pełnymi objawami infekcji i są dowody, że dotyczy to 15-20% wszystkich kobiet!</p>
<p>Nieznane są bodźce prowadzące od przejścia z fazy przetrwalnikowej do czynnej. Udowodniony jest na to wpływ cukrzycy, środków antykoncepcyjnych, antybiotyków, leczenia sterydami nadnerczowymi, niedoborów żelaza i witamin, otyłości, niektórych dezodorantów, niewłaściwej higieny, a nawet tak &#8220;egzotycznych&#8221; czynników jak noszenie ciasnej bielizny czy długie przebywanie na słońcu. Czynniki te są jednak zbyt różnorodne, zbyt odległe od siebie, by uznać je za ostateczne i końcowe &#8211; wyraźnie brakuje tu wspólnego elementu, jakiejś klamry spinającej je i dającej odpowiedź, co rzeczywiście powoduje rozwinięcie się czynnej infekcji.</p>
<p>Typowe objawy grzybicy to swędzenie, pieczenie oraz upławy w charakterystycznej postaci przypominające serek homogenizowany. Jednak nie zawsze choroba przebiega typowo, zwłaszcza przy zakażeniach przewlekłych -dolegliwości nie są wtedy zbyt dokuczliwe, raz pojawiają się, raz znikają, mają różne nasilenie, upławy nie są stale obecne, często objawy wydają się bardziej dotyczyć dróg moczowych &#8211; pieczenie przy jego oddawaniu, uczucie nie do końca opróżnionego pęcherza po skończonej mikcji, częste chodzenie do ubikacji, oddawanie moczu porcjami itp.<br />
Obraz choroby staje się niejasny, mało charakterystyczny, co powoduje, że kobieta nie zawsze idzie ze swoimi dolegliwościami do ginekologa, często stara się wyleczyć &#8220;środkami domowymi&#8221; lub nie leczy się wcale, sądząc, że wszystko jakoś tak samo minie.</p>
<p>Jednym z podstawowych błędów, jakie często robią kobiety są tzw. &#8220;nasiadówki&#8221;, bardzo często z rumianku. A to doskonały środek na rozwinięcie się objawów infekcji, spełniający swą rolę w leczeniu grzybicy wyłącznie w tym sensie, że kobieta, która go zastosuje ma tak olbrzymie dolegliwości, że przestaje sama eksperymentować z &#8220;leczeniem&#8221; i szybko udaje się do lekarza.</p>
<p>Problem postępowania w wypadkach stałych lub nawracających infekcji jest trudny.<br />
Kobiety nie godzą się z sytuacją (co oczywiście zrozumiałe), że często nie można ich do końca wyleczyć, że jeśli nawet pod wpływem leków infekcja mija, to nie ma gwarancji, że nie pojawi się znowu za jakiś czas. Zmieniają lekarzy, leki, w sposób przesadny dbają o swoją higienę, niestety nic to często nie daje &#8211; infekcje powracają. Szukają winnych, często oskarżają swoich partnerów, niewytłumaczalne jest dla nich to, że nie są w stanie usunąć infekcji grzybiczej, skoro jest to stosunkowo proste przy infekcjach bakteryjnych.</p>
<p>Wobec wszelkich trudności w leczeniu bardzo istotne staje się przestrzeganie zasad postępowania, które zmniejszają ryzyko rozwinięcia się ostrej, pełnoobjawowej postaci zapalenia grzybiczego pochwy. Należy:</p>
<p>- wykluczyć na wstępie istnienie w/w chorób towarzyszących grzybicom lub zmodyfikować ich leczenie (tam gdzie się da!)<br />
- stwierdzić, czy nie ma trwałej deformacji krocza &#8211; czy nie doszło do rozejścia się tkanek po porodzie, czy nie ma nawet niewielkiego obniżenia narządu rodnego, czy nie ma zewnętrznych żylaków odbytu<br />
- likwidować wszelkie bakteryjne stany zapalne pochwy, wykluczyć istnienie wszelkich zmian nabłonka szyjki macicy, w tym ektopii gruczołowej<br />
- unikać nadmiernej wilgotności okolicy narządów płciowych &#8211; nie można ubierać się zbyt ciepło<br />
- higienę krocza po oddaniu stolca zawsze przeprowadzać od przodu ku tyłowi, gdyż zmniejsza to ryzyko przeniesienia grzybów z okolicy odbytu na srom<br />
- nie czekać z rozpoczęciem leczenia &#8211; kobieta powinna sama już przy pierwszych niewielkich objawach zastosować krem p-grzybiczy<br />
- antybiotyki &#8211; po ich zastosowaniu bezpieczniej od razu zastosować profilaktyczne leki p-grzybicze<br />
- w okresie przedmiesiączkowym profilaktycznie wkładać przez kilka dni do pochwy środki zawierające pałeczki Doderleina<br />
- można zastosować do 1-2 g doustnie witaminę C jako środek zakwaszający pochwę (jest tam wydzielana po podaniu doustnym)<br />
- można stosować przy rozpoczynających się dolegliwościach płukanki z octu &#8211; 1-2 łyżki rozpuszczone w 1 litrze wody, ale nie dłużej niż przez 5 dni<br />
- unikać środków chemicznych zwiększających nawilżanie pochwy &#8211; gdy jest taka potrzeba używać wyłącznie środków typu wazelina, tłuszcz roślinny lub olej mineralny<br />
- stosunki tylko w prezerwatywie, pokrytej naturalnym środkiem j.w.<br />
- utrzymywać właściwe, kwaśne środowisko pochwy, okresowo je kontrolować, choćby papierkiem lakmusowym w domu lub pH-metrem w gabinecie lekarskim. Stwierdzenie odchyleń w zakresie pH pochwy (norma 3,6-4,5 jednostek pH) nawet bez cech infekcji powinno być sygnałem ostrzegawczym i należy wtedy dążyć do przywrócenia prawidłowej biocenozy pochwy.</p>
<p>Należy także pamiętać, że paradoksalnie zlikwidowanie innych czynników powodujących niegrzybicze zapalenie pochwy np. rzęsistkowicy może wywołać pełnoobjawową grzybicę &#8211; stąd konieczność uświadomienia pacjentki o możliwym &#8220;dwuetapowym&#8221; leczeniu jej dolegliwości. www.hormony.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/grzybica-pochwy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mniej wołowiny kobietom w ciąży</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/mniej-wolowiny-kobietom-w-ciazy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/mniej-wolowiny-kobietom-w-ciazy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 18:53:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[Kobiety w ciąży nie powinny jeść dużo wołowiny
Synowie kobiet, które jadły w ciąży dużo wołowiny, produkują mniej plemników w wieku dorosłym &#8211; wykazały najnowsze badania amerykańskie. Zdaniem autorów pracy na łamach pisma “Human Reproduction“, za niższą jakość spermy tych mężczyzn mogą odpowiadać hormony wzrostu, stosowane w hodowli bydła.
Do takich wniosków doszli badacze z Uniwersytetu Rochester [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kobiety w ciąży nie powinny jeść dużo wołowiny</strong></p>
<p>Synowie kobiet, które jadły w ciąży dużo wołowiny, produkują mniej plemników w wieku dorosłym &#8211; wykazały najnowsze badania amerykańskie. Zdaniem autorów pracy na łamach pisma “Human Reproduction“, za niższą jakość spermy tych mężczyzn mogą odpowiadać hormony wzrostu, stosowane w hodowli bydła.</p>
<p>Do takich wniosków doszli badacze z Uniwersytetu Rochester na podstawie informacji uzyskanych po przebadaniu grupy 387 mężczyzn urodzonych w USA między 1949 a 1983 rokiem. Od wszystkich pobrano próbki nasienia i zebrano dane na temat stylu życia (picia alkoholu, palenia, diety). Matki mężczyzn wypełniały ankietę dotyczącą ilości spożywanej przez nie wołowiny w okresie ciąży. Średnie spożycie tego mięsa oceniono na ponad 4 porcje tygodniowo. Tylko 4 proc. kobiet nie jadło wcale wołowiny w ciąży.</p>
<p>Okazało się, że spożywanie dużych ilości wołowiny przez ciężarne kobiety było wyraźnie związane z <span id="more-89"></span>niższą koncentracją plemników w spermie ich męskiego potomstwa. I tak, najniższe stężenie plemników mieli synowie kobiet, które jadły najwięcej wołowiny, tj. ponad 7 porcji tygodniowo. Było ono o 24 proc. niższe w porównaniu ze spermą mężczyzn, których matki jadły bardzo mało wołowiny w ciąży lub nie jadły jej wcale.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?><br />
Ponadto, wśród synów amatorek wołowiny trzy razy więcej mężczyzn miało tak obniżoną liczebność plemników, że zgodnie z normami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaliczono ich do grupy z płodnością podprogową (ok. 20 mln plemników na mililitr spermy). Jak podkreślają badacze, mimo to wszystkim badanym mężczyznom udało się spłodzić dziecko bez pomocy technik zapłodnienia in vitro.</p>
<p>Nie wykazano natomiast, żeby liczebność plemników zależała od ilości wołowiny w diecie badanych mężczyzn.</p>
<p>Autorzy pracy podejrzewają, że za związek między jedzeniem wołowiny w ciąży a obniżoną jakością spermy syna mogą odpowiadać hormony wzrostu stosowane w hodowli bydła. Zalicza się tu m.in. stilbeny, zeranol, horomony sterydowe, takie jak testosteron, progesteron, estradiol. W Europie ich stosowanie jest zakazane od 1988 roku, natomiast w USA nadal można ich używać, pod warunkiem, że ich stężenie mięsie nie przekroczy pewnej akceptowalnej normy.<br />
		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?><br />
Dopuszczalne dawki związków stymulujących wzrost zwierząt są określane na podstawie standardowych testów toksykologicznych. Jak dotąd nie ustalono jednak, jak szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie mogą mieć resztki tych substancji pozostałe w mięsie, komentują naukowcy. Ich zdaniem, najbardziej narażone na ich toksyczne działanie są płody i małe dzieci.</p>
<p>W komentarzu odredakcyjnym do artykułu prof. Frederick vom Saal z Uniwersytetu Stanu Missouri w Columbia napisał, że odkrycie naukowców z Uniwersytetu Rochester może być tylko “czubkiem góry lodowej”.</p>
<p>- Jeśli obce chemikalia w mięsie, np. hormony sterydowe, faktycznie obniżają jakość spermy męskiego potomstwa, to równie dobrze mogą powodować znacznie więcej problemów z płodnością &#8211; podkreśla badacz.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?><br />
Jego zdaniem, negatywny wpływ tych związków prawdopodobnie dotyczy też kobiet. Dlatego warto byłoby sprawdzić, czy spożycie wołowiny przez ciężarne matki ma wpływ na termin dojrzewania córek, ich tempo wzrostu po urodzeniu i ryzyko zespołu policystycznych jajników, schorzenia związanego z zaburzeniami hormonalnymi &#8211; sugeruje Frederick vom Saal.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/mniej-wolowiny-kobietom-w-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sposób na menopauzę</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/sposob-na-menopauze/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/sposob-na-menopauze/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 18:38:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy kobieta wchodzi w okres klimakterium, w jej organizmie obniża się poziom hormonów płciowych, co powoduje zmniejszenie aktywności seksualnej.
Szacuje się, że na okres menopauzy przypada 1/3 życia kobiety. W związku z tą teorią, w Polsce ponad 30% wszystkich kobiet znajduje się właśnie w okresie menopauzalnym. Jego objawy często pojawiają się już po 40 roku życia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kiedy kobieta wchodzi w okres klimakterium, w jej organizmie obniża się poziom hormonów płciowych, co powoduje zmniejszenie aktywności seksualnej.</strong></p>
<p>Szacuje się, że na okres menopauzy przypada 1/3 życia kobiety. W związku z tą teorią, w Polsce ponad 30% wszystkich kobiet znajduje się właśnie w okresie menopauzalnym. Jego objawy często pojawiają się już po 40 roku życia, kiedy stopniowo zaczyna wygasać czynność jajników i w konsekwencji spada produkcja żeńskich hormonów płciowych.</p>
<p>Z raportów socjoseksuologicznych wynika, że w wieku pomenopauzalnym obniżenie libido dotyczy 94% kobiet, obniżenie aktywności seksualnej 88% kobiet, dyspareunia (ból w trakcie stosunku) 39% kobiet, natomiast utrata satysfakcji z kontaktów intymnych dotyka aż 100% badanych. Eksperymenty naukowe przeprowadzone w 2005 roku na kobietach z siedmiu krajów europejskich podkreślają znaczenie czynników psychofizycznych. U 95% badanych kobiet stwierdzono występowanie objawów klimakterycznych: uderzenia gorąca, poty nocne, kołatanie serca. Ponad połowa badanych skarżyła się na zmiany <span id="more-81"></span>nastroju, a aż 58% kobiet cierpiało na bezsenność. Podobne wyniki uzyskano w polskim badaniu. Polki bardzo często mówiły o drażliwości i utracie zainteresowania partnerem, a ponad 90% z nich przyznało, że cierpi na łagodną depresję.<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?><br />
Jak zapewniają liczni psychologowie, okres menopauzy nie musi się jednak kojarzyć z bólem, nieprzyjemnymi dolegliwościami i negatywnym nastrojem. Przekonują swoje pacjentki, że klimakterium to nie początek starości, ale przejściowy okres w życiu kobiety. Dziś istnieją bowiem liczne metody, które ułatwiają dojrzałym kobietom cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem.</p>
<p>Naukowcy Friebely J. i Rako S. z Uniwersytetu w Bostonie postanowili znaleźć rozwiązanie na problemy kobiet w tym wieku i sprawdzić, czy domniemany ludzki feromon seksualny zwiększa ich libido właśnie w tym okresie życia. Uczestniczki przeprowadzonego eksperymentu, kobiety po okresie menopauzy (średnia wieku 57 lat) wzięły udział w badaniach, których celem było przetestowanie bezwonnego feromonu. Dodano go więc do ich ulubionego zapachu, aby sprawdzić, czy ten związek może wpływać na życie seksualne badanych.</p>
<p>Eksperymenty, które trwały 6 tygodni, przeprowadzono metodą tzw. podwójnie ślepej próby &#8211; żadna z badanych osób nie wiedziała, który środek jest lekiem, a który jest substancją obojętną. W ten sposób wyklucza się możliwość nieświadomego wpłynięcia na osoby badane. Wyniki wyraźnie pokazały, że 40,9% kobiet stosujących formułę feromonową zauważyło zwiększenie swojej tygodniowej ilości pieszczot i pocałunków w stosunku do 13,6% badanych, stosujących placebo. Jednocześnie 68,2% kobiet stosujących feromony zaobserwowało wzrost w co najmniej jednym z czterech socjoseksualnych zachowań intymnych. W przypadku badanych stosujących placebo było to 40,9%.<br />
		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?><br />
Rezultaty badań sugerują, że feromony stosowane z perfumami posiadają właściwości bodźca seksualnego. Libido kobiet nie musi więc spadać po okresie menopauzy. Jego zdaniem oznaczałoby to, że objawy przekwitania można niwelować, sięgając właśnie po te związki.</p>
<p>Wiele jest sposobów, aby złagodzić negatywne efekty tego naturalnego okresu, który każda kobieta będzie musiała przejść. Ważne jest jednak, by nie zapominać, że to, co przynosi zmiany, może być również doświadczeniem pozytywnym.</p>
<p>&#8220;Feromony są to substancje wydzielane i odbierane przez osobniki tego samego gatunku wywołujące specyficzną reakcję, w przypadku feromonów płciowych – seksualną. Ich cechą charakterystyczną jest bezwonność. Produkowane są m.in. przez skórę [gruczoły ekranowe w całej skórze, apokryfowe – głównie pod pachami, w pachwinach, w okolicy narządów płciowych, odbytu, ust], obecne są również w innych wydzielinach [sperma, wydzielina pochwowa, ślina]. Jedną z dróg ich przekazywania jest pocałunek. Feromony działają poprzez narząd lemieszowy poza naszą świadomością. Wpływają na rytm alfa mózgu, poziom hormonów i neuroprzekaźniki. U ludzi działają na różnych poziomach np. mężczyzna-kobieta, mężczyzna-mężczyzna, kobieta-kobieta, rodzice-dziecko.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?><br />
Feromony należą do głównego elementu tzw.chemii miłości i wywołują: odczuwanie pociągu do danej osoby, zakochanie się, euforię, sprzyjają osiąganiu orgazmu. Są nazywane ‘narkotykami miłości’. Od niedawna są bardziej doceniane i wykorzystywane w celu zwiększenia atrakcyjności erotycznej a nawet leczenia zaburzeń pożądania i podniecenia seksualnego.&#8221;</p>
<p>Zbigniew Lew-Starowicz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/sposob-na-menopauze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przygotowanie do ciąży</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/przygotowanie-do-ciazy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/przygotowanie-do-ciazy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 18:29:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=76</guid>
		<description><![CDATA[Dla wielu kobiet w dzisiejszych czasach ciąża nie stanowi zaskoczenia.
Coraz popularniejsze jest zaplanowanie powiększenia rodziny. Dla powodzenia tego planu duże znaczenie ma stan zdrowia kobiety przed ciążą, jak i jej partnera.
Dlatego warto się do ciąży przygotować szczególnie, jako że współczesny styl i tryb życia intensywnie pracujących młodych kobiet często niewiele ma wspólnego ze zdrowiem.
Optymalny czas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dla wielu kobiet w dzisiejszych czasach ciąża nie stanowi zaskoczenia</strong>.</p>
<p>Coraz popularniejsze jest zaplanowanie powiększenia rodziny. Dla powodzenia tego planu duże znaczenie ma stan zdrowia kobiety przed ciążą, jak i jej partnera.</p>
<p>Dlatego warto się do ciąży przygotować szczególnie, jako że współczesny styl i tryb życia intensywnie pracujących młodych kobiet często niewiele ma wspólnego ze zdrowiem.</p>
<p>Optymalny czas przeznaczony na przygotowanie do ciąży to od 6 do 12 miesięcy. W tym okresie robimy wszystko, aby żyć w zgodzie ze sobą i zgodnie z naturą.</p>
<p><strong>6-12 miesięcy przed ciążą</strong></p>
<p><strong>Zadbaj o dietę dla siebie i partnera</strong></p>
<p>Dla dobrostanu ciąży niezbędna jest także zdrowa dieta obfitująca w produkty pełnoziarniste, warzywa, owoce, ryby, niskotłuszczowy nabiał i w ograniczonej ilości chude mięso. Polecanym tłuszczem są oleje roślinne (słonecznikowy, kukurydziany, rzepakowy) i oliwa oraz margaryny miękkie. Staraj się jeść <span id="more-76"></span>regularnie bez skłonności do przejadania się. Taka dieta umożliwia spalanie kalorii na bieżąco, ograniczając odkładanie zapasów tkanki tłuszczowej czyli rozwoju nadwagi.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?><br />
Unikaj też:</p>
<p>- pustych kalorii, czyli: słodyczy, chipsów, fast foodów, słodkich napojów gazowanych i cukru;<br />
-  nadmiaru kofeiny, która jest nie tylko w kawie, ale i w herbacie, coli, napojach energetycznych;<br />
-  alkoholu</p>
<p>Te same zalecenia dotyczą Twego partnera.</p>
<p>Zmiana diety na zdrowszą  zawierającą wołowinę, owoce morza i produkty pełnoziarniste, które są bogatym źródłem cynku i bez alkoholu korzystnie wpływa na potencję i jakość plemników.</p>
<p><strong>Ureguluj ciężar ciała</strong></p>
<p>W pierwszej kolejności zwróć uwagę na ciężar ciała. Zarówno nadwaga jak i niedowaga niekorzystnie wpływają na zajście w ciążę. Przy nadwadze lub otyłości dodatkowo mogą się pojawić problemy z naczyniami żylnymi na kończynach dolnych, zadyszka i zaburzenia metaboliczne (np. podwyższony poziom cukru) komplikujące potem ciążę. W zależności od stopnia nadwagi, powolne odchudzanie powinno trwać co najmniej kilka miesięcy, przy czym na ostatnie 3 miesiące przed planowanym zajściem w ciążę powinien przypadać już okres stabilizacji ciężaru ciała. Dieta niskokaloryczna (optymalna jest tutaj dieta 1100-1200 kcal) musi być koniecznie urozmaicona, żeby nie doszło do niedoborów ważnych dla organizmu składników odżywczych. Przy niedowadze ważna jest dieta wysokokaloryczna tak, abyś osiągnęła odpowiedni ciężar ciała.<br />
		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>Zwróć uwagę na kondycję fizyczną</strong></p>
<p>Siedzący tryb życia nie sprzyja kondycji fizycznej, a przecież w czasie ciąży przybędzie Ci kilogramów zwiększających obciążenie serca, stawów oraz kręgosłupa. Chcąc uniknąć problemów z krążeniem lub bólami stawów, zacznij ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu, brzucha i kończyn dolnych oraz poprawiające wydolność organizmu. Jednocześnie trening fizyczny korzystnie wpływa na samopoczucie oraz stan zdrowia, a to ma niebagatelny wpływ na przebieg ciąży.</p>
<p><strong>Pozbądź się nałogów</strong></p>
<p>Palenie papierosów, picie alkoholu i zażywanie narkotyków bardzo szkodliwie wpływają na płodność oraz przebieg ciąży i rozwój dziecka w Twym łonie. Mogą doprowadzić do: poronienia, przedwczesnego porodu lub wad rozwojowych u dziecka. Zaplanuj więc powolne ostawanie tych używek w taki sposób, abyś była od nich całkowicie wolna przez ostatnie 3 miesiące przed zajściem w ciążę. Jeśli masz kłopoty z rzuceniem któregoś z nałogów możesz zgłosić się po pomoc i wsparcie do licznych w całym kraju bezpłatnych ośrodków terapii uzależnień.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Jeśli twój partner oddaje się któremuś z nałogów również  powinien dla dobra dziecka z nich zrezygnować. Wdychanie dymu tytoniowego z otoczenia szkodzi ciąży nie mniej niż czynne palenie przez kobietę ciężarną. Poza tym alkohol, papierosy i narkotyki zmniejszają płodność mężczyzny wpływając negatywnie na jakość i ruchliwość plemników.</p>
<p><strong>Skonsultuj stosowane leki</strong></p>
<p>Jeśli zażywasz na stałe leki z powodu chorób przewlekłych porozmawiaj ze swoim lekarzem, czy leki te można stosować w okresie ciąży. Jeśli nie można ich stosować, poproś lekarza o takie zmodyfikowanie leczenia, aby było bezpieczne dla płodu.</p>
<p>Zapytaj też o leki zażywane doraźnie np. z powodu bólu głowy czy bólu brzucha. I w razie konieczności wybieraj te, o których wiesz, iż  można bezpiecznie stosować w czasie ciąży.</p>
<p><strong>Skontroluj swoje zęby</strong></p>
<p>Próchnica zębów jest potencjalnym źródłem zakażenia, szczególnie niebezpiecznym w czasie ciąży i porodu. Dlatego odwiedź stomatologa w celu przeglądu stanu uzębienia, a jeśli lekarz znajdzie w nim ubytki, zaplanuj cykl leczenia zębów. W czasie ciąży nie wszyscy dentyści chcą leczyć zęby przyszłym mamom w znieczuleniu miejscowym.</p>
<p><strong>Relaksuj się</strong></p>
<p>Bez stresu nie byłoby życia, ponieważ to stres stymuluje nas do działania, poprzez wydzielane hormony: adrenalinę i hormony kory nadnerczy. Hormony te działają na układ krążenia przyspieszając rytm serca, podnosząc ciśnienie krwi i zwężając naczynia krwionośne. Im więcej stresów przeżywamy, tym bardziej nasze serce i naczynia są obciążone. A planowana ciąża, poród i przyszłe macierzyństwo mogą być dodatkowym źródłem napięć i niepokojów. Jednocześnie stres źle wpływa na płodność poprzez zaburzanie owulacji.</p>
<p>Zwróć też uwagę na swojego partnera. U mężczyzny stres niekorzystnie wpływa na ilość i żywotność plemników oraz hamuje popęd płciowy. W konsekwencji pojawi się błędne koło – im bardziej będziecie chcieli począć dziecko, tym większy to może wywoływać stres i utrudniać zajście w ciążę. Dlatego w okresie przygotowań do ciąży mierzcie oboje swoje siły na zamiary i podejmujcie działania rozładowujące stres i napięcie np. dystansujcie się od pracy, oddawajcie się relaksowi lub ulubionym zajęciom sportowym. Korzystnie działają zajęcia jogi, medytacji, pilates, spacery czy słuchanie muzyki.</p>
<p><strong>Zaszczep się</strong></p>
<p>Większość kobiet prowadzi przez prawie cały okres ciąży normalny tryb życia, a związku z tym narażone są na potencjalny kontakt z różnymi drobnoustrojami chorobotwórczymi, które mogą być groźne dla rozwijającego się płodu. Jednakże przechorowanie w dzieciństwie lub przed zajściem w ciążę wielu chorób zakaźnych pozostawia trwałą odporność na zakażenie i kontakt z nimi w czasie ciąży jest zupełnie niegroźny.</p>
<p>Odporność przeciwko określonym drobnoustrojom można również uzyskać poprzez szczepienia ochronne.</p>
<p>Nie należy ich jednak wykonywać w czasie ciąży, lecz zakończyć cykl szczepień najmniej trzy miesiące wcześniej przed planowaną  ciążą. Na podstawie wieloletnich badań udowodniono związek przyczynowy pomiędzy niepowodzeniami ciąży a przechorowaniem w jej trakcie np.: wzw typu B, różyczki, czy ospy wietrznej. Dlatego powinnaś sprawdzić, czy byłaś szczepiona przeciwko różyczce i wiatrówce, a także przeciwko wzw typu B, odrze, śwince i tężcowi. W przypadku wzw typu B, odry, świnki, różyczki, wiatrówki można też sprawdzić poziom przeciwciał ochronnych warunkujących odporność przeciwko tym chorobom. Jeśli szczepień nie było lub poziom przeciwciał jest poniżej miana ochronnego, masz czas do uzupełnienia szczepień.</p>
<p><strong>3 miesiące przed ciążą</strong></p>
<p><strong>Odstaw tabletki antykoncepcyjne lub wyjmij wkładkę domaciczną</strong></p>
<p>Co prawda producenci hormonalnej antykoncepcji podają, że można zajść w ciążę w pierwszym cyklu po odstawieniu pigułek, ale organizm tak naprawdę potrzebuje tych 3 miesięcy na uregulowanie owulacji i zregenerowanie macicy. W tym czasie najlepszą formą antykoncepcji jest prezerwatywa.</p>
<p><strong>Zacznij zażywać kwas foliowy</strong></p>
<p>Jest to witamina niezbędna przy tworzeniu się układu nerwowego w okresie rozwoju zarodkowego i płodowego. Dlatego niedobory kwasu foliowego u kobiety przed zajściem w ciążę lub w czasie jej trwania mogą prowadzić do powstawania wad układu nerwowego zwanych wadami cewy nerwowej u rozwijającego się płodu. Wyniki badań prowadzone w różnych krajach wskazują, że dzienna dieta zawiera niewystarczające ilości kwasu foliowego, a zapotrzebowanie na kwas foliowy u kobiet w okresie ciąży wzrasta 2-4 krotnie. Dlatego profilaktycznie zacznij zażywać kwas foliowy w dawce 0,4 mg dziennie na trzy miesiące przed planowanym poczęciem, a  następnie kontynuuj dawkowanie to przez pierwsze trzy miesiące ciąży.</p>
<p>Jeżeli twoja dieta jest urozmaicona, nie ma potrzeby zażywania dodatkowych preparatów witaminowo-mineralnych przed poczęciem.</p>
<p><strong>Uważaj na leki</strong></p>
<p>Teraz szczególnie zwracaj uwagę na leki  zarówno te stosowane doraźnie bez recepty,  jak i ten na stałe. Upewnij się, że nie będą szkodliwe w okresie ciąży.</p>
<p><strong>Skontroluj swój stan zdrowia</strong></p>
<p>Co prawda kobieta ciężarna jest poddawana regularnym badaniom laboratoryjnym, ale część  z nich można wykonać przed ciążą i są to:</p>
<p>-  morfologia – pozwala wykryć anemię<br />
-  grupa krwi i czynnik Rh – znając grupę krwi i czynnik Rh partnera można ocenić czy prawdopodobny  będzie w czasie ciąży konflikt serologiczny<br />
-  glukoza na czczo – pozwala wykryć zaburzenia tolerancji glukozy lub cukrzycę<br />
-  przeciwciała przeciw toksoplazmozie – przechorowanie tej choroby (przenoszonej przez zwierzęta np. koty) przed ciążą jest korzystne dla Ciebie, bo przeciwciała te będą chronić płód przed ewentualną nową infekcją. Jeśli nie chorowałaś na toksoplazmozę musisz uważać, aby nie zarazić się nią w czasie ciąży. Wówczas przejście pierwotniaka na płód może być przyczyną poronienia lub wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, a także wad wrodzonych i uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego.<br />
-  cytologia – jest to badanie cytologiczne wymazu pobranego przez lekarza z tarczy szyjki oraz kanału macicy umożliwiające dokładną ocenę złuszczonych komórek pod kątem nadżerki, bezobjawowego raka lub innych nieprawidłowości<br />
-  wymaz z szyjki macicy – pozwala wykryć infekcję.<br />
-  usg narządów rodnych – pozwala ocenić budowę narządów rodnych i wykrywa nieprawidłowości, które mogą utrudniać zajście w ciążę.</p>
<p><strong>Wylicz płodne dni</strong></p>
<p>Do owulacji (jajeczkowania) dochodzi ok. 14 dni przed końcem cyklu (liczysz od pierwszego dnia miesiączki). Jeśli cykl trwa 28 dni, najbardziej płodne dni wypadają w jego połowie. Jeśli masz okres co 30 dni, możesz być płodna ok. 16. dnia cyklu. Do wyliczenia płodnych dni potrzeba najczęściej kilku miesięcy.</p>
<p>Można wyliczać je w oparciu o:</p>
<p>-mierzenie temperatury – przed rozpoczęciem jajeczkowania wzrasta ona o 0,5–1,6 stopnia;<br />
-    obserwację śluzu szyjkowego – podczas dni płodnych jest śliski, przejrzysty i rozciągliwy<br />
-    test owulacyjny umożliwiający określenie dnia owulacji na podstawie badania moczu, który dostępny jest w aptece bez recepty.</p>
<p><strong>Na 1 miesiąc przed ciążą</strong></p>
<p><strong>Unikaj kontaktu z preparatami chemicznymi</strong></p>
<p>Ogranicz w domu do minimum stosowanie preparatów tzw. chemii domowej. Również  w ogródku nie rób żadnych oprysków, jeśli wcześniej nie zostały wykonane. Jeśli teraz masz zaplanowany remont w domu – wyjedź, żebyś nie była narażona na kontakt z farbami czy lakierami.</p>
<p><strong>Ciesz się seksem</strong></p>
<p>Miej przy tym świadomość, że możesz nie zajść w ciążę od razu. Wiedza ta jest ważna dla Was obojga, żeby radować się chwilami bliskości i miłości cielesnej bez presji spłodzenia potomstwa. Inaczej stres i napięcie z tym związane faktycznie utrudnią Wasze starania o dziecko.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/przygotowanie-do-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sztuczne zapłodnienie tak czy nie</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/sztuczne-zaplodnienie-tak-czy-nie/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/sztuczne-zaplodnienie-tak-czy-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 14:48:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=49</guid>
		<description><![CDATA[Sztuczne zapłodnienie ZA  czy PRZECIW
Czy człowiek może tworzyć życie w laboratorium? Jedni odpowiedzą przecząco. Inni przytakną. Tymczasem tak naprawdę &#8211; w laboratorium, w czasie procedury in vitro &#8211; nikt niczego nie tworzy. W klinikach leczących niepłodność dochodzi jedynie do spotkania jaja i plemnika. A to jeszcze nie przesądza o ciąży, a tym bardziej o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sztuczne zapłodnienie ZA  czy PRZECIW</strong><br />
Czy człowiek może tworzyć życie w laboratorium? Jedni odpowiedzą przecząco. Inni przytakną. Tymczasem tak naprawdę &#8211; w laboratorium, w czasie procedury in vitro &#8211; nikt niczego nie tworzy. W klinikach leczących niepłodność dochodzi jedynie do spotkania jaja i plemnika. A to jeszcze nie przesądza o ciąży, a tym bardziej o narodzinach dziecka.</p>
<p>Natura &#8211; lub Bóg (nawet prześmiewca Mark Twain zgadzał się w &#8220;Listach z Ziemi&#8221;, że prawa natury są prawami boskimi) &#8211; zaplanowała, że rozmnażamy się płciowo, a nie na przykład przez pączkowanie. Mimo małej wydajności tego mechanizmu, to właśnie rozmnażanie płciowe skutecznie zapewnia zachowanie swoistej gatunkowo puli genów, co w konsekwencji gwarantuje ciągłość gatunku. Z drugiej zaś strony zapewnia dużą zmienność osobniczą. Z dwóch przedstawicieli gatunku powstaje trzeci, różniący się zarówno <span id="more-49"></span>od matki, jak i od ojca.<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?><br />
<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p><strong>CO BÓG MA NA MYŚLI</strong></p>
<p>Nikt nie wie, co Bóg ma na myśli&#8230; Czym się różni zapłodnienie pozaustrojowe od zadań całej medycyny? Jeśli akceptować tak pojętą naturę, to po co w takim razie insulina? Dajmy umrzeć pacjentowi, bo cukrzyca ma podłoże genetyczne&#8230; Jeżeli ratujemy życie ofierze wypadku, komuś, kto bez naszej pomocy musiałby umrzeć, czy nie wpływamy na losy świata? Nie można prosto stwierdzić, że za pewne nasze decyzje nie ponosimy odpowiedzialności, a za inne &#8211; te w zakresie medycyny rozrodu &#8211; zostajemy obciążeni odpowiedzialnością za losy świata. Tak nie jest. Biologia jest o wiele mądrzejsza od naszej świadomości. Natura pozwoli się rozwinąć zarodkowi albo nie. Wiele zarodków się nie rozwija. Zarówno w życiu naturalnym, jak i w laboratorium.<br />
<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>KIEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE CZŁOWIEKA</strong></p>
<p>Wątpliwości biorą się z niezrozumienia biologii. Kiedy próbuje się nam wmawiać, że człowiek powstaje tylko w trakcie stosunku. To, że plemnik zapłodni komórkę jajową o niczym jeszcze nie świadczy. Owszem, powstanie zarodek, który może, ale nie musi, się rozwinąć. Który może, choć nie musi, zagnieździć się w macicy. Który może, ale nie musi, dalej w niej rosnąć. Który może, ale nie musi, stworzyć tzw. puste jajo płodowe. Pęcherzyk ciążowy, który w środku nie ma dziecka. I to najsilniejszy dowód, że życie człowieka, jako istoty, zaczyna się trochę później niż w momencie zapłodnienia.<br />
<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>To, co warunkuje skuteczność leczenia, niezależnie od wyników badań, to potencjał rozwojowy zarodka. I to ów potencjał można nazwać tchnieniem boskim. Bo tylko jeden na wiele zarodków otrzymuje zadanie: idź i daj nowe życie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/sztuczne-zaplodnienie-tak-czy-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pielęgnacja w ciąży</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/pielegnacja-w-ciazy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/pielegnacja-w-ciazy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 14:43:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Jak być piękną i zadbaną kobietą w ciąży,  czyli ABC pielęgnacji dla przyszłej mamy.
Kobieta pragnie być atrakcyjna bez względu na wiek, porę roku czy dnia. Nikogo zatem nie dziwi, iż przejawia się to również w tak wyjątkowym okresie życia, jakim jest ciąża. Pomimo że,  większość zabiegów upiększających można wykonać w domu, w czasie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak być piękną i zadbaną kobietą w ciąży,  czyli ABC pielęgnacji dla przyszłej mamy.</strong><br />
Kobieta pragnie być atrakcyjna bez względu na wiek, porę roku czy dnia. Nikogo zatem nie dziwi, iż przejawia się to również w tak wyjątkowym okresie życia, jakim jest ciąża. Pomimo że,  większość zabiegów upiększających można wykonać w domu, w czasie tych wyjątkowych dziewięciu miesięcy lepiej udać się do dobrego salonu kosmetycznego, który zaproponuje zabiegi odpowiednie i przede wszystkim bezpieczne dla przyszłych mam.</p>
<p>Podczas ciąży skóra jest narażona na rozciąganie a co za tym idzie z miesiąca na miesiąc zmniejsza się jej elastyczność. Dodatkowo organizm kobiety zawiera więcej wody i krwi niż normalnie. Gromadzi się ona w tkankach powodując opuchnięcia. Czasem trudno pogodzić się ze zmianami skórnymi, znikającą talią, z brakiem linii kostki, albo z pojawiającymi się rozstępami. Sposobów na pożegnanie tych przypadłości jest kilka m.in.  endermologia, odprężające masaże dekoltu, szyi, twarzy, delikatne oczyszczające zabiegi z wykorzystaniem ziół, zabiegi nawilżające, maski czy Kinesiology Taping, wykonywane w gabinetach kosmetycznych. To doskonały sposób na poczucie się piękną, atrakcyjną, <span id="more-44"></span>przygotowaną na powitanie nowego człowieczka na świecie.<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?><br />
<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Endermologia- broń w walce z rozstępami<br />
Największym problemem, jaki często pojawia się w czasie ciąży, są rozstępy. Blizny te powstają w wyniku bardzo szybkiego rozciągania się skóry, czego efektem jest przerwanie tkanki łącznej. Defektów  tych w zasadzie nie da się całkowicie usunąć, istnieją jednak zabiegi kosmetyczne, do których należy Endermologia, mogące wyraźnie spłycić lub rozjaśnić rozstępy. Niemniej jednak, zawsze lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Jak wyjaśnia Justyna Pardej &#8211; Kozioł z wrocławskiego salonu urody „Pasja” „Endermologia to swego rodzaju antidotum na zmorę kobiet w ciąży a mianowicie rozstępy. Działa drenująco na tkankę tłuszczową i wykonywana jest II i III trymestrze. W przypadku przyszłych mam, zabieg obejmuje tylko nogi i trwa 25 minut.  Polega na masażu, za pomocą specjalnej głowicy, wyposażonej w dwie ruchome, niezależnie pracujące rolki. Masaż pobudza krążenie i procesy komórkowe, dzięki czemu ma działanie wyszczuplające, usuwa zalegające toksyny i nadmiar tkanki tłuszczowej, poprawia ogólną  kondycję skóry. Po kilku seriach zabiegu skóra staje się wyraźnie jędrna i sprężysta.”<br />
<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Kojąca siła  masażu<br />
Dokuczliwą przypadłością w czasie ciąży jest ból pleców. Dzieje się tak dlatego, że w tym okresie znacznie wzrasta obciążenie kręgosłupa, głównie w odcinku lędźwiowo – krzyżowym. W miarę jak dziecko rośnie, u kobiety zmienia się środek ciężkości ciała. Kręgosłup jest przeciążony. Na ogół, lędźwiowy odcinek nadmiernie wygina się do przodu. Przeciążenie mięśni i kręgosłupa wywołuje silny ból i zniechęca do poruszania się.<br />
-„Oryginalną terapią walki z bólem jest Kinesiology Taping &#8211; terapia łącząca elementy medycyny europejskiej i dalekowschodniej. Metoda ta polega na aplikacji na ciele, w ściśle określony sposób, specjalistycznego, elastycznego plastra o parametrach zbliżonych do właściwości skóry. Działa on 24 godziny na dobę, jest bezpieczny, nie inwazyjny, koi ból pleców”- kontynuuje Justyna Pardej-Kozioł z wrocławskiego salonu urody „Pasja”.<br />
<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Złagodzeniu bólu i napięcia w mięśniach, służą również specjalne masaże dedykowane kobietom spodziewającym się dziecka.  Taki masaż głęboko odpręża, usuwa zmęczenie i obrzęki nóg oraz pielęgnuje i wzmacnia ich skórę, przeciwdziała rozstępom. Umiejętnie wykonywany, poprawia pracę hormonów, krążenie krwi i limfy. Zmniejsza więc obrzęki, sztywność mięśni oraz stawów. Jest niezastąpiony, bo likwiduje napięcie wynikające ze stresu, zmęczenia, braku ruchu. Uelastycznia też skórę, co ułatwia jej rozciąganie.<br />
- „Masaż ciążowy jest niezwykle popularny w krajach Europy Zachodniej, USA, Kanadzie, Nowej Zelandii i Australii. Stanowi obok kontroli lekarskiej, szkoły rodzenia i gimnastyki integralny element opieki medycznej w okresie macierzyństwa. Taki masaż pozwala przygotować  ciało i organizm do trudów ciąży, minimalizować jej aspekty a po porodzie szybko wrócić do formy. Masaż nie tylko zmniejsza dolegliwości, ale przyzwyczaja nienarodzone jeszcze dziecko do uspokajającej magii ludzkiego dotyku. W salonie urody Pasja, wykonywany jest do wyboru na olejku z czarnego sezamu lub kolagenu.” &#8211; opowiada Justyna Padrej-Kozioł z wrocławskiego salonu urody Pasja. </p>
<p>Dobroczynna moc maseczek<br />
W czasie ciąży warto zatroszczyć się również o skórę twarzy, która szczególnie narażona jest na wypryski, trądzik czy pękające naczyńka. Ukojenie i poprawę stanu cery przyniosą maseczki.</p>
<p>Aktywne składniki w nich zawarte mobilizują naturalne procesy ochronne i naprawcze skóry. Działanie równoważące wahania hormonalne powoduje, iż skóra odzyskuje nawilżenie, staje się bardziej elastyczna, napięta. Dla odwodnionej i niedożywionej skóry ratunkiem może być Skin Transfer System, proponowany m.in. przez wrocławski salon urody Pasja:</p>
<p>- Suchość, ściągnięcie, szarość i brak elastyczności skóry twarzy to częste odczucia towarzyszące kobietom w ciąży. Kuracja Transfer System działa na dwóch płaszczyznach. Faza pierwsza: odżywienie i natłuszczenie, faza druga: poprawa nawodnienia skóry. Zabieg wykorzystuje białkowe kanały akwaporyny do transportu wody, zwiększając  ilości kwasu hialuronowego w naskórku. Już po pierwszym zabiegu widoczny jest rezultat i znacząca poprawa jakości skóry &#8211; opowiada Katarzyna Pukszto z wrocławskiego salonu urody Pasja.<br />
Systematyczne zabiegi kosmetyczne w okresie ciąży zapewniają dobre samopoczucie, relaksują i dodają energii, co ma niebagatelny wpływ na zdrowie i mamy i dziecka. Ich regularne wykonywanie znacznie ułatwi powrót do dawnej formy. Ciąża nie powinna być przyczyną do rezygnowania z bycia piękną i zadbaną. Tych dziewięć  wyjątkowych miesięcy w życiu kobiety, to doskonały czas, aby skupić się na sobie i właściwie zadbać oraz przygotować swoje ciało do tak ważnego wydarzenia jakim są narodziny dziecka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/pielegnacja-w-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rak szyjki macicy</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/rak-szyjki-macicy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/rak-szyjki-macicy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 14:33:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Rak szyjki macicy to nowotwór, któremu można skutecznie zapobiegać.
Regularnie wykonywane proste, bezbolesne i bezpłatne badanie pozwala uniknąć dramatu. Cytologia pozwala stwierdzić zagrożenie, zanim rozwinie się rak. Wczesne wykrycie nowotworu jest gwarancją powodzenia leczenia. Pamiętaj, że w ogromnej większości przypadków wyniki badania cytologicznego potwierdzają, że jesteś zdrowa. Nie zaniedbuj swojego zdrowia, chroń się przed rakiem szyjki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rak szyjki macicy to nowotwór, któremu można skutecznie zapobiegać.</strong></p>
<p>Regularnie wykonywane proste, bezbolesne i bezpłatne badanie pozwala uniknąć dramatu. Cytologia pozwala stwierdzić zagrożenie, zanim rozwinie się rak. Wczesne wykrycie nowotworu jest gwarancją powodzenia leczenia. Pamiętaj, że w ogromnej większości przypadków wyniki badania cytologicznego potwierdzają, że jesteś zdrowa. Nie zaniedbuj swojego zdrowia, chroń się przed rakiem szyjki macicy!</p>
<p>Kampania „Nie pakuj się do trumny, zrób cytologię” powstała w oparciu o pomysł młodzieży z I Liceum Ogólnokształcącego im. St. Staszica w Lublinie, zwycięzców II edycji Ogólnopolskiego Programu dla Młodzieży „Mam Haka na Raka”. Kampania ma zachęcić wszystkie kobiety do tego, by zaczęły regularnie wykonywać badania cytologiczne, które mogą uchronić je przed rakiem szyjki macicy.<br />
Cytologia jest podstawowym badaniem weryfikującym <span id="more-38"></span>stan komórek szyjki macicy. Pozwala na wykrycie wielu chorób w ich początkowym stadium, w tym raka szyjki macicy. Zaletą tego badania jest łatwość, szybkość, bezbolesność i nieinwazyjność. <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?><br />
<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Cytologia nie wymaga specjalistycznych narzędzi i daje szybkie wyniki. Jest podstawowym badaniem przesiewowym w kierunku wykrywania raka szyjki macicy – cytologia może uratować życie. Dzięki niej można zdiagnozować nawet niewielkie nieprawidłowości zachodzące w szyjce macicy. Dlatego tak ważne jest, byś pamiętała o wykonywaniu tego <strong>badania systematycznie</strong>.</p>
<p>Dzięki badaniom cytologicznym, co roku, tysiące kobiet może uniknąć raka szyjki macicy. Wczesne zmiany, wykryte w komórkach szyjki macicy można całkowicie wyleczyć. Ważny jest czas i wykrycie choroby w jej wczesnym stadium. Nie bagatelizuj więc swojego zdrowia i dopilnuj regularnych kontroli u lekarza ginekologa.<br />
Na czym polega badanie</p>
<p><strong>Cytologia jest badaniem prostym, szybkim i bezbolesnym. Nie masz się czego obawiać.</strong></p>
<p>Lekarz lub pielęgniarka za pomocą specjalnej szczoteczki lub szpatułki pobiera wymaz z szyjki macicy. Możesz przez chwilkę mieć lekkie uczucie dyskomfortu. Komórki pobrane z powierzchni szyjki macicy zostają poddane analizie. Jeżeli wyniki badań wykażą jakieś nieprawidłowości, wówczas powinnaś skonsultować je z lekarzem. Ginekolog może skierować Cię na badania dodatkowe lub zaordynować stosowne leczenie, w zależności od interpretacji otrzymanych wyników.<br />
<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Możesz spotkać się z dwoma terminami dotyczącymi rodzajów cytologii. Istnieje tzw. cytologia jednowarstwowa i cytologia konwencjonalna. Ta pierwsza daje dużo bardziej wiarygodne wyniki badań. Dzieje się tak, ponieważ materiał poddany badaniom składa się z cienkiej warstwy komórek, a liczba komórek poddanych badaniu jest znacznie większa niż w przypadku badania konwencjonalnego. W efekcie obraz komórek szyjki macicy jest bardziej wyraźny, co wpływa na jakość oceny rozmazu cytologicznego.</p>
<p><strong>Kiedy wykonać cytologię ?</strong><br />
Badanie cytologiczne powinno się wykonywać przynajmniej raz w roku, przez pierwsze 4 lata po rozpoczęciu współżycia, a następnie wykonywać co 3 lata, o ile Twój lekarz nie zaleci inaczej.</p>
<p>Cytologię najlepiej jest wykonywać w I fazie cyklu, przynajmniej 2 doby od ustania krwawienia miesiączkowego, odbycia ostatniego stosunku oraz przyjmowania globulek dopochwowych. Jeżeli planujesz wykonanie badania USG czy innych badań lub wymazów z pochwy, należy zrobić je po pobraniu wymazu do badań cytologicznych.<br />
<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Jeżeli nie pamiętasz, kiedy ostatnio miałaś robioną cytologię, to znak, że powinnaś umówić się na wizytę. Na standardowej wizycie u ginekologa po prostu poproś o wykonanie badania cytologicznego, które zajmuje kilka minut i nie wymaga użycia specjalistycznych narzędzi.</p>
<p>Cytologia jest najskuteczniejszą metodą wczesnego wykrywania zmian w komórkach nabłonka szyjki macicy. Samo badanie nie zapobiega zakażeniu się wirusem HPV, którego rakotwórcze typy prowadzą do raka szyjki macicy. Cytologia pozwala na zdiagnozowanie stanu komórek znajdujących się w szyjce macicy i ocenę ewentualnych zmian lub nieprawidłowości.</p>
<p><strong>Interpretacja wyników<br />
Dobry czy zły wynik</strong></p>
<p>Jeżeli badanie cytologiczne wykaże jakiekolwiek zmiany komórkowe zachodzące w szyjce macicy, należy skonsultować te wyniki z lekarzem. Nie wszystkie zmiany muszą świadczyć o tym, że jesteś poważnie chora. Niektóre objawy ustępują samoistnie. Lekarz na pewno zleci zrobienie dodatkowych badań, które potwierdzą lub wykluczą wstępną diagnozę.</p>
<p>Zdarza się tak, że laboratorium przeprowadzające badanie nie jest w stanie dobrze ocenić stanu badanych komórek i przedstawić jednoznacznego wyniku. Dzieje się tak wtedy, gdy próbka zostanie nieodpowiednio rozprowadzona lub gdy wymaz jest przesłonięty obecną w pobranej próbce krwią.</p>
<p>Istnieje również możliwość, iż wyniki badań są na pograniczu normy. Nawet jeśli zmiany komórkowe zostały zauważone, ale są blisko normy, mogą one samoistnie powrócić do stanu pierwotnego. W takim przypadku należy powtórzyć badanie cytologiczne w ciągu roku.</p>
<p>Istnieje 5 grup cytologicznych:</p>
<p>grupa I – gdy w rozmazie nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Oznacza to, że stan komórek szyjki macicy jest prawidłowy.</p>
<p>grupa II – może świadczyć o stanach zapalnych lub występowaniu komórek nieprawidłowych. Taki wynik wymaga kontroli po leczeniu przeciwzapalnym lub innym, zaleconym przez lekarza.</p>
<p>grupa III – rozpoznanie pojawienia się komórek nieprawidłowych. Zazwyczaj lekarz ordynuje stosowne leczenie przeciwzapalne lub też innego rodzaju, w zależności od interpretacji wyniku. Jeśli leczenie nie przynosi pożądanych rezultatów pobierane są wycinki z pochwy, w celu dalszych badań.</p>
<p>grupa IV – to grupa większego ryzyka, gdzie zazwyczaj stwierdza się występowanie tzw. komórek atopowych, czyli komórek nieprawidłowych, które mogą być potencjalnie złośliwe.</p>
<p>grupa V – wykazuje zmiany komórkowe o złośliwym charakterze, jednak nie stanowi podstawy do jednoznacznej diagnozy nowotworowej. Najprawdopodobniej przy grupie IV oraz V lekarz zleci dalsze badania, w tym badania histopatologiczne z materiału pobranego z wycinka z szyjki macicy.<br />
Dodatkowe badania</p>
<p>Jeżeli wyniki badań cytologicznych wskazują na nieprawidłowości zachodzące w pobranym wymazie z szyjki macicy lekarz może zlecić wykonanie badań dodatkowych, m.in. cytologię płynną, kolposkopię, biopsję lub test na obecność HPV.</p>
<p>Cytologia płynna – to nowa technika przechowywania pobranego wymazu w płynie, co pozwala na zachowanie kształtu komórek. Dzięki temu ryzyko uszkodzenia próbki zostaje zminimalizowane. Jest to metoda dużo dokładniejsza niż cytologia konwencjonalna i pozwala na uzyskanie bardziej dokładnego wyniku.</p>
<p>Kolposkopia – badanie szyjki macicy, ścian macicy oraz warg sromowych przy pomocy kolposkopu. Badanie trwa parę minut, pozwala ocenić charakter nabłonka i jego cechy. Dzięki tej metodzie łatwo i szybko można ocenić obecność i rodzaj stanów zapalnych, a także wykryć zmiany, które są charakterystyczne dla wystąpienia wirusa HPV, zmian zrostowych oraz przedrakowych.</p>
<p>Test na obecność HPV – możesz go wykonać w wybranych gabinetach lekarskich. Test wykrywa 33 genotypów wirusa HPV. Pozwala na wczesną diagnozę wirusa, dzięki czemu można zapobiec rozwojowi groźnych chorób, w tym raka szyjki macicy.</p>
<p>Biopsja – to badanie polegające na pobraniu wycinka tkanki lub komórek do dalszego badania. Biopsję wykonuje się w celu weryfikacji lub potwierdzenia wstępnej diagnozy, by móc lepiej określić kierunek dalszego leczenia.<br />
<strong>Ogólnopolska Organizacja na rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy „Kwiat Kobiecości” </strong></p>
<p>To  inicjatywa kobiet, które stoczyły walkę z tą chorobą i wygrały ją. Misją Organizacji „Kwiat Kobiecości” jest pomoc każdej kobiecie, która zmaga się z rakiem szyjki macicy (RSM) oraz tym, które mogą być nim zagrożone. Przedstawicielki stowarzyszenia stawiają na profilaktykę, edukację, dostęp do informacji i zmianę świadomości w podejściu do zdrowia. Dążą do tego, by jak najwięcej mówiło się i pisało o zagrożeniach związanych z RSM. Bardzo mało kobiet wie, że w blisko 100% za raka szyjki macicy odpowiedzialny jest wirus o nazwie HPV, a nie, jak większość uważa – uwarunkowania genetyczne. RSM to choroba, której można uniknąć, można z nią walczyć, a co najważniejsze – można z nią wygrać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/rak-szyjki-macicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień andropauzy i menopauzy</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/dzien-andropauzy-i-menopauzy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/dzien-andropauzy-i-menopauzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 14:20:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie mężczyzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Światowy Dzień Menopauzy i Andropauzy obchodzony 18 października został stworzony przez Światową Organizację Zdrowia WHO w celu zwrócenia uwagi na kwestie zdrowotne związane z okresem poprzedzającym i zapowiadającym starzenie się.
Objawy menopauzy są powszechnie znane. Wszyscy wiedzą, że od tego momentu kobieta nie może już mieć dzieci, jest często nerwowa, cierpi na uderzenia gorąca, bezsenność, zmęczenie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Światowy Dzień Menopauzy i Andropauzy obchodzony 18 października został stworzony przez Światową Organizację Zdrowia WHO w celu zwrócenia uwagi na kwestie zdrowotne związane z okresem poprzedzającym i zapowiadającym starzenie się.</p>
<p>Objawy menopauzy są powszechnie znane. Wszyscy wiedzą, że od tego momentu kobieta nie może już mieć dzieci, jest często nerwowa, cierpi na uderzenia gorąca, bezsenność, zmęczenie, depresję, drażliwość i spadek libido. Ale kto wie, jakie są objawy andropauzy? U mężczyzn niestety nie ma wyraźnego wskaźnika, że zaczął się okres andropauzy, tak jak to jest w przypadku kobiet (menopauza oznacza przecież ostatnią miesiączkę). Andropauza nie objawia się tak spektakularnie i jednoznacznie jak menopauza, co jednak nie oznacza, że jest tak trudna do zdiagnozowania. Mężczyźni w tym okresie mogą u siebie zauważyć: nerwowość, zburzenia snu i pamięci, łatwe męczenie się, skłonność do depresji, uderzenia gorąca, przyrost tkanki tłuszczowej, bóle kostno-stawowe, obniżenie nastroju i zadowolenia z życia, <span id="more-25"></span>dodatkowo problemy z erekcją, spadek pożądania seksualnego i ogólnie obniżenie zadowolenia z życia seksualnego. <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?><br />
<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?><br />
Często te objawy uznawane są po prostu za normalne objawy starzenia się. Jednak jeszcze częściej mężczyźni po prostu w ogóle nie chodzą do lekarza, nie informują go o tym, że cokolwiek im dokucza. Tym bardziej rzadko, który z panów zdaje sobie sprawę, że objawy andropauzy można łagodzić, stosując odpowiednią terapię hormonalną.</p>
<p>Światowy Dzień Menopauzy i Andropauzy w Polsce powinien przede wszystkim uświadamiać, że menopauza i andropauza to nie choroba, że dokuczliwe objawy można łagodzić, że wchodzenie w ten etap życia to nie powód do wstydu. Najważniejsze to mieć świadomość zachodzących zmian i regularnie kontrolować stan swojego zdrowia. Oprócz wielu preparatów, suplementów diety, leków łagodzących objawy menopauzy i andropauzy, warto również zainwestować w badania kontrolne. Zwłaszcza, że teraz wiele z nich można wykonać w zaciszu własnego domu. W aptekach dostępne są testy diagnostyczne domowego użytku.<br />
<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Dla kobiet w okresie około menopauzalnym niezwykle pomocny może okazać się Menopauza Test. Test wykrywa hormon FSH, umożliwiając stwierdzenie, czy ostatnia miesiączka w życiu kobiety już wystąpiła. W okresie poprzedzającym menopauzę i 12 miesięcy po jej wystąpieniu, znaczna ilość kobiet doświadcza przykrych dolegliwości, zanikają również funkcje rozrodcze &#8211; wygasa czynność jajników, co powoduje spadek produkcji żeńskich hormonów płciowych, głównie estrogenów. Jednocześnie w organizmie kobiety zwiększa się produkcja hormonu folikulotropowego FSH. Dlatego właśnie określenie poziomu FSH może być pomocne przy diagnozowaniu okresu przekwitania.<br />
<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Z kolei mężczyźni mogą teraz samodzielnie wykonać badanie poziomu PSA. PSA Test jest skrótem od angielskiej nazwy „Prostate Specific Antygen&#8221; i oznacza antygen swoisty dla prostaty. U zdrowych mężczyzn PSA przedostaje się do krwiobiegu jedynie w ilościach śladowych. U mężczyzn ze zmienionymi chorobowo komórkami prostaty, przedostaje się znacznie więcej antygenu PSA. Przekroczenie wartości prawidłowych PSA wskazuje na patologię prostaty: łagodny przerost, zapalenie, rak, itd. PSA TEST pomaga więc określić poziom PSA we krwi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/dzien-andropauzy-i-menopauzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile kobiet umiera na raka piersi ?</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/ile-kobiet-umiera-na-raka-piersi/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/ile-kobiet-umiera-na-raka-piersi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 13:51:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naszezdrowie.biz/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Codziennie trzynaście Polek umiera na raka piersi.
Codziennie w Polsce z powodu raka piersi umiera 13 kobiet &#8211; alarmowali lekarze w na konferencji prasowej w Gdańsku. Wielu z tych zgonów można by zapobiec, gdyby kobiety zgłaszały się regularnie na badania kontrolne piersi. Medycyna dysponuje bowiem coraz skuteczniejszymi metodami terapeutycznymi &#8211; podkreślali.
Konferencję zorganizowano w ramach akcji edukacyjnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Codziennie trzynaście Polek umiera na raka piersi.</p>
<p>Codziennie w Polsce z powodu raka piersi umiera 13 kobiet &#8211; alarmowali lekarze w na konferencji prasowej w Gdańsku. Wielu z tych zgonów można by zapobiec, gdyby kobiety zgłaszały się regularnie na badania kontrolne piersi. Medycyna dysponuje bowiem coraz skuteczniejszymi metodami terapeutycznymi &#8211; podkreślali.<br />
Konferencję zorganizowano w ramach akcji edukacyjnej prowadzonej przez gdańskie Amazonki pt. &#8220;13 Polek umiera codziennie na raka piersi. Zbadaj się &#8211; nie daj się!&#8221;. &#8220;Rak piersi to najczęstszy nowotwór złośliwy u kobiet. Stanowi ok. 20 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u Polek&#8221; &#8211; przypomniał dr Piotr Rak z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Liczba nowych zachorowań na tego raka rośnie co roku. W 2000 r. wynosiła ona np. 11 tys., a w roku 2006 &#8211; już 14 tys. Około 50 proc. z tych pań umiera, a szkoda, bo są one często w pełni sił i mogłyby mieć przed sobą wiele lat życia&#8221; &#8211; powiedziała dr Iwona Chruścicka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.</p>
<p>Na raka piersi najczęściej chorują kobiety między 50 a 69 rokiem życia. Do innych czynników ryzyka tego nowotworu należą, oprócz wieku, obciążenie rodzinne (tj. rak piersi wśród bliskich członków rodziny), mutacje BRCA1 i BRCA2, miesiączka we wczesnym wieku lub późna menopauza (po 55. roku życia), bezdzietność, urodzenie pierwszego dziecka po 35. roku życia, wcześniejsze leczenie z powodu raka piersi lub innych schorzeń piersi.<span id="more-13"></span><br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?><br />
<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Jak podkreśliła dr Chruścicka, kraje Europy Zachodniej już w latach 70. czy 80. zorientowały się, że umieralność z powodu raka piersi można obniżyć prowadząc populacyjne programy wczesnego wykrywania tego nowotworu (tzw. badania skriningowe). W Polsce taki program rozpoczęto w styczniu 2007 r. Polega on na wysyłaniu zaproszeń na bezpłatne badanie mammograficzne do kobiet w wieku od 50. do 69. roku życia, które w ostatnich 24 miesiącach nie miały takiego badania.</p>
<p>Mammografia pozwala wcześnie wykrywać 90-95 proc. zmian i &#8211; jak wynika z wieloletnich badań przesiewowych prowadzonych w krajach zachodnich &#8211; zastosowanie tej metody pozwala obniżyć śmiertelność kobiet z powodu raka piersi o 25-30 proc. &#8211; podkreśliła dr Chruścicka. Niestety, jedynie 20 proc. Polek odpowiada na te zaproszenia, a żeby badania miały charakter populacyjny powinno to być 70 proc. Poza tym, najlepsze efekty uzyskuje się wówczas, gdy kobiety pozostają w takim programie wiele lat.</p>
<p><?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Wśród przyczyn słabej zgłaszalności polskich kobiet na mammografię przesiewową prof. Krystyna de Walden-Gałuszko, psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wymieniła: lęk przed chorobą nowotworową i kojarzenie jej z &#8220;wyrokiem śmierci&#8221;, zbyt niską wiedzę na temat profilaktyki i możliwości skutecznego leczenia raka, lekceważenie swojego zdrowia oraz brak dobrych nawyków zdrowotnych &#8211; np. samokontroli piersi czy regularnego wykonywania mammografii. &#8220;Wiele kobiet nie wie, że onkologia zrobiła ogromne postępy i obecnie wielu chorych na raka można wyleczyć, pod warunkiem, że zostanie on wykryty wcześnie i od początku jest właściwie leczony&#8221; &#8211; podkreśliła.<br />
Dr Elżbieta Senkus-Konefka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego przypomniała, że w ostatnich latach pojawiło się wiele leków na raka piersi, które można porównać do &#8220;celnych pocisków&#8221; (tzw. terapie celowane). W przeciwieństwie do starszych leków chemioterapeutycznych, które były mniej wyrafinowane i działały na zasadzie &#8220;ślepych bomb&#8221; niszczących nie tylko raka, ale i zdrowe tkanki, nowe związki terapeutyczne działają bardziej specyficznie i mają mniej działań niepożądanych. Nie tylko zwiększa to skuteczność terapii, ale też poprawia komfort życia pacjentek &#8211; zaznaczyła.<br />
<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Wśród najważniejszych leków celowanych na raka piersi specjalistka wymieniła trastuzumab (herceptynę), która hamuje wzrost nowotworu poprzez specyficzne blokowanie receptorów HER2. 20 proc. pacjentek z rakiem piersi ma w komórkach nowotworu zmianę genetyczną, która powoduje, że receptor ten powstaje w nadmiarze i silnie pobudza wzrost guza. Kobiety z takimi zmianami są bardziej narażone na przerzuty i krócej żyją.</p>
<p>Dzięki pojawieniu się trastuzumabu wielu z nich można uratować życie. Uprzednio trzeba jednak wykonać testy oceniające, czy dana pacjentka produkuje nadmiar tego receptora. Niestety, u 40-50 proc. pacjentek z tej grupy trastuzumab nie działa ze względu na zmienioną budowę receptora HER2. Do niedawna nie można było im pomoc, ale obecnie dysponujemy już lekiem &#8211; o nazwie lapatynib, który działa na inny fragment HER2 &#8211; wyjaśniła.</p>
<p>Do innych nowych leków, które poprawiają przeżycie pacjentek z tzw. rozsianym rakiem piersi (czyli takim, który dał przerzuty do innych narządów), a jednocześnie mają mniej działań ubocznych niż standardowa chemioterapia, specjalistka zaliczyła taksany produkowane z cisu.</p>
<p>Obecna na konferencji prezes Stowarzyszenia Amazonek Warszawa-Centrum, Elżbieta Kozik przypomniała o licznych kampaniach organizowanych przez Amazonki po to, aby poprawić wczesną wykrywalność raka piersi w Polsce, zwiększyć dostęp pacjentek do nowoczesnych terapii i udzielać im wszechstronnego wsparcia w chorobie. Należą tu takie inicjatywy jak kampania &#8220;Breast Friends &#8211; Przyjaciele od Piersi&#8221;, &#8220;Gabinety z różową wstążką&#8221; czy kampania &#8220;Twoje pierwsze USG&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/ile-kobiet-umiera-na-raka-piersi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

