<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nasze zdrowie &#187; Metody leczenia</title>
	<atom:link href="http://www.naszezdrowie.biz/category/metody-leczenia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.naszezdrowie.biz</link>
	<description>Szlachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz. Tam człowiek prawie Widzi na jawie I sam to powie, Że nic nad zdrowie Ani lepszego, Ani droższego;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Jul 2011 18:30:38 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=457</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Liczy się tylko zdrowie</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/liczy-sie-tylko-zdrowie/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/liczy-sie-tylko-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jul 2011 18:25:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie mężczyzny]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=426</guid>
		<description><![CDATA[Zdrowie dla każdego człowieka
Podejrzewam, że kwestia zdrowia ma zasadnicze znaczenie dla każdego z nas.
Powinien to być jeden z naszych najwyższych priorytetów.
Wszyscy przecież pragniemy się ochronić przed chorobami, wychować nasze dzieci w zdrowym środowisku, pracować w bezpiecznych i zdrowych warunkach, a podczas podróży mieć zapewniony dostęp do niezawodnej i wysokiej jakości opieki zdrowotnej.

W dobie globalizacji społeczeństwo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align: left;"><strong>Zdrowie dla każdego człowieka</strong></h1>
<h3 style="text-align: left;">Podejrzewam, że kwestia zdrowia ma zasadnicze znaczenie dla każdego z nas.</h3>
<h3 style="text-align: left;">Powinien to być jeden z naszych najwyższych priorytetów.</h3>
<p style="text-align: left;">Wszyscy przecież pragniemy się ochronić przed chorobami, wychować nasze dzieci w zdrowym środowisku, pracować w bezpiecznych i zdrowych warunkach, a podczas podróży mieć zapewniony dostęp do niezawodnej i wysokiej jakości opieki zdrowotnej.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-232 aligncenter" title="alergie_la_polen" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2010/02/alergie_la_polen-300x230.jpg" alt="alergie_la_polen" width="300" height="230" /></p>
<p style="text-align: left;">W dobie globalizacji społeczeństwo przemieszcza się z miejsca na miejsce na ogromną skalę, a przez to choroby nie znają granic.<br />
W obliczu potencjalnych zagrożeń, takich jak epidemia grypy czy bioterroryzm, nasze wspólne działania mogą okazać się skuteczniejsze. Dlatego też tworzone są wspólne standardy w zakresie bezpiecznej żywności i oznaczania wartości odżywczej produktów spożywczych, a także bezpieczeństwa sprzętu medycznego, organów i produktów z krwi oraz jakości powietrza i wody.</p>
<p style="text-align: left;">Na całym świecie ogromne środki przeznaczane są na różnego rodzaju inicjatywy, takie jak <span id="more-426"></span> działania w sytuacjach zagrożenia zdrowia czy też na rzecz poprawy bezpieczeństwa pacjentów lub zmniejszenia liczby wypadków i urazów.</p>
<p style="text-align: left;">Na naszej skromnej stronie będziemy opisywali ogólne zagadnienia zdrowia, problemy związane z lepszym odżywianiem, spożywaniem alkoholu, o zdrowym stylu życia oraz starzeniu się w dobrej kondycji zdrowotnej, a także o zwalczaniu palenia i zażywaniu narkotyków, zapobieganiu poważnym chorobom takim jak HIV/AIDS czy gruźlica.<br />
Będziemy również zamieszczać ciekawe artykuły zdrowia społecznego, zdrowia dzieci i rzadko występujących chorób.<br />
Często postaramy się rozpowszechniać wiedzę na temat badań medycznych, leków i nowych metod leczenia.</p>
<p style="text-align: left;">Zapraszamy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/liczy-sie-tylko-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Produkty pszczele nie tylko na metabolizm</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/produkty-pszczele-nie-tylko-na-metabolizm/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/produkty-pszczele-nie-tylko-na-metabolizm/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 May 2011 15:41:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[Witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[mleczko pszczele]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=428</guid>
		<description><![CDATA[Propolis, czyli kit pszczeli, jest balsamiczno &#8211; żywiczną substancją, zbieraną przez pszczoły-robotnice z wydzielin pączków różnych drzew liściastych i iglastych. W zależności od źródła powstania uzyskuje barwę żółto-zieloną, przez ciemnobrązową, do prawie czarnej. Składa się z wielu substancji biologicznie czynnych wykazujących silne działanie bakteriobójcze i przeciwbólowe. Przyspiesza metabolizm komórkowy i odtruwa organizm. Regeneruje tkankę chrzęstną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Propolis, czyli kit pszczeli, jest balsamiczno &#8211; żywiczną substancją, zbieraną przez pszczoły-robotnice z wydzielin pączków różnych drzew liściastych i iglastych. W zależności od źródła powstania uzyskuje barwę żółto-zieloną, przez ciemnobrązową, do prawie czarnej. Składa się z wielu substancji biologicznie czynnych wykazujących silne działanie bakteriobójcze i przeciwbólowe. Przyspiesza metabolizm komórkowy i odtruwa organizm. Regeneruje tkankę chrzęstną i kostną, a także nabłonek skóry, dzięki czemu zapobiega powstawaniu blizn.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-429" title="kit-mleczko" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2011/05/kit-mleczko.jpg" alt="kit-mleczko" width="152" height="100" /></p>
<p style="text-align: left;">System immunologiczny wzmacniany może być również przez <a title="mleczko pszczele" href="http://www.zdrowysklep.eu/BEE_POWER_50_kaps__mleczko_pszczele_-84.html">mleczko pszczele</a>.<br />
Mleczko pszczele jest substancją odżywczą, nadzwyczaj bogatą w witaminy, białka i aminokwasy.<br />
Jest świetnym środkiem odżywczym i wzmacniającym układ odpornościowy organizmu.</p>
<p style="text-align: left;">Wytwarzane jest przez pszczoły robotnice zaopatrujące królową matkę w pokarm. Jest to właściwie  koncentrat składników odżywczych, który sprawia, że królowa <span id="more-428"></span> żyje ponad pięć lat, podczas gdy pszczoły robotnice tylko 2-4 miesiące. Pokarm ten umożliwia królowej złożenie w ciągu 24 godzin aż 2000-3000 jaj , a waga jaj równa się wadze samej królowej.</p>
<p style="text-align: left;">Mleczko pszczele zawiera:</p>
<p style="text-align: left;">* kompleks witamin z grupy B, a zwłaszcza w dużym stężeniu witaminy B5 (kwas pantotenowy) i witaminy B6.<br />
* jest jedynym źródłem naturalnym czystej acetylocholiny, zawiera składniki mineralne, oraz witaminy A, witaminy C, witaminy D, witaminy E,<br />
* enzymy i 18 aminokwasów,<br />
* oraz substancje bakterio- i wirusobójcze.</p>
<p style="text-align: left;">Z doświadczeń wiemy, że mleczko pszczele ożywia, niemal wskrzesza organizm. Utrzymuje w zdrowiu strukturę kości oraz stawy. Można je zażywać bez względu na wiek i płeć.  Jest uniwersalnym suplementem żywieniowym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/produkty-pszczele-nie-tylko-na-metabolizm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Higiena narządów intymnych</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/higiena-narzadow-intymnych/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/higiena-narzadow-intymnych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 May 2011 16:10:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>
		<category><![CDATA[narządy intymne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=399</guid>
		<description><![CDATA[Prawidłowa higiena narządów intymnych jest bardzo ważnym elementem zachowania pełnego zdrowia kobiety.
Jak się okazuje przestrzeganie kilku bardzo prostych zasad pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych schorzeń, poprawia komfort codziennego funkcjonowania, a co najważniejsze przynosi wymierne korzyści dla zdrowia kobiety. Uzmysławiając sobie potrzebę ciągłej dbałości o higienę wśród kobiet należy w kilku słowach przybliżyć fizjologię narządów moczowo-płciowych. U [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Prawidłowa higiena narządów intymnych jest bardzo ważnym elementem zachowania pełnego zdrowia kobiety.</p>
<p style="text-align: left;">Jak się okazuje przestrzeganie kilku bardzo prostych zasad pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych schorzeń, poprawia komfort codziennego funkcjonowania, a co najważniejsze przynosi wymierne korzyści dla zdrowia kobiety. Uzmysławiając sobie potrzebę ciągłej dbałości o higienę wśród kobiet należy w kilku słowach przybliżyć fizjologię narządów moczowo-płciowych. U kobiet cewka moczowa uchodzi do przedsionka pochwy. W porównaniu do cewki moczowej u mężczyzn jest zdecydowanie krótsza, co sprzyja zakażeniom układu moczowego.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-410" title="higiena" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2011/05/higiena-300x199.jpg" alt="higiena" width="300" height="199" /></p>
<p style="text-align: left;">Zapalenia układu moczowego u kobiet są zatem zjawiskiem częstym, w odróżnieniu od mężczyzn. Drogi rodne kobiety znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie układu moczowego – ich ujście zewnętrzne stanowi pochwa. Ze względu na lokalizację i swoją funkcję są one w sposób szczególny narażone na <span id="more-399"></span> infekcje wywołane przez czynniki zewnętrzne – bakterie, grzyby, wirusy i pierwotniaki oraz na uszkodzenia fizyczne – otarcia i zranienia chociaż by podczas stosunku płciowego. W przypadku pojawienia się tych szkodliwych czynników, bezpośrednia lokalizacja obu układów predysponuje do zajęcia obu jednocześnie. W prawdzie organizm człowieka wytworzył cały szereg mechanizmów obronnych (nabłonki pokrywające drogi moczowe i płciowe, kwaśny odczyn wydzieliny z pochwy), jednak brak odpowiedniej higieny narządów intymnych może spowodować ich poważne zakłócenia i wywołać objawy choroby, nawet u kobiet potencjalnie zdrowych. U kobiet obciążonych dodatkowo chorobami – wymieniając chociażby infekcje wymagające antybiotykoterapii, cukrzycę czy wady anatomiczne układu moczowo – płciowego, do zaburzeń mechanizmów obronnych dochodzi szybciej, a skutki braku higieny mogą być poważniejsze. Szczególnym okresem w życiu kobiety jest ciąża. Jest to także okres w którym należy zadbać o higienę narządów intymnych równie szczególnie. Udowodnione zostało dawno, że zakażenia układu moczowego w trakcie ciąży, nawet te bezobjawowe mogą prowadzić do przedwczesnego porodu. Ma to niebagatelne znaczenie zarówno dla zdrowia matki jak i jej dziecka.</p>
<p style="text-align: left;">Kolejnym istotnym etapem w życiu kobiet jest okres po menopauzie. Narządy moczowo-płciowe kobiet podlegają stałym wpływom hormonalnym. Okres po menopauzie charakteryzuje się jest etapem, w którym uwarunkowania hormonalne zmieniają się diametralnie – dochodzi bowiem do naturalnego wygaśnięcia czynności hormonalnej jajników, co pociąga za sobą wystąpienie wielu zmian w organizmie. Zmiany te dotyczą również układu moczowo-płciowego, a obniżony poziom kobiecych hormonów płciowych zaburza prawidłowe funkcjonowanie „barier ochronnych” predysponując do występowania zakażeń. Stąd też dbałość o higienę w tym okresie jest bardzo ważna.</p>
<p style="text-align: left;">Należy pamiętać, że niedbałość o higienę jest tylko jednym z czynników wywołujących zakażenia układu moczowo-płciowego. Aby kobieta mogła w pełni zadbać o własne „zdrowie intymne” musi pamiętać, iż zakażeniom sprzyja również antybiotykoterapia, korzystanie z publicznych basenów i sanitariatów, wyjazdy w miejsca i kąpiele w wodzie o innym składzie bakteryjnym oraz patogeny przenoszone drogą płciową. Higiena intymna powinna stanowić nieodłączny element dbałości kobiet o własne zdrowie. Powinna zatem stać się rutynowym elementem codziennej toalety i pielęgnacji, nie tylko ze względów estetyczno-kosmetycznych.</p>
<p style="text-align: left;">Aby prawidłowo zadbać o te ważne sprawy, każda kobieta powinna pamiętać o niżej wymienionych zasadach:</p>
<p style="text-align: left;">* Zaleca się codzienne mycie miejsc intymnych, co najmniej 2 razy dziennie, najlepiej pod bieżącą wodą, z użyciem odpowiednich środków myjących. Przemywanie powinno się odbywać w kierunku od przodu do tyłu.<br />
* Zaleca się korzystanie z oddzielnego ręcznika przeznaczonego tylko do higieny intymnej. Nie używać cudzych ręczników.<br />
* Należy właściwie dobierać i stosować kosmetyki do miejsc intymnych. Prawidłowe pH pochwy jest zasadowe, dlatego też najodpowiedniejszymi środkami do mycia są żele do higieny intymnej, których pH jest odpowiednio dobrane.<br />
* Zwykłe mydło może nadmiernie wysuszać śluzówki i powodować w konsekwencji jej uszkodzenia.<br />
* Najkorzystniejsze są kąpiele pod bieżącą wodą o umiarkowanej temperaturze. Odradza się stosowania długich kąpieli w gorącej wodzie, zwłaszcza wraz ze stosowaniem niewłaściwych środków myjących.<br />
* W trakcie miesiączki zabiegi higieniczne powinno się powtarzać przy każdej zmianie podpaski, tamponu czy wkładki. Pomocne może być w tym przypadku stosowanie specjalnych chusteczek do higieny intymnej.<br />
* Jeśli stosowane są tampony czy podpaski należy zmieniać je maksymalnie co cztery godziny. Dłuższe stosowanie sprzyja rozwojowi szkodliwych drobnoustrojów. Należy zwracać uwagę, czy stosowane środki nie są alergizujące i ich unikać.<br />
* Należy zwracać uwagę na niepokojące dolegliwości. Występowanie nieprawidłowej wydzieliny z pochwy (kolor, zapach), świądu, pieczenia oraz podrażnienia czy pieczenia powinno skłonić do wizyty u ginekologa.</p>
<p style="text-align: left;">autor: Lek. Gracjan Suchodolski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/higiena-narzadow-intymnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwaga na ziołowe leki</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/uwaga-na-ziolowe-leki/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/uwaga-na-ziolowe-leki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 21:56:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie mężczyzny]]></category>
		<category><![CDATA[leki roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=377</guid>
		<description><![CDATA[Nawet zwykły dziurawiec może być przyczyną delirium i próby samobójczej, jeśli łączy się go z innymi lekami bez konsultacji z lekarzem &#8211; mówiła profesor farmakologii Ewa Widy-Tyszkiewicz podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Polacy są na drugim miejscu w Europie(po Niemcach), jeśli chodzi o spożycie leków pochodzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Nawet zwykły dziurawiec może być przyczyną delirium i próby samobójczej, jeśli łączy się go z innymi lekami bez konsultacji z lekarzem &#8211; mówiła profesor farmakologii Ewa Widy-Tyszkiewicz podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Polacy są na drugim miejscu w Europie(po Niemcach), jeśli chodzi o spożycie leków pochodzenia roślinnego. Jednak wciąż zbyt mało wiedzą na ten temat. Z jednej strony lekceważy się skuteczność leków ziołowych, z drugiej ją przecenia. Często leki ziołowe są mylone z homeopatycznymi &#8211; tymczasem ich zasada działania jest zupełnie inna, leki ziołowe zawierają często silnie działające substancje czynne, a homeopatyczne praktycznie ich nie zawierają.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter size-full wp-image-416" title="ziola" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2011/02/ziola.jpg" alt="ziola" width="275" height="183" /></p>
<p style="text-align: left;">Około 70 procent leków pochodzenia roślinnego jest przyjmowanych bez konsultacji z lekarzem, często za namową rodziny czy przyjaciół. Chętnie sięgają po &#8220;ziółka&#8221; przewlekle chorzy. Pod względem wartości sprzedaży prym wiodą preparaty z miłorzębu, waleriany, kasztanowca, palmy sabalowej, gorzkiej pomarańczy, czosnku i głogu.</p>
<p style="text-align: left;">Jednak przyjmowanie preparatów ziołowych może być ryzykowne z wielu powodów. Zwykle dotyczy to osób <span id="more-377"></span> starszych, przewlekle biorących leki. Takie osoby często mają problemy z krążeniem, cukrzycą, depresją. Również chorzy na AIDS są szczególnie narażeni na interakcje leków przeciwwirusowych z ziołami</p>
<p style="text-align: left;">Zioła mogą pogarszać wchłanianie leków do organizmu, (na przykład z powodu roślinnego śluzu pokrywającego jelita), przyspieszać ich rozkład albo wydalanie (gdy są moczopędne lub przeczyszczające). Z drugiej strony drażniący przewód pokarmowy imbir potrafi zwiększać wchłanianie, grejpfrut &#8211; obniżać metabolizm, a ulubiona przez Skandynawów lukrecja &#8211; utrudniać wydalanie.</p>
<p style="text-align: left;">A jak działają konkretne leki &#8211; na przykład dziurawiec? Dziurawiec jest stosowany w depresji i zaburzeniach trawienia (działa żółciopędnie). Jednak ma też działanie fotouczulające, o czym przekonano się w Australii. Świeżo ostrzyżone owce, które najadły się dziurawca, uległy poparzeniu słonecznemu. Podobne skutki występują u ludzi. Ale dziurawiec może także zmniejszać działanie stosowanej w astmie teofiliny, nasercowej digoksyny, przeciwkrzepliwej warfaryny czy stosowanej przy przeszczepach cyklosporyny. Zmniejszona skuteczność leków może prowadzić do duszności w astmie, problemów z sercem, zaburzeń krzepnięcia, a w przypadku cyklosporyny &#8211; do odrzucenia przeszczepu. Gdy lekarz, dostrzegając pogorszenie, podniesie dawkę, a pacjent nagle odstawi dziurawiec, mogą się pojawić zaburzenia idące w drugą stronę &#8211; na przykład krwotoki wewnętrzne przy wysokich dawkach warfaryny. Dlatego zawsze trzeba informować lekarza o wszelkich przyjmowanych &#8220;ziółkach&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;">W przypadku depresji dziurawiec może hamować działanie innych leków antydepresyjnych, co grozi pogłębieniem choroby i próbami samobójczymi. Dziurawiec nasila się też niebezpieczne działanie leku, który często przyjmował Michael Jackson &#8211; propofolu, a hamując działanie hormonalnych leków antykoncepcyjnych, może się stać przyczyną ciąży. W połączeniu z walerianą czy przeciwbiegunkowym loperamidem dziurawiec może doprowadzić do delirium.</p>
<p style="text-align: left;">Inny, pozornie niewinny środek &#8211; to polecany starszym osobom miłorząb. W połączeniu z lekami przeciwkrzepliwymi &#8211; jak warfaryna &#8211; może powodować krwotoki, a z trazodonem &#8211; śpiączkę. Nawet herbata, kawa czy yerba mate zmniejszają wchłanianie żelaza i hamują przeciwkrzepliwe działanie warfaryny, przedłużają działanie disulfiramu (Esperal), obniżają poziom przeciwdepresyjnego litu w surowicy.</p>
<p style="text-align: left;">Przyjmowane przez palaczy jako suplement diety beta-karoten czy mieszanka orzeszków kola z herbatą, miłorzębem i owocem winorośli może zwiększać zagrożenie nowotworami płuca i jelita grubego. Coraz pospolitszy sok z owocu noni, polecany na przykład w napięciu przedmiesiączkowym doprowadził już &#8211; wypijany w zbyt dużych ilościach &#8211; do co najmniej jednego przeszczepu wątroby z powodu swojej toksyczności.</p>
<p style="text-align: left;">Jak zaznaczyła prof. Widy-Tyszkiewicz, na około tydzień przed zabiegami operacyjnymi trzeba odstawić leki ziołowe. Czosnek, miłorząb i żeń-szeń sprzyjają krwawieniom, dziurawiec &#8211; zakrzepom, a waleriana przedłuża działanie narkozy.</p>
<p style="text-align: left;">Osobnym zagadnieniem jest tak zwane &#8220;ziele&#8221;, czyli marihuana. Niedawne badania sugerują, że jej palenie może zwiększać częstość występowanie schizofrenii o 200 procent. Gdyby zalegalizować marihuanę, w Polsce zamiast 400 tysięcy mogłoby się pojawić 1,2 mln schizofreników &#8211; obawia się prof. Widy-Tyszkiewicz.</p>
<p style="text-align: left;">Jak przypomniał rzecznik urzędu Rejestracji dr Wojciech Łuszczyna, wielu zagrożeń można uniknąć dokładnie czytając ulotki dołączane do leków, a przede wszystkim uważnie wybierając przyjmowane preparaty ziołowe i mówiąc o nich szczerze lekarzowi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/uwaga-na-ziolowe-leki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witamina E i selen nie zapobiegają rakowi</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/witamina-e-i-selen-nie-zapobiegaja-rakowi/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/witamina-e-i-selen-nie-zapobiegaja-rakowi/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 21:46:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=373</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo wcześniejszych doniesień, kanadyjscy naukowcy dowiedli, że trzy składniki odżywcze &#8211; witamina E, selen i soja &#8211; nie są skuteczne w przeciwdziałaniu rakowi prostaty u mężczyzn z przedrakowymi zmianami.
Publikowano dotąd wiele danych, które sugerowały, że składniki te mogą mieć ogromne znaczenie w prewencji raka prostaty. Szereg naukowców pokładało w nich ogromne nadzieje. Niestety okazało się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Pomimo wcześniejszych doniesień, kanadyjscy naukowcy dowiedli, że trzy składniki odżywcze &#8211; witamina E, selen i soja &#8211; nie są skuteczne w przeciwdziałaniu rakowi prostaty u mężczyzn z przedrakowymi zmianami.</p>
<p style="text-align: left;">Publikowano dotąd wiele danych, które sugerowały, że składniki te mogą mieć ogromne znaczenie w prewencji raka prostaty. Szereg naukowców pokładało w nich ogromne nadzieje. Niestety okazało się, że jest inaczej. Losowo wybranym 303 mężczyznom, u których wykryto zmiany przedrakowe prostaty podawano białko soi, witaminę E i selen, albo placebo.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter size-full wp-image-420" title="witamina-e" src="http://www.naszezdrowie.biz/wp-content/uploads/2011/02/witamina-e.jpg" alt="witamina-e" width="236" height="158" /></p>
<p style="text-align: left;">Przez trzy lata wykonano im kilka biopsji w celu ustalenia ewentualnego rozwoju <span id="more-373"></span> raka prostaty. U nieco ponad 26 procent mężczyzn nie doszło do rozwinięcia się inwazyjnego stadium raka prostaty. Jednakże nie wydaje się, aby przyjmowanie tych trzech składników odżywczych miało wpływ na zmniejszenie ryzyka. Wyniki dwóch innych niedawnych badań są zbieżne z ustaleniami Kanadyjczyków. Jedno z nich wskazuje bowiem, że w profilaktyce raka prostaty nieskuteczne są witaminy E, C i selen, zaś drugie dowodzi nieskuteczności witamin B, C, D, E, kwasu foliowego i wapnia &#8211; pojedynczo lub w różnych kombinacjach. Jednak część ekspertów jest zdania, że co prawda soja nie chroni przed rakiem mężczyzn z już istniejącymi zmianami przedrakowymi prostaty, ale może przeciwdziałać powstawaniu takich zmian lub może zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby i rozprzestrzeniania się komórek rakowych. Zapewne przeprowadzone zostaną w tym kierunku kolejne badania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/witamina-e-i-selen-nie-zapobiegaja-rakowi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na jesienny spadek formy</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/na-jesienny-spadek-formy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/na-jesienny-spadek-formy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:46:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[spadek formy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=346</guid>
		<description><![CDATA[ Jesień i zima sprawiają, że czujesz się jak w letargu? 
Poniżej  przedstawiamy proste do wprowadzenia wskazówki ekspertów,  które pomogą pozbyć się uczucia „przytępienia&#8221; w chłodnych porach roku.
1.	Odświeżające działanie rozmarynu
Zapach rozmarynu  pomoże utrzymać dobrą koncentrację w czasie krótkich, ciemnych  zimowo-jesiennych dni. Badanie przeprowadzone przez uczonych z  chicagowskiej Smell and Taste [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><strong> Jesień i zima sprawiają, że czujesz się jak w letargu? </strong></p>
<p style="text-align: left;"><strong>Poniżej  przedstawiamy proste do wprowadzenia wskazówki ekspertów,  które pomogą pozbyć się uczucia „przytępienia&#8221; w chłodnych porach roku.</strong></p>
<p style="text-align: left;">1.	Odświeżające działanie rozmarynu</p>
<p style="text-align: left;">Zapach rozmarynu  pomoże utrzymać dobrą koncentrację w czasie krótkich, ciemnych  zimowo-jesiennych dni. Badanie przeprowadzone przez uczonych z  chicagowskiej Smell and Taste Treatment and Research Foundation  wykazało, że zapach tego zioła wzmaga<span id="more-346"></span> krążenie krwi w mózgu poprawiając  umiejętność skupienia uwagi. Może więc warto zainwestować w olejek  rozmarynowy lub szampon czy żel pod prysznic o tym aromacie.</p>
<p style="text-align: left;">2.	Dobra rozrywka ożywia</p>
<p style="text-align: left;">Badania  wykazały, że większość z nas odczuwa wyraźny spadek energii między  godziną 14 a 16. Warto zaplanować na ten czas aktywność, która sprawi,  że się ożywimy &#8211; przygotuj jakaś przekąskę, obejrzyj śmieszny filmik na  youtube, wyjdź z psem na spacer, oderwij się choć na chwilę od  komputera, słowem zrób coś, co złamie codzienną rutynę.</p>
<p style="text-align: left;">3.	Usiądź wygodnie</p>
<p style="text-align: left;">Sposób,  w jaki siedzisz, szczególnie, jeśli prowadzisz siedzący tryb życia,  może mieć znaczący wpływ na twoje samopoczucie. Unieruchomienie ciała w  pozycji siedzącej na wiele godzin każdego dnia obciąża układ  szkieletowy, a szczególnie lędźwie i szyjny odcinek kręgosłupa. Ponadto,  zakłóca pracę układu oddechowego i organizmowi brakuje odpowiedniej  ilości tlenu. Wszystko to prowadzi do bólu, uczucia sztywności i  zmęczenia. Jak zapobiec dolegliwościom? Powinniśmy siedzieć na jak  największej powierzchni siedziska, a stopy powinny przylegać do ziemi.  Oparcie krzesła musi zapewniać podporę dolnej części kręgosłupa. Zaś  podłokietniki powinny znajdować się dokładnie na wysokości łokci.</p>
<p style="text-align: left;">4.	Zatańcz, zaśpiewaj</p>
<p style="text-align: left;">Siedzenie,  oglądanie telewizji i czytanie książek może wprawiać w senność. Jeśli  więc zaczynasz przysypiać, włącz jakiś energetyczny utwór i zatańcz,  zaśpiewaj. Nawet jeśli taka aktywność nie zaprowadzi cię do kolejnej  edycji Mam Talent, na pewno zwiększy szanse na lepsze samopoczucie.  Taniec i śpiew już w ciągu kilku minut relaksują, usprawniają krążenie  krwi niwecząc uczucie letargu.</p>
<p style="text-align: left;">5.	Wspomóż się filiżanką kawy</p>
<p style="text-align: left;">Jeśli  wlewasz w siebie morze kawy  i herbaty, aby utrzymać koncentrację w  ciągu całego dnia, uzyskasz raczej trudności w zasypianiu zamiast  energii do działania. Jednakże okazjonalnie wypijana mała czarna postawi  cię na nogi. Badania wykazały, że kofeina poprawia pamięć, więc  filiżanka kawy w środku dnia pomoże pamiętać, co zaplanowaliśmy na  dalszą jego część&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">6.	Idź na spacer</p>
<p style="text-align: left;">10-minutowy spacer  dostarczy większej ilości energii niż tabliczka czekolady, przekonują  uczeni z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Ponadto, ruch na świeżym  powietrzu relaksuje.</p>
<p style="text-align: left;">7.	Czas na przekąskę</p>
<p style="text-align: left;">Warto coś  przekąsić między posiłkami, ale należy unikać słodyczy. Rzeczywiście  bowiem przydają znaczną ilość energii, jednakże ich działanie jest  krótkotrwałe, w dłuższej perspektywie produkty te wywołują uczucie  zmęczenia. „Zamiast słodyczy, należy sięgnąć po jabłko, niewielki  kawałek sera lub niesolone orzechy. Najlepsze są przekąski, które  zawierają cukier owocowy, białko i błonnik &#8211; dają uczucie sytości&#8221;, mówi  brytyjska dietetyk Carina Norris.</p>
<p style="text-align: left;">8.	„Zróbcie tu jakiś hałas&#8221;</p>
<p style="text-align: left;">Cisza  jest odprężająca, ale należy pamiętać, że zmniejsza pokłady energii.  Badanie przeprowadzone na  Uniwersytecie w Tilburgu wykazało, że osoby,  które lubią być same i unikają interakcji z ludźmi częściej czują się  zmęczeni i zestresowani niż osoby towarzyskie. Pogawędka ze znajomym,  sąsiadem, gospodarzem domu, czy sprzedawcą z pobliskiego warzywniaka  może poprawić nastrój.</p>
<p style="text-align: left;">9.	Przygotuj lekki lunch</p>
<p style="text-align: left;">Mniejsze  posiłki zjadane w środku dnia pomagają utrzymać koncentrację, wynika z  badań opublikowanych w magazynie Nutrition &amp; Food Science.  Uczestników badań podzielono na dwie grupy, pierwszej podawano lunch o  wysokiej zawartości węglowodanów, druga grupa obeszła się bez tego  posiłku. Następnie umożliwiano uczestnikom drzemkę. Ci, którzy zjedli  lunch, spali średnio 90 minut, zaś osoby, które nie jadły posiłku,  drzemały około 30 minut. „Jedzenie lekkich posiłków w ciągu dnia &#8211;  sałatek i niskotłuszczowych potraw np. z kurczaka czy indyka, jest  najlepsze dla naszego samopoczucia&#8221;, mówi Carina Norris.</p>
<p style="text-align: left;">10.	Wyjdź „na miasto&#8221;</p>
<p style="text-align: left;">Nawet  jeśli nie pracujesz, wyjdź z domu &#8211; na zakupy, na spacer, pooglądać  witryny sklepowe, etc. W pomieszczeniu natężenie światła wynosi około  500 luksów, podczas gdy nawet w pochmurny dzień na zewnątrz wynosi 10  000 luksów. Aby utrzymać prawidłowy rytm biologiczny zaś konieczna jest  codzienna ekspozycja na światło o natężeniu około 4000 luksów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/na-jesienny-spadek-formy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moc zdrowia w aronii</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/moc-zdrowia-w-aronii/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/moc-zdrowia-w-aronii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:40:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[aronia]]></category>
		<category><![CDATA[bioflawonoidy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=342</guid>
		<description><![CDATA[ Ponad milion osób rocznie w Polsce jest hospitalizowanych z powodu  chorób układu krążenia, a blisko dziewięć milionów cierpi na  nadciśnienie tętnicze. Prof. Marek Naruszewicz z Warszawskiego  Uniwersytetu Medycznego po latach intensywnych badań naukowych  udowodnił, że bioflawonoidy &#8211; przeciwutleniacze zawarte w aronii &#8211;  pozwalają zmniejszyć nadciśnienie tętnicze, a także zniwelować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> Ponad milion osób rocznie w Polsce jest hospitalizowanych z powodu  chorób układu krążenia, a blisko dziewięć milionów cierpi na  nadciśnienie tętnicze. Prof. Marek Naruszewicz z Warszawskiego  Uniwersytetu Medycznego po latach intensywnych badań naukowych  udowodnił, że bioflawonoidy &#8211; przeciwutleniacze zawarte w aronii &#8211;  pozwalają zmniejszyć nadciśnienie tętnicze, a także zniwelować inne </strong></p>
<p>-  Aronia nie zawiera alkoholu jak wino, ani kofeiny jak  zielona herbata, a łączy ich prozdrowotne właściwości. Ogromną zaletą  aronii jest to, że nie odkłada się w organizmie, nie możemy jej  przedawkować, ponieważ jest wydalana z organizmu już po kilku godzinach &#8211;  komentuje prof. Naruszewicz.<br />
<strong>Aronia &#8211; najsilniejsza ze wszystkich owoców</strong></p>
<p>Aronia  zawiera największą<span id="more-342"></span> ilość antyoksydantów ze wszystkich znanych nam  owoców &#8211; ocenia na podstawie swoich badań prof. Marek Naruszewicz.  Neutralizuje wolne rodniki, które powodują niekorzystne zmiany  naczyniowe i inicjują różnego rodzaju stany zapalne<br />
w naszym  organizmie. Wolnych rodników nie wyeliminujemy sami, musielibyśmy  spożywać warzywa i owoce w dużych ilościach minimum pięć razy dziennie  przed każdym posiłkiem. Ponieważ polskie społeczeństwo nie ma takiego  nawyku, dlatego tak ważna jest suplementacja diety o ekstrakt z aronii &#8211;  dodaje prof. Naruszewicz.</p>
<p><strong>Ciśnienie pod kontrolą &#8211; naturalnie</strong></p>
<p>Niezdrowy  styl życia &#8211; brak ruchu, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu  potęgują problemy z ciśnieniem tętniczym krwi. Okolicznościami  sprzyjającymi wystąpieniu nadciśnienia są dodatkowo: nadwaga, dieta  bogata w sód i tłuszcze, predyspozycje genetyczne oraz współwystępowanie  innych schorzeń, np. cukrzycy. W wysoko przetworzonej żywności  (frytkach, chipsach, ciastkach) &#8211; tłuszcze ulegają niekorzystnym  przemianom, w konsekwencji których dochodzi do nadprodukcji szkodliwych  dla naszego organizmu wolnych rodników tlenowych. Niewielki owoc aronii  zawiera duże ilości bioflawonoidów &#8211; naturalnych przeciwutleniaczy. To  znacznie więcej niż np. w owocach czarnego bzu oraz czarnej porzeczki  razem wziętych. Antocyjany zawarte w owocu poprawiają krążenie krwi,  zapewniając naczyniom włosowatym elastyczność i prawidłową  przepuszczalność.<br />
Ekstrakt z aronii pomaga w utrzymaniu prawidłowej  lepkości krwi, przez co przyczynia się do jej prawidłowego przepływu.  Badania naukowe potwierdzają, że regularne stosowanie ekstraktów z  aronii w diecie korzystnie wpływa na normalizację ciśnienia tętniczego  krwi. Jest to naturalny sposób, aby skutecznie zadbać o swoje ciśnienie.<br />
<strong>Kompleksowa ochrona serca</strong><br />
Niedobory naturalnych  antyoksydantów, kwasów omega-3 i omega-6, witamin B6 i B12, sprzyjają  rozwojowi chorób układu krążenia. Badania dowodzą, że wolne rodniki mogą  uszkadzać nie tylko ściany naczyń krwionośnych, ale dodatkowo utleniają  lipidy LDL<br />
- cząstki „złego&#8221; cholesterolu, który wnika do wnętrza  komórek.<br />
W ten sposób powstaje blaszka miażdżycowa, która prowadzi do  zawężenia tętnic wieńcowych. Skutkiem tego może być udar mózgu lub zawał  serca. Dlatego też osoby z chorobami układu krążenia lub narażone na  ich wystąpienie, a także mające problemy z krzepliwością krwi, powinny  wzbogacić codzienne posiłki o zawierające antyoksydanty suplementy  diety.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/moc-zdrowia-w-aronii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akupunktura na in vitro</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/akupunktura-na-in-vitro/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/akupunktura-na-in-vitro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:35:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[akupunktura]]></category>
		<category><![CDATA[in vitro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=337</guid>
		<description><![CDATA[Akupunktura może zwiększyć szanse na sukces pary starającej się o  dziecko za pomocą zapłodnienia in vitro (IVF), wynika tak z przeglądu  badań opublikowanego w Britisk Medical Journal.
Porównano siedem  badań, w których poddawano akupunkturze lub jego pozorowanym formom,  łącznie 1366 kobiet po zabiegu IVF. Zauważono, że w grupie kobiet, u  których [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Akupunktura może zwiększyć szanse na sukces pary starającej się o  dziecko za pomocą zapłodnienia in vitro (IVF), wynika tak z przeglądu  badań opublikowanego w Britisk Medical Journal.</p>
<p>Porównano siedem  badań, w których poddawano akupunkturze lub jego pozorowanym formom,  łącznie 1366 kobiet po zabiegu IVF. Zauważono, że w grupie kobiet, u  których <span id="more-337"></span>stosowano prawdziwe zabiegi akupunktury, szanse na ciążę wzrosły  o 65%. Natomiast, gdy znano już wynik zapłodnienia in vitro,  akupunktura zwiększyła prawdopodobieństwo urodzenia żywego aż o 91%.</p>
<p>W  Chinach akupunktura jest od wieków stosowana do stymulacji płodności, a  jej wykorzystanie rośnie wśród par walczących z bezpłodnością za pomocą  metody in vitro. Nie wiadomo do końca, dlaczego akupunktura może  przynosić tak dobre efekty w połączeniu z IVF. Jedna z teorii mówi o  tym, że akupunktura stymuluje przepływ krwi do macicy, co czyni błony  śluzowe macicy bardziej otwarte na zagnieżdżenie się zarodka.</p>
<p>Ustalenia  naukowców to dopiero wstępne dowody na to, że akupunktura może  poprawiać wskaźniki ciąży i urodzenia żywego u kobiet poddawanych IVF.  Rezultaty stosowania akupunktury w grupach kobiet charakteryzujących się  i tak wysokim wskaźnikiem sukcesu w zapłodnieniu IVF, nie były już tak  oszałamiające ale nadal zwiększały ich szanse.</p>
<p>Dlatego opracowanie  skutecznej i bezpiecznej terapii akupunkturą może być niezwykle pomocne w  leczeniu niepłodności u kobiet.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/akupunktura-na-in-vitro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nieskuteczne preparaty na odchudzanie</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/nieskuteczne-preparaty-na-odchudzanie/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/nieskuteczne-preparaty-na-odchudzanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:17:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Suplementy diety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=331</guid>
		<description><![CDATA[Na rynku dostępnych jest wiele preparatów ułatwiających zrzucenie  zbędnych kilogramów –wyszczuplające herbatki, preparaty przyśpieszające  przemianę materii lub blokujące wchłanianie tłuszczu. Czy są skuteczne?  Na to pytanie dopowiedziały jednoznacznie najnowsze badania –nie ma  żadnych dowodów na to, że preparaty reklamowane jako wspomagające  odchudzanie są skuteczne. Preparaty mające na celu wspomaganie  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na rynku dostępnych jest wiele preparatów ułatwiających zrzucenie  zbędnych kilogramów –wyszczuplające herbatki, preparaty przyśpieszające  przemianę materii lub blokujące wchłanianie tłuszczu. Czy są skuteczne?  Na to pytanie dopowiedziały jednoznacznie najnowsze badania –nie ma  żadnych dowodów na to, że preparaty reklamowane jako wspomagające  odchudzanie są skuteczne. Preparaty mające na celu wspomaganie  odchudzania w rzeczywistości nie ułatwiają spadku wagi, a ich działanie  jest podobne do placebo.</p>
<p>Naukowcy oceniający działanie poszczególnych preparatów  reklamowanych jako <span id="more-331"></span>pomocne w walce z nadwagą, nie znaleźli choćby  jednego dowodu na to, że dają one wymierne rezultaty. Osoby sięgające po  preparaty „wspomagające odchudzanie” powinny więc pamiętać, że nie ma  żadnych naukowych dowodów potwierdzających ich skuteczność.   </p>
<p>Opakowania i ulotki informacyjne dołączane do preparatów mające na  celu walkę z nadwagą obiecują szereg korzyści, jakie wynikną z ich  zastosowania. Wśród tych informacji często pojawiają się zwroty takie  jak:<br />
- daje uczucie sytości, wypełniając żołądek<br />
- wspomaga naturalne procesy oczyszczania organizmu<br />
- zawiera składniki wspomagające utratę wagi: l-karnitynę, chrom, wyciąg z zielonej herbaty<br />
- aktywuje proces rozpadu tłuszczu<br />
- stymuluje redukcji tkanki tłuszczowej<br />
- hamuje apetyt<br />
- wspomaga metabolizm<br />
- blokuje wchłaniane przez organizm pewnej ilości spożywanych tłuszczów.</p>
<p>W prezentowanych zaletach produktu często wymienia się wyniki   testów klinicznych potwierdzające skuteczność danego preparatu. Należy  jednak zwrócić uwagę na wiarygodność takich testów –często nie ma nawet  informacji o tym, jaki ośrodek badawczy przeprowadził badania, ile osób  wzięło udział w testach. Nie ulega również wątpliwości, że badanie  obejmujące 20, 30 osób nie jest reprezentatywne. Firmy często zachwalają  rzekomą skuteczność preparatu przedstawiając wyniki sprzedaży –ale czy  fakt, że dany preparat kupiło 1000 osób świadczy o jego skuteczności,  kiedy brak jest danych dotyczących realnej utraty wagi wśród tych osób?<br />
Wszystkie tego typu wiadomości mają na celu skłonienie potencjalnych  klientów do zakupu. We wschodniej Europie sprzedaż preparatów rzekomo  stymulujących odchudzanie (w tym tych dostępnych na receptę)  w 2009  roku sięgnęła  1, 4 biliona dolarów.</p>
<p>Skuteczność preparatów reklamowanych jako pomoc w odchudzaniu , w  przeciwieństwie do leków, nie musi być potwierdzona zanim zostaną one  dopuszczone do sprzedaży. Dlatego naukowcy postanowili sprawdzić  niektóre z nich poddając je badaniom klinicznym.</p>
<p>Dwa rodzaje badań zostały zaprezentowane na Międzynarodowym  Kongresie dotyczącym otyłości, który odbywał się w Sztokholmie. Skład  suplementów na odchudzanie różni się w zależności od preparatu, dlatego  naukowcy postanowili sprawdzić, czy któryś z nich przynosi pożądane  efekty.</p>
<p>W pierwszym z badań preparaty wyselekcjonowane do badań poddane były  rygorystycznej ocenie, aby sprawdzić czy występujące w nich składniki  są rzeczywiście skuteczne. Wcześniejsze badania obejmowały tylko jeden  produkt, dlatego tym razem badacze postanowili zbadać aż 9 preparatów  weryfikując, czy któryś z nich jest skuteczny.  </p>
<p>Łącznie przetestowano 9 preparatów, których działanie porównano z  tabletkami placebo. Testowane preparaty zawierały: l-karnitynę, wyciąg z  kapusty, wyciąg z nasion guarany, ekstrakt fasoli, polisacharydy,  glukozamina, ekstrakt roślinny konjak, trawa morska, błonnik oraz  wyselekcjonowane substancje roślinne.<br />
Naukowcy zakupili suplementy diety i zmienili ich wygląd w ten  sposób, aby wszystkie miały ten sam kształt i kolor i nie miały nazwy.  Następnie przekazali  badanym preparaty zawierające placebo lub  preparaty zawierające jeden z dziewięciu suplementów, w dawkach  rekomendowanych przez producentów.  W badaniach uczestniczyły  189 osoby  w średnim wieku z nadwagą lub otyłością. Każdy z 9 preparatów badani  przyjmowali przez tydzień, zaś całe badanie trwało 2 miesiące.</p>
<p>Przeciętny spadek wagi w badanych grupach wyniósł od 1 do 2 kg, zaś w  grupie placebo  -1,2 kg, nie ma więc żadnych naukowych podstaw by  sądzić, że preparaty reklamowane jako wyszczuplające skutkują spadkiem  masy ciała.</p>
<p>W drugim badaniu analizie poddano takie preparaty odchudzające jak:  chrom, gorzka pomarańcza, skrzyp, sprzężony kwas linolowy –CLA, wapno,  guma guar, błonnik roślinny, błonnik GNN (glucomannan),chritosan i  zielona herbata. Również i tym razem naukowcy nie znaleźli żadnych dowód  wskazujących na to, że któryś z tych preparatów jest wskazany i  skuteczny przy dietach odchudzających.</p>
<p>Na micie preparatów odchudzających stale bogacą się firmy je  produkujące. I zanosi się na to, że ich dobra passa będzie trwała, bo  rynek nadal pełen jest otyłych osób, które zamiast przejść na dietę  wspomaganą aktywnością fizyczną, wolą uśpić wyrzuty sumienia i zapłacić  za pozorne wspomagacze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/nieskuteczne-preparaty-na-odchudzanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alternatywne dializy nocne</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/alternatywne-dializy-nocne/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/alternatywne-dializy-nocne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:16:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[Główną funkcją nerek jest usuwanie zbędnych produktów przemiany materii. Kiedy ograny te  funkcjonują nieprawidłowo niezbędne są dializy. Dializy to terapia,  która wiąże się z wielogodzinnym przebywaniem pacjenta przy aparaturze  do dializ, pochłaniając przez kilka dni w tygodniu czas pacjenta.  Dializa wykonywana jest najczęściej trzy razy w tygodniu i zajmuje od 2 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Główną funkcją nerek jest usuwanie zbędnych produktów przemiany materii. Kiedy ograny te  funkcjonują nieprawidłowo niezbędne są dializy. Dializy to terapia,  która wiąże się z wielogodzinnym przebywaniem pacjenta przy aparaturze  do dializ, pochłaniając przez kilka dni w tygodniu czas pacjenta.  Dializa wykonywana jest najczęściej trzy razy w tygodniu i zajmuje od 2  do 5 godzin. Taki czas niestety nie zawsze wystarcza, aby z organizmu  pacjenta zostały usunięte wszystkie zbędne produkty przemiany materii.</p>
<p>Powstał więc pomysł, aby dializy odbywały się w nocy, kiedy pacjent  śpi. Taki sposób dializ dawałby także możliwość<span id="more-329"></span> ich wydłużenia -do 6  godzin, a nawet dłużej. Dla niektórych pacjentów takie dializy są  wygodniejsze, zaś najnowsze badania pokazują, że taki rodzaj dializ może  przynosić korzyści zdrowotnie w porównaniu z dializami dziennymi.</p>
<p>Na stronie Since Daily opisano najnowsze badanie dotyczące dializ. Dr. Joanna Ruth Powell z  Western Infirmary w Wielkiej Brytanii wraz ze współpracownikami  porównała zdrowie pacjentów wykonujących dializy dzienne oraz tych,  których dializy odbywały się w nocy. Badania trwały przez 10 lat i  obejmowały 106 pacjentów w wieku od 30 do 70 lat. Nocne dializy były  dobrze tolerowane tylko przez jedną trzecią pacjentów, którzy powrócili  do konwencjonalnej formy dializ średnio po czasie dwóch lat od  zakończenia badań, głównie z powodu osobistych preferencji niż przyczyn  medycznych.</p>
<p>Badacze śledzili ważne parametry zdrowotne u 106 pacjentów, połowę z  nich stanowili pacjenci dializowani w nocy, zaś połowę ci dializowani w  dzień. U pacjentów poddanych dializom nocnym zaobserwowano niższy  odsetek anemii oraz zredukowany poziom mocznika we krwi.</p>
<p>Wcześniejsze badania nad pacjentami dializowanymi pokazały, że  dializy nocne zmniejszają też poziom ciśnienia krwi, obniżają poziom  fosforanów we krwi oraz ryzyko przedwczesnej śmierci w porównaniu do  dializ standardowych. Jednakże ostatnie badania nie potwierdziły tych  korzyści.<br />
Konkluzje, jakie zostały wyciągnięte z badań pozwalają sądzić, że  dializy przeprowadzane w nocy są dobrym sposobem dializowania pacjentów w  szpitalach, które mogą oferować pacjentom dłuższe sesje dializ. Dializy  wykonywane w nocy mają szansę stać się ważną alternatywą dla pacjentów z  nieuleczalną chorobą nerek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/alternatywne-dializy-nocne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chrapanie</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/chrapanie/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/chrapanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 18:13:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=325</guid>
		<description><![CDATA[Połowa panów i aż co trzecia kobieta chrapie. Wiele osób budzi się z  uczuciem zmęczenia i niewyspania.  Skutki złego snu towarzyszą im przez  cały dzień. Taki scenariusz może powtarzać się codziennie, aż do dnia, w  którym konsekwencje tego stanu odcisną się  piętnem na ich życiu. Co  lub kto może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Połowa panów i aż co trzecia kobieta chrapie. Wiele osób budzi się z  uczuciem zmęczenia i niewyspania.  Skutki złego snu towarzyszą im przez  cały dzień. Taki scenariusz może powtarzać się codziennie, aż do dnia, w  którym konsekwencje tego stanu odcisną się  piętnem na ich życiu. Co  lub kto może być tego przyczyną? Wszystkiemu winne jest chrapanie, które  zlekceważone może doprowadzić nawet do tragedii.</p>
<p><strong> „Cichy” wróg </strong></p>
<p>Zwyczajowo przywykliśmy traktować chrapanie jedynie jako uciążliwy  hałas przerywający sen. Tymczasem może ono łączyć się z bezdechem, który  stanowi poważny problem medyczny, często może być symptomem groźnych  chorób.<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Chrapanie to objaw zespołu zaburzeń oddychania w czasie snu.  Charakterystyczne zjawisko akustyczne to efekt drgań wiotkich części  gardła – najczęściej podniebienia i języczka. Może dotyczyć również  bocznych ścian gardła i migdałów podniebiennych. Podczas snu dochodzi do  <span id="more-325"></span>zwiotczenia mięśni gardła, w tym podniebienia miękkiego, a  przepływające w trakcie oddychania powietrze, wprawia je w drgania.  Leżenie na plecach dodatkowo pogłębia ten stan. Wówczas język opada ku  tyłowi, otwierają się usta i następuje zwężenie kanału nosogardła i  cieśni gardła. Przepływające powietrze wprawia miękkie części gardła w  drgania, powodując pojawienie się charakterystycznego dźwięku – mówi dr  Aleksandra Sztuka-Banel, ekspert w dziedzinie diagnostyki i leczenia  zaburzeń oddychania w czasie snu  Dolnośląskiego Centrum Laryngologii  Medicus.</p>
<p><strong>Rozpoczyna się walka o tlen</strong></p>
<p>Zlekceważenie chrapania może prowadzić do pojawienia się bezdechów  śródsennych, czyli co najmniej 10-sekundowych momentów, w czasie których  podczas snu nie oddychamy.<br />
<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?><br />
Bezdech to wynik zetknięcia się wiotkich, w  czasie snu, ścian gardła i zamknięcia drogi przepływu powietrza.  Następuje wówczas stopniowe zwiększanie wysiłku oddechowego. Można  zaobserwować coraz silniejsze ruchy oddechowe klatki piersiowej i  brzucha, którym nie towarzyszy wdech i wydech powietrza. Oddychanie  wiąże się z takim wysiłkiem, że dochodzi w końcu do przebudzenia (po  kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach trwania bezdechu), którego  chory zwykle sobie nie uświadamia. Przebudzenie powoduje udrożnienie  gardła w wyniku wzrostu napięcia mięśni. Pierwszy skuteczny wdech  objawia się zazwyczaj gwałtownym chrapnięciem. W zaawansowanej postaci  tego rodzaju zaburzeń, podczas snu walczymy wręcz o tlen. Organizm  wykonuje wówczas ogromną pracę, w wyniku czego możemy się pocić w nocy,  odczuwać duszność czy dławienie, wielokrotnie wybudzać ze snu. Chrapanie  chorego, cierpiącego na bezdech śródsenny, pojawia się niezależnie od  tego, jaką pozycję ciała przyjmie śpiący (choć nasila się w pozycji na  wznak). Przerywane jest okresami bezdechów.</p>
<p><strong>Spanie na boku to nie metoda</strong></p>
<p>Kiedy nocne chrapanie partnera przypomina odgłosy pracy młota  pneumatycznego, uciekamy się do najbardziej znanej wśród Polaków metody  radzenia sobie z problemem,<br />
czyli spania na boku . Tymczasem przyjęcie tej pozycji nie rozwiązuje problemu.</p>
<p>Chrapiący próbują swą dolegliwość niwelować poprzez stosowanie  specjalnych aerozoli do gardła lub plastrów do nosa. Pomagają one  zwilżać wysuszone chrapaniem gardło<br />
i rozszerzyć przewody nosowe. Zadaniem aparatów wewnątrzustnych jest  zabezpieczenie przed zapadaniem się języka lub cofaniem się żuchwy. Ich  zastosowanie wymaga konsultacji z ortodontą. Są to metody, które  doraźnie mogą pomóc pacjentom, natomiast nie likwidują przyczyn  chrapania. Kiedy jednak chrapaniu towarzyszy bezdech śródsenny, który  zagraża życiu i zdrowiu pacjenta, należy przeprowadzić konsultację  laryngologiczną i pełną diagnostykę bezdechu i chrapania. Pomogą one  ustalić, gdzie znajduje się przyczyna powstawania bezdechu: w górnych  czy w dolnych drogach oddechowych. Stanowi to punkt wyjścia do wyboru  odpowiedniej metody leczenia.   <?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p><strong>Diagnostyka, czyli gdzie tkwi problem</strong></p>
<p>W skutecznym leczeniu chrapania i bezdechów śródsennych  najistotniejsza jest diagnostyka. Prowadzona jest w kilku etapach. W  pierwszej kolejności lekarz przeprowadza z badanym szczegółowy wywiad,  podczas którego dokonuje pomiaru ciśnienia krwi, sprawdza BMI oraz obwód  szyi. Kolejnym etapem jest badanie endoskopowe, czyli wykorzystanie  małej  kamery, za pomocą której lekarz laryngolog i pacjent oglądają  nosogardło. Ostatnią fazę diagnozy stanowi badanie zaburzeń oddychania w  czasie snu.  Może to być badanie polisomnograficzne, które wymaga od  pacjenta spędzenia nocy w szpitalu. Natomiast badanie Apnographem  pozwala na diagnozowanie pacjenta w domu. Apnograph monitoruje stan  pacjenta przez całą noc: rejestruje ilość bezdechów i spłyconych  oddechów na godzinę, poziom wysycenia tlenem krwi obwodowej, pracę  serca, głośność chrapania, a nawet pozycję w jakiej śpi pacjent oraz  wykazuje lokalizację zwężeń, prowadzących do chrapania i bezdechu.</p>
<p><strong>Zlikwiduj chrapanie</strong></p>
<p>Kiedy bezdech zagraża zdrowiu, a nawet życiu pacjenta lekarz może  zalecić jedną z kilku stosowanych metod operacyjnych lub  bezoperacyjnych.</p>
<p>Metoda CPAP (Continuous Positive Airway Pressure) stosowana w bardzo  ciężkich przypadkach, wtedy, gdy niemożliwe jest już leczenie  operacyjne oraz gdy zwężenie zlokalizowane jest w dolnych drogach  oddechowych. CPAP to specjalny aparat, którego najważniejszym elementem  jest urządzenie podające przez cały okres snu pacjenta powietrze pod  ciśnieniem, co ma zapobiegać zapadaniu się dróg oddechowych. Pacjent,  aby prawidłowo oddychać, do końca życia zmuszony jest codziennie spać w  masce tlenowej.</p>
<p>Implanty podniebienne: technika polegająca na wprowadzeniu implantów  w podniebienie miękkie. Wprowadzone implanty, ulegające biodegradacji,  powodują stopniowe powstawanie blizn, prowadzących do usztywnienia  podniebienia.</p>
<p>Operacja podniebienia metodą laserową: używana w leczeniu  chrapania wykorzystuje działanie wysokiej temperatury. Efekt uboczny  tego typu zabiegu to występowanie poparzeń oraz obrzęku operowanych  miejsc.<br />
Operacja podniebienia metodą elektrochirurgii (Celon): polega na  wprowadzeniu w podniebienie elektrod oraz doprowadzeniu do  elektrokoagulacji w temp. 90-100oC. Efektem tego zabiegu jest powstanie  blizn, które prowadzą do usztywnienia podniebienia. Można to połączyć z  elektrokoagulacją (obkurczeniem) małżowin nosowych.<br />
Operacja metodą koblacji (skalpel plazmowy):  polega na  wykorzystaniu energii fal radiowych. W wyniku zabiegu następuje  odparowanie wyznaczonej części tkanki, zmniejszenie jej objętości,  poszerzenie cieśni gardła i zwiększenie napięcia w określonych partiach  podniebienia. Co bardzo istotne, w trakcie zabiegu przeprowadzanego  metodą koblacji, operuje się w temperaturze 50-60˚C, dzięki czemu nie  występuje efekt poparzenia. Metoda koblacji pozwala na skuteczne  zlikwidowanie przyczyn zaburzeń oddychania podczas jednodniowego  zabiegu. Tego samego dnia pacjent wraca do domu i może normalnie  funkcjonować.</p>
<p><strong>Zlikwiduj chrapanie, zanim coś się stanie</strong></p>
<p>Z myślą o osobach chrapiących oraz tych, którym chrapiący partner  skraca drogocenny sen, od lipca prowadzona jest ogólnopolska kampania  edukacyjna „Zlikwiduj chrapanie, zanim coś się stanie”. Kampanii  informacyjnej towarzyszy serwis internetowy www.chrapaniestop.pl, który  stanowi kompendium wiedzy na temat chrapania, diagnostyki oraz metod  leczenia. Umożliwia on również wszystkim cierpiącym z powodu chrapania,  zadanie pytań ekspertom i uzyskanie rzetelnej, medycznej porady.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/chrapanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Częste mycie twarzy</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/czeste-mycie-twarzy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/czeste-mycie-twarzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 21:26:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=297</guid>
		<description><![CDATA[Częste oczyszczanie twarzy przy użyciu wody to czynność, której poddajemy się minimum dwa razy dziennie. Sama woda jednak nie wystarczy. Nie poradzi sobie ze wszystkimi nagromadzonymi na skórze zanieczyszczeniami. Aby skutecznie usunąć resztki kosmetyków, brud, łój i pot powinniśmy sięgnąć po odpowiednie preparaty myjące.
Tajemnicze pH to wielkość określająca odczyn. W zależności od wartości, wskazuje na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Częste oczyszczanie twarzy przy użyciu wody to czynność, której poddajemy się minimum dwa razy dziennie. Sama woda jednak nie wystarczy. Nie poradzi sobie ze wszystkimi nagromadzonymi na skórze zanieczyszczeniami. Aby skutecznie usunąć resztki kosmetyków, brud, łój i pot powinniśmy sięgnąć po odpowiednie preparaty myjące.</p>
<p>Tajemnicze pH to wielkość określająca odczyn. W zależności od wartości, wskazuje na jego charakter kwasowy bądź zasadowy. W przypadku powierzchni skóry optymalne pH wynosi 5,5, a więc jest lekko kwaśne. Kwasowość ta pełni funkcję ochronną. Stanowi naturalna barierę dla chorobotwórczych mikrobów oraz substancji o szkodliwym, drażniącym działaniu. Ponadto, zapobiega nadmiernej utracie wody z naskórka. Równowagę pH skóry determinuje jej warstwa hydrolipidowa. Do codziennego oczyszczania twarzy niezbędne są kosmetyki o pH zbliżonym do jej naturalnego odczynu. Tylko takie preparaty<span id="more-297"></span>nie naruszą cennego dla naskórka płaszcza hydrolipidów.</p>
<p><strong>Dlaczego nie mydło?</strong></p>
<p>Od strony chemicznej mydło to sól kwasu tłuszczowego i kationu nieorganicznego (jonu metalu) bądź organicznego (aminy). Wszystkie mydła zaliczają się do środków powierzchniowo czynnych, są łatwo rozpuszczalne w wodzie i zawsze mają pH zasadowe. Zasadowość ta koliduje z kwaśnym odczynem naszej skóry, niszcząc jej naturalną warstwę ochronną. Właśnie dlatego mydło powinno być wykluczone spośród środków do mycia twarzy.  <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?>  	<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p><strong>Zamiast mydła</strong><br />
Pieniąca się pod wodą kostka ? tak najczęściej kojarzymy mydło. W rzeczywistości możliwości jest trochę więcej. Mydło w płynie to jednak również mydło, a pieniąca się kostka nie zawsze nim jest. Tzw. ?mydło bez mydła?, czyli kostka myjąca, w fachowej terminologii określana jako syndet, stanowi specjalnie dobrana mieszaninę detergentów, wzbogaconych o składniki nawilżające bądź natłuszczające. Syndety mają różne wartości pH i z powodzeniem mogą zastępować mydło w codziennej toalecie. Innym przykładem są combo, czyli środki do mycia produkowane z mieszaniny mydeł i syntetycznych detergentów, głównie w postaci płynów. Jeśli jednak, mimo wszystko, sięgamy po mydło, to najlepiej, aby było ono glicerynowe bądź lecznicze, o korzystniejszym dla skóry pH niż mydeł tradycyjnych. Ich skład umożliwia odpowiednią pielęgnację, a nawet leczenie niektórych schorzeń skórnych. Gliceryna ma silne właściwości nawilżające i natłuszczające, a więc mydła z jej zawartością nie powinny używać osoby o cerze tłustej. Przykładem mydła leczniczego może być mydło siarkowe. Dzięki zawartości siarki, skutecznie pomaga w leczeniu trądziku i wyprysków. Wśród preparatów myjących przy użyciu wody, a niezawierających mydła, spotyka się najczęściej kremy, pianki, emulsje, płyny i żele.  	<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>Dla każdego coś innego</strong></p>
<p>Wybór środka do mycia twarzy powinien być podyktowany indywidualnymi potrzebami naszej skóry. Dobre preparaty, oprócz tego, że oczyszczają, pomagają walczyć z różnymi problemami dotyczącymi cery.</p>
<p><strong>Cera normalna</strong> nie wymaga w zasadzie specjalistycznej troski. Wystarczy jej delikatny żel myjący, pianka bądź emulsja o naturalnym składzie i tonizującym działaniu. Należy jedynie zwrócić uwagę na ich właściwości ochronne, zapewniające odpowiedni poziom nawilżenia, natłuszczenia oraz równowagę kwasowo-zasadową. Dobre jest także stosowanie preparatów o dodatkowych właściwościach odżywczych, przyspieszających regenerację skóry i zmiękczających naskórek.</p>
<p><strong>Cera mieszana</strong> przysparza najwięcej kłopotów w trakcie pielęgnacji. Wymaga stosowania zarówno preparatów przeznaczonych do skóry normalnej, jak i tłustej. Dobrym rozwiązaniem są tutaj żele, pianki i płyny oczyszczające, zawierające w swym składzie tzw. substancje inteligentne, rozpoznające i zaspokajające odmienne potrzeby różnych części twarzy. Powinny one hamować wydzielanie łoju przez partie tłuste ? czoło, nos i brodę, popularnie określane strefą T, a nawilżać i uzupełniać płaszcz lipidowy suchych części twarzy. Dla strefy T niezbędne jest też zapobieganie pojawianiu się zaskórników i wyprysków, zwężanie rozszerzonych porów oraz matowanie.  	<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p><strong>Cera tłusta</strong> charakteryzuje się bardzo nieestetycznym wyglądem. Nadmierna produkcja sebum sprawia, że skóra stale się błyszczy, a pozatykane pory nadają jej ziemisty koloryt. W związku z tym, odpowiedni preparat do jej mycia, powinien zawierać składniki o działaniu kompleksowym: oczyszczającym gruczoły łojowe, hamującym ich pracę, zwężającym pory, zmniejszającym tłustość skóry oraz matującym. Dla tej cery poleca się preparaty o konsystencji żelu lub pianki.</p>
<p><strong>Cera sucha</strong> potrzebuje stałego nawilżania. Najlepsze dla niej są kremy myjące o właściwościach natłuszczających, żele z dodatkiem kremów oraz emulsje. Składniki tych preparatów powinny szybko, trwale i głęboko nawilżać skórę, odbudowywać płaszcz hydrolipidowy naskórka, a tym samym zmniejszać jego szorstkość i wygładzać powierzchnię, przy równoczesnym zachowaniu równowagi kwasowo-zasadowej.</p>
<p><strong>Cera trądzikowa</strong> to prawdziwe wyzwanie w codziennej pielęgnacji. Rozszerzone pory, krostki, grudki, wypryski, stany ropne i zaczerwienienia potrzebują pielęgnacji całościowej i wielokierunkowej. Najlepsze są dla niej żele, płyny, pianki i mydła wzbogacone o substancje lecznicze, przeciwtrądzikowe i antybakteryjne. Działanie tych substancji powinno obejmować oczyszczanie gruczołów łojowych, ograniczanie ich czynności wydzielniczych, hamowanie rozwoju bakterii, zmniejszanie ilości wyprysków, łagodzenie podrażnień i stanów zapalnych, zwężanie rozszerzonych porów oraz nawilżanie. Do oczyszczanie skóry z trądzikiem bezwzględnie nie należy stosować zwykłych mydeł, ani substancji natłuszczających. Gdy produkcja łoju jest naprawdę intensywna, warto stosować preparaty wzbogacone o wyciągi ziołowe, przykładowo z arniki, oczaru wirginijskiego lub z dodatkiem olejku drzewa herbacianego. W walce z trądzikiem pomocne mogą być również kosmetyki zawierające triclosan, który działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie.</p>
<p><strong>Cera wrażliwa</strong> ze skłonnością do alergii wymaga dużej ostrożności w doborze preparatu myjącego. Wiele substancji kosmetycznych i zapachowych może powodować jej podrażnienie, a nawet ją uczulać. Do codziennej higieny powinno się więc używać syndetów, żeli i płynów hipoalergicznych, bezzapachowych oraz podnoszących odporność skóry na działanie czynników drażniących. W ich składzie powinny się znajdować substancje nawilżające, lipidowe, kojące i przeciwzapalne takie, jak alantoina czy D-pantenol. Nie może w nich również zabraknąć witamin.</p>
<p><strong>Cera naczynkowa</strong> nie potrzebuje doboru preparatu ze względu na jego postać. W tym przypadku, ważniejszy niż konsystencja jest skład środka myjącego. Zaleca się, by obok właściwości myjących, posiadał właściwości pielęgnacyjne i lecznicze. Substancje w nim zawarte mają wzmacniać i obkurczać ścianki naczyń krwionośnych, przyspieszać gojenie się wylewów podskórnych, chronić przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Najczęściej, w preparatach tego typu można spotkać witaminy K, C i P, rutynę oraz ekstrakty z arniki górskiej i kasztanowca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/czeste-mycie-twarzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złagodzić ból po śmierci bliskiego</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/zlagodzic-bol-po-smierci-bliskiego/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/zlagodzic-bol-po-smierci-bliskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 21:14:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=286</guid>
		<description><![CDATA[CZY MOŻNA JAKOŚ ZŁAGODZIĆ BÓL PO ŚMIERCI KOGOŚ BLISKIEGO?
Radzenie sobie ze śmiercią jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, które musimy zrobić. Nie jest łatwo znaleźć na to jeden sprawdzony sposób. Tak samo jak różni są ludzie, różne są rodzaje i okoliczności śmierci.
Tak naprawdę niewiele możemy zrobić, by złagodzić ból po śmierci kogoś bliskiego. Ale być może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>CZY MOŻNA JAKOŚ ZŁAGODZIĆ BÓL PO ŚMIERCI KOGOŚ BLISKIEGO?</strong></p>
<p>Radzenie sobie ze śmiercią jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, które musimy zrobić. Nie jest łatwo znaleźć na to jeden sprawdzony sposób. Tak samo jak różni są ludzie, różne są rodzaje i okoliczności śmierci.<br />
Tak naprawdę niewiele możemy zrobić, by złagodzić ból po śmierci kogoś bliskiego. Ale być może tych klika wskazówek, pomoże ci radzić sobie w tych trudnych chwilach.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Niektórzy ludzie nie wiedzą, co powiedzieć osobie, która znajduje się w żałobie.  Ludzie w różny sposób reagują na śmierć. Niektórzy mówią zbyt dużo, inni w ogóle nic nie mówią, jeszcze inni <span id="more-286"></span>wypowiadają same złe rzeczy. Czasami gdy dziecko umiera, pogrążeni w żalu rodzice słyszą, że mogą mieć następne. Ale każdy kto straci dziecko wie, że żadne inne go nie zastąpi. Czasami ludzie w dobrej intencji mówią, że śmierć była wolą Boga i dana osoba odeszła by być z Nim teraz w niebie. To może być prawda, ale być może nie to chcesz usłyszeć w danej chwili. Staraj się nie obrażać, jeśli ktoś powie komentarz, który według ciebie jest nieodpowiedni lub jest oznaką braku wrażliwości.<strong></strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><br />
*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Trzeba przejść przez różne etapy żalu, aby w końcu zaakceptować śmierć. Głównym problemem emocjonalnym jest borykanie się ze złością, niedowierzaniem lub samotnością. Gdy śmierć nastąpi nagle, najczęstszą reakcją jest niedowierzanie. Kiedy spodziewasz się, że ktoś umrze (np. na skutek choroby) i masz czas, by przygotować się na to psychicznie, świadomie przechodzisz przez etap niedowierzania. Inaczej jest, gdy śmierć przychodzi niespodziewanie. Niektórzy ludzie czują potrzebę zobaczenia ciała zmarłej osoby, inni natomiast czują się z tym niekomfortowo. Ważne jest, aby być wrażliwym na uczucia innych, ale należy robić to, co uważasz, że będzie najlepsze dla ciebie.  <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?>  	<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Bez względu na okoliczności, żal wywołuje mnóstwo emocji, których nie należy tłumić w sobie.</p>
<p style="text-align: center;"><strong><br />
*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Nie musisz przechodzić przez to samotnie. Nawet jeśli twoi przyjaciele i rodzina nie wiedzą co powiedzieć, bądź zrobić, zwykle chcą oni dla ciebie jak najlepiej. W obecnym świecie nie skupiamy dużo uwagi na najważniejszych wydarzeniach w naszym życiu. Spodziewamy się, że szybko przeżyjemy daną sytuację i pójdziemy dalej. Jednak każdy z nas jest inny. Reakcja na śmierć może więc być bardzo różna. Przyjmij<br />
pomoc, jeśli ktoś będzie ci ją oferował. Nie pozwól jednak, by ktokolwiek mówił ci, że czas już zapomnieć i iść dalej. Jesteś jedyną osobą, która tak naprawdę wie, co czujesz.</p>
<p style="text-align: center;"><strong><br />
*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">To normalne, że będziesz złościć się na Boga. Śmierć wstrząsa wiarą nawet największych katolików. Jeśli widzimy cierpienie starszej osoby lub śmierć dziecka w młodym wieku, czasami pytamy Boga, dlaczego pozwala na takie rzeczy. Teraz jednak nie jest odpowiedni czas na debatę nad tym pytaniem. Trzeba zaakceptować swoje uczucia, to naprawdę naturalne. Musisz przejść przez okres wyparcia i złości, aby w końcu zaakceptować śmierć.   	<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?>
		     </p>
<p style="text-align: center;"><strong>*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Jeśli umrze twój współmałżonek, staraj się przez rok nie wprowadzać żadnych większych zmian.  Eksperci twierdzą, że pierwszy rok po śmierci jest najtrudniejszy. Człowiek przechodzi przez różne etapy i nie jest emocjonalnie zdolny do podejmowania ważnych decyzji. Oczywiście jeśli zmiany zostały rozpoczęte przez śmiercią, możesz je doprowadzić do końca. Same kwestie formalne będą cię kosztować dużo wysiłku i cierpienia. Rób tylko to co musisz, nie staraj się wprowadzać żadnych istotnych zmian.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Śmierć czasem oddala rodzinę, zamiast ją do siebie zbliżać. W czasie żałoby członkowie rodziny bardzo często nie ukrywają swoich emocji. Niektórzy z nich mogą czuć się źle traktowani, opuszczeni, źli lub niezrozumiani. Trzeba podejmować decyzje, ale czasami nie ma w rodzinie całkowitej zgody. Testamenty często różnią się od oczekiwań i członkowie rodziny zmarłego mogą mieć pretensje dotyczące nierówno podzielonego majątku. Wiele razy zdarza się, że rodzina zapomina o ważnych sprawach i koncentruje się tylko na swoich potrzebach. Gdy pojawią się spory, postaraj się zachować spokój. Zazwyczaj nie ma takiej możliwości, by wszystkich uszczęśliwić.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Jeśli stracisz kogoś bliskiego, najpierw zadbaj o siebie.  Gdy poradzisz sobie z niedowierzaniem i złością, przyjdzie czas na smutek i samotność. Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie ma już osoby, z którą spędzałaś cały swój wolny czas. To normalne, że brakuje ci tej osoby i chcesz by było inaczej. Trudno o tym zapomnieć, zaakceptować zmiany i iść dalej. Bezpośrednio po śmierci bliskiej osoby na pewno doświadczysz wsparcia ze strony przyjaciół i rodziny. Ale miną tygodnie i miesiące i okaże się, że w zasadzie zostałeś sam. Możesz korzystać z pomocy innych osób, ale jest kilka rzeczy, które musisz zrobić samodzielnie. Najważniejsze jest to, by zadbać o siebie. Jest to jedyny moment, gdy stawianie swoich potrzeb nad potrzeby innych jest całkowicie uzasadnione.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Nie ma nic złego w proszeniu o pomoc. Czasami wiara w Boga, miłość, wsparcie przyjaciół i rodziny nie wystarczy. Być może poczujesz potrzebę rozmowy z księdzem lub psychologiem. W wielu ośrodkach istnieją grupy wsparcia. Niektórzy ludzie uważają, że prowadzenie pamiętnika, a nawet pisanie listów do zmarłego pomaga. Celem tego działania jest uwolnienie złych emocji. Każdy jest inny i tylko ty możesz zdecydować, co jest dla ciebie najlepsze.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>*****</strong></p>
<p style="text-align: left;">Każdy kto stracił kogoś bliskiego zastanawia się czy można być znów szczęśliwym. Z czasem coraz łatwiej będzie poradzić sobie ze śmiercią. Dotrzesz do punktu, w którym będziesz się zastanawiać, co można wyciągać z tych doświadczeń<br />
.</p>
<p><strong>Nie zawsze można się przygotować na śmierć, ale każda śmierć ma jakiś głębszy sens.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/zlagodzic-bol-po-smierci-bliskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homeopatia</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/homeopatia/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/homeopatia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 21:01:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[Homeopatia jest integralną częścią medycyny,
uznawaną przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz kraje Unii Europejskiej. Ponad 200 000 lekarzy na świecie zaleca leki homeopatyczne w codziennej praktyce [1], a stosuje je prawie 400 milionów pacjentów w blisko stu krajach.
Nazwa homeopatia wywodzi się od greckich słów: homois, co znaczy podobny i pathos, czyli cierpienie. Istotą leczenia homeopatycznego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Homeopatia jest integralną częścią medycyny</strong>,</p>
<p>uznawaną przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz kraje Unii Europejskiej. Ponad 200 000 lekarzy na świecie zaleca leki homeopatyczne w codziennej praktyce [1], a stosuje je prawie 400 milionów pacjentów w blisko stu krajach.</p>
<p>Nazwa homeopatia wywodzi się od greckich słów: homois, co znaczy podobny i pathos, czyli cierpienie. Istotą leczenia homeopatycznego jest pobudzanie organizmu do uzyskania naturalnej, wewnętrznej równowagi, tzw. homeostazy dynamicznej.</p>
<p>Homeopatia jest jedną z dziedzin medycyny, praktykowaną przez lekarzy na całym świecie i może być zalecana jako <span id="more-283"></span>samodzielna terapia lub razem z innymi lekami.</p>
<p>Leczenie homeopatyczne jest leczeniem farmakologicznym i polega na stosowaniu leków, które są przepisywane w oparciu o określoną farmakologię homeopatyczną, tak jak stosowanie leków chemicznych opiera się o określoną farmakologię chemiczną. <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?><br />
		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p><strong>Podstawy homeopatii</strong><br />
Leczenie homeopatyczne opiera się na zasadzie podobieństwa i polega na stosowaniu leków zawierających bardzo małe dawki substancji aktywnych, które w dawkach większych wywołują u osoby zdrowej objawy podobne do objawów chorobowych obserwowanych u pacjenta. Oznacza to, że ta sama substancja aktywna podana w dużych dawkach wywołuje u człowieka zdrowego objawy choroby, zaś podana w minimalnych dawkach może tę chorobę wyleczyć.</p>
<p>Wysokie rozcieńczenia leków homeopatycznych w naturalny sposób pobudzają organizm do walki z chorobą, wzmacniając jego wewnętrzne siły odpornościowe.  	<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>Leki homeopatyczne</strong></p>
<p>Homeopatia od początku rozwijała się w oparciu o doświadczenie kliniczne, a wskazania lecznicze leków homeopatycznych zostały ustalone na podstawie kryteriów przyjętych w farmakologii, to jest w oparciu o:<br />
- dane toksykologiczne i farmakologiczne użytych do ich produkcji substancji<br />
- wyniki badań doświadczalnych<br />
- obserwacje kliniczne lekarzy stosujących te leki w codziennej praktyce.</p>
<p><strong>Cechy leków homeopatycznych</strong>:<br />
- skuteczność &#8211; potwierdzona w prowadzonych od kilkudziesięciu lat badaniach klinicznych publikowanych w renomowanych czasopismach medycznych2 oraz przez obserwacje lekarzy praktyków [3]<br />
- wysokie bezpieczeństwo<br />
- leki homeopatyczne nie wywołują działań niepożądanych, dlatego mogą być stosowane przez osoby starsze i dzieci; podawanie ich kobietom w ciąży i niemowlętom wymaga konsultacji z lekarzem [4], [5]<br />
- szybkość działania &#8211; w ciągu kilku dni, a nawet godzin leczą objawy ostrych stanów chorobowych6<br />
- komplementarność &#8211; leki homeopatyczne mogą być stosowane jako samodzielne leczenie lub w połączeniu<br />
z terapią konwencjonalną, łagodząc objawy działań ubocznych silnych środków, na przykład sterydów i antybiotyków lub chemioterapii.  	<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p><strong>Naturalny skład</strong><br />
Leki homeopatyczne są produkowane z surowców pochodzenia naturalnego: roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego. Z substancji wyjściowych sporządzane są wyciągi wodno-alkoholowe &#8211; tak zwane pranalewki &#8211; które następnie poddawane są wielokrotnemu rozcieńczaniu. Każde kolejne rozcieńczenie jest energicznie wstrząsane w aparacie zwanym dynamizatorem. Leki są produkowane według ściśle określonych reguł; każdy etap produkcji jest poddany kontroli &#8211; zgodnie z obowiązującymi w całym przemyśle farmaceutycznym zasadami Dobrej Praktyki Wytwarzania (GMP) i z zasadami opisanymi w farmakopei homeopatycznej.</p>
<p>Oznaczenie CH, występujące w nazewnictwie leków homeopatycznych, określa stopień rozcieńczenia substancji, z której są wyprodukowane (pranalewki). Na przykład nazwa leku Nux vomica 5 CH oznacza, że substancja wyjściowa została rozcieńczona 5 razy do jednej setnej (C) zgodnie z metodą Hahnemanna (H), który stosował setne rozcieńczenia, i poddana pięć razy dynamizowaniu.</p>
<p>Wyróżniamy dwie grupy leków homeopatycznych:<br />
- leki pojedyncze, inaczej jednoskładnikowe, czyli wytworzone z jednego surowca, ale zawierające wiele związków aktywnych decydujących o ich właściwościach leczniczych (m.in. alkaloidów, flawonoidów, enzymów, lipidów, olejków eterycznych)<br />
- leki złożone, produkowane z wielu odpowiednio dobranych substancji aktywnych.</p>
<p>Leki pojedyncze można stosować łącznie lub naprzemiennie, w zależności od danego schorzenia &#8211; ich dobór i dawkowanie ustala lekarz. Leki złożone mogą być ordynowane przez lekarza lub samodzielnie stosowane przez pacjenta, według wskazań zamieszczonych na ulotce. Ich poszczególne składniki działają na wszystkie kolejno pojawiające się objawy choroby.</p>
<p>Leki homeopatyczne dostępne są w postaci granulek &#8211; drobnych kuleczek z mieszaniny sacharozy i laktozy nasączonych substancją leczniczą, umieszczonych w małych tubkach. Istnieją również typowe postacie farmaceutyczne leków homeopatycznych, m.in.: tabletki, syropy, krople, maści, czopki.</p>
<p><strong>Leki homeopatyczne w leczeniu różnych chorób i dolegliwości</strong><br />
Leki homeopatyczne są skuteczne w leczeniu ostrych stanów zapalnych, na przykład infekcji górnych dróg oddechowych (grypa, zapalenie zatok, zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli) oraz stanów przewlekłych &#8211; m. in. alergii oddechowych i skórnych, astmy oskrzelowej, nawracających zapaleń pęcherza moczowego czy dolegliwości ginekologicznych (zaburzenia cyklu miesiączkowego, objawy menopauzy) [5]. Stosowane są także w stanach niepokoju związanych z codziennym stresem, w zaburzeniach ze strony przewodu pokarmowego, w leczeniu dolegliwości reumatycznych i w bólach pourazowych. Leki homeopatyczne przyjmowane przez dłuższy czas mają również skuteczne działanie profilaktyczne. [3]</p>
<p>Leki homeopatyczne mogą być stosowane zamiast leczenia konwencjonalnego lub mogą być stosowane równoczesnie z tym leczeniem, nie wchodząc w interakcje z innymi lekami. Na przykład u dzieci z zakażeniem górnych dróg oddechowych [7] leki homeopatyczne mogą łagodzić objawy działań ubocznych antybiotyków. Pozwalają też stopniowo zmniejszać dawki niezbędnych niekiedy dla pacjenta silnych środków alopatycznych (na przykład sterydów). Bogata gama leków homeopatycznych daje szerokie możliwości ich stosowania u chorych poddanych leczeniu chirurgicznemu, między innymi mogą one zapobiegać krwotokom w czasie zabiegu chirurgicznego, przyspieszać gojenie się ran po cięciu operacyjnym, łagodzić bóle głowy spowodowane znieczuleniem zewnątrzoponowym.</p>
<p>W wielu przypadkach leki homeopatyczne są najskuteczniejszym narzędziem dla lekarza, gdyż dostępne leki niehomeopatyczne są tak agresywne, że działania niepożądane są większe niż możliwe korzyści z mało skutecznego leczenia. Na przykład: przewlekłe zapalenia ze strony układu oddechowego u dzieci, zaburzenia zachowania, stany niepokoju, obniżenie nastroju, zaburzenia czynnościowe cyklu miesiączkowego, tarczycy…</p>
<p>Leki homeopatyczne, podobnie jak wszystkie inne leki, mają swoje wskazania i ograniczenia. W stanach zagrożenia życia, w schorzeniach wymagających leczenia chirurgicznego oraz w zaawansowanych chorobach wyniszczających, należy zastosować leki klasyczne jako leczenie podstawowe. W przypadku zawału mięśnia sercowego, ostrego ataku astmy oskrzelowej, cukrzycy, ciężkich infekcji czy posocznicy, powinno się zalecić standardowe leczenie. Homeopatia nie znajduje też zastosowania w leczeniu chorób nowotworowych. Można jednak podawać niektóre preparaty homeopatyczne pomocniczo dla łagodzenia objawów ubocznych radioterapii (zapalenie skóry, np. maść Calendula par digestion(r)) i chemioterapii (nudności i wymioty, np. Cocculine(r)).</p>
<p>Leczenie homeopatyczne powinno być zalecone przez lekarza, gdyż tylko lekarz dysponuje wiedzą na temat skuteczności i ograniczeń standardowych metod leczenia i homeopatii. Tylko lekarz potrafi właściwie ocenić stan chorego i przepisze leki homeopatyczne wtedy, gdy uzna, że będzie to w danym momencie najbardziej korzystne dla zdrowia pacjenta.</p>
<p><strong>Indywidualne podejście do pacjenta</strong><br />
Istotnym założeniem terapii homeopatycznej jest leczenie pacjenta, a nie objawów choroby. Przed postawieniem diagnozy i wyborem leczenia, lekarz dokonuje całościowej oceny stanu zdrowia i ogólnej kondycji chorego. Dlatego przeprowadza szczegółowy wywiad, który uwzględnia objawy typowe dla danego schorzenia oraz indywidualne reakcje pacjenta na daną chorobę.</p>
<p><strong>Homeopatia na świecie</strong><br />
Homeopatia stale się rozwija, zdobywając coraz większe grono zwolenników wśród lekarzy i pacjentów.<br />
- Stosowana jest w ponad 80 krajach świata przez 400 milionów pacjentów [8].<br />
W krajach Unii Europejskiej od 25 do 40 proc. lekarzy regularnie zaleca swoim pacjentom leki homeopatyczne1.<br />
- We Francji leki homeopatyczne przepisuje ponad 25 000 lekarzy. Są one refundowane w 35 proc. przez kasy publicznego ubezpieczenia zdrowotnego i w 100 proc. w systemie ubezpieczeń prywatnych [6]. Leki homeopatyczne są także refundowane w Niemczach. W Belgii koszty leczenia homeopatycznego są w 20 proc. pokrywane przez system dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.<br />
- 45 proc. brytyjskich lekarzy uznaje leki homeopatyczne za skuteczne [1]. W Wielkiej Brytanii istnieje 6 szpitali homeopatycznych, w tym najbardziej znany Królewski Homeopatyczny Szpital w Londynie.<br />
- 79 proc. Francuzów uważa, że chorzy powinni mieć dostęp do leczenia homeopatycznego w trakcie leczenia szpitalnego. We Francji w kilku szpitalach można uzyskać konsultacje lekarza homeopaty, m. in. na oddziałach położniczo-ginekologicznych. Podobne jest w Austrii i w Wielkiej Brytanii, gdzie na wielu oddziałach pacjentom mogą być podawane leki homeopatyczne.<br />
- Homeopatia jest wykładana na wydziałach medycznych w 7 uniwersytetach we Francji i w 4 uniwersytetach w Niemczech [1].</p>
<p>- W Polsce lekarze mogą zdobyć wiedzę z zakresu leczenia homeopatycznego na szkoleniach<br />
organizowanych przez towarzystwa lekarskie skupiające lekarzy homeopatów. Według badań TNS OBOP przeprowadzonych w 2006 roku, 77 proc. Polaków uważa lekarzy przepisujących leki homeopatyczne za godnych zaufania, a 30 proc. stosuje tę metodę leczenia [9].</p>
<p><strong>Tradycja leczenia homeopatycznego</strong><br />
Początki homeopatii sięgają czasów starożytnych &#8211; około 400 lat p.n.e. stosował ją Hipokrates. Twórcą współczesnej homeopatii jest żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku niemiecki lekarz, Samuel Hahnemann, który sformułował podstawowe prawo homeopatii &#8211; z łac. simillia similibus curentur, podobne lecz podobnym [10].</p>
<p><strong>MATERIAŁY REFERENCYJNE</strong><br />
1 Marian Krawczyński, prof. n. med., Kazimierz Wardyn, prof. n. m., Maria Korzon, prof.  n. med., Andrzej Denys, prof. n. med., Homeopatia oparta na faktach, in: “Służba Zdrowia” czerwiec 2008.<br />
2 Badania naukowe w homeopatii, w: “Zeszyty PTHK”, wydanie specjalne broszurowe, wrzesień 2007, s. 1-7.<br />
3 Anelli M., Scheepers L, Sermeus G., Van Wassenhoven M., Homeopathy and health related Quality of Life: a survey in six European countries, “Homeopathy” (2002), 91:18-21.<br />
4 http://www.boiron.pl/homoeopathy/article/25<br />
5 http://www.boiron.pl/products/show/34<br />
6 “Homeopatia”, nr 4(7) 2007.<br />
7 Andrzej Denys, prof. n. med., Profilaktyka zakażeń wirusowych w układzie oddechowym &#8211; wybrane zagadnienia, in: “Standardy medyczne”, nr 4/2005, tom 2.<br />
8 http://www.boiron.pl/homoeopathy/article/39<br />
9 “Polacy o homeopatii i leczeniu homeopatycznym”, TNS OBOP, październik 2006.<br />
10 Marian Krawczyński, prof. n. med., Refleksje nad metodologią badań naukowych w homeopatii, in: “Zeszyty PTHK” nr 1(5)/2008.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/homeopatia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe przeciwciało w leczeniu udaru mózgu</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/nowe-przeciwcialo-w-leczeniu-udaru-mozgu/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/nowe-przeciwcialo-w-leczeniu-udaru-mozgu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 20:58:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=280</guid>
		<description><![CDATA[Nowe przeciwciało może pomóc w leczeniu różnych rodzajów udaru mózgu (niedokrwiennego i krwotocznego) &#8211; sugerują badania prowadzone na myszach.
Udar mózgu jest definiowany jako nagłe wystąpienie zaburzeń czynności mózgu, których przyczyną są zaburzenia krążenia w mózgu. Najczęściej jest to zablokowanie tętnicy przez skrzeplinę – wówczas mamy do czynienia z udarem niedokrwiennym, który stanowi ok. 80 proc. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nowe przeciwciało może pomóc w leczeniu różnych rodzajów udaru mózgu (niedokrwiennego i krwotocznego) &#8211; sugerują badania prowadzone na myszach.</strong></p>
<p>Udar mózgu jest definiowany jako nagłe wystąpienie zaburzeń czynności mózgu, których przyczyną są zaburzenia krążenia w mózgu. Najczęściej jest to zablokowanie tętnicy przez skrzeplinę – wówczas mamy do czynienia z udarem niedokrwiennym, który stanowi ok. 80 proc. wszystkich przypadków udaru. Znacznie rzadszy jest tzw. udar krwotoczny spowodowany pęknięciem naczynia i krwotokiem do mózgu lub do przestrzeni między mózgiem a czaszką.</p>
<p>Najczęstszymi objawami udaru są: najczęściej jednostronny niedowład ciała lub jednej kończyny, jednostronne zaburzenie czucia, zaburzenie czynności mięśni twarzy – wykrzywienie, opadanie kącika ust, zaburzenia mowy, widzenia, czasami zaburzenia równowagi, gdy dochodzi do <span id="more-280"></span>uszkodzenia móżdżku oraz świadomości i funkcji życiowych.  <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Udar mózgu jest uważany za 3 przyczynę zgonów ludzi na świecie – po chorobach serca i nowotworach. Jest to zarazem najczęstsza przyczyna niepełnosprawności po 40. roku życia.</p>
<p>W przypadku niedokrwiennego udaru mózgu lekiem, który powinno się podać jak najszybciej jest rekombinowany (tj. uzyskiwany metodami inżynierii genetycznej) tkankowy aktywator plazminogenu (w skrócie rtPA) powodujący rozpuszczenie skrzepu. Jest to odpowiednik tkankowego aktywatora plazminogenu (tPA) produkowanego naturalnie w organizmie przez komórki wyściełające naczynia (tzw. komórki śródbłonka).<br />
		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Lek ten może spowodować całkowite odwrócenie skutków udaru i umożliwić choremu powrót do pełnej aktywności. Jednak, aby dał pożądane efekty powinno się go podawać w ciągu 3 pierwszych godzin od wystąpienia pierwszych objawów udaru i przy braku różnych przeciwwskazań, jak wysoki poziom glukozy we krwi, niedawno przebyty zawał serca, stosowanie przed udarem leków przeciwzakrzepowych i wiele innych.</p>
<p>W przeciwnym razie, ryzyko związane z podawaniem tego leku przewyższa korzyści. Rozpuszczenie skrzepu może bowiem doprowadzić do nagłego wzrostu ciśnienia krwi, co z kolei zwiększa ryzyko pęknięcia tętnicy i krwotoku do mózgu.</p>
<p>Jedną z przyczyn opóźnień w podawaniu rtPA jest też konieczność wykonania badania obrazowego mózgu – po to, by ocenić rodzaj udaru u pacjenta. Osoby z udarem krwotocznym nie powinny otrzymywać rtPA, gdyż lek dodatkowo zwiększa ryzyko krwawienia.</p>
<p>W swoich najnowszych doświadczeniach na myszach naukowcy odkryli, że tkankowy aktywator plazminogenu (tPA) jest wydzielany naturalnie w organizmie nie tylko przez komórki śródbłonka, ale też przez komórki mózgu.</p>
<p>Gdy jest produkowany w małych ilościach, wiąże się z obecnymi na powierzchni neuronów receptorami NMDA. To powoduje krótkotrwały napływ jonów do wnętrza komórek, który korzystnie wpływa na procesy zapamiętywania i uczenia się.  	<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Jednakże neurony uszkodzone podczas udaru wydzielają tPA w dużych ilościach, co może skutkować niebezpiecznymi krwotokami. Badacze stworzyli przeciwciało zdolne zapobiegać tym powikłaniom poprzez blokowanie procesu łączenia się tPA z receptorami NMDA.</p>
<p>Wstrzykiwanie nowego przeciwciała myszom w kombinacji z lekiem rtPA lub samodzielnie redukowało rozmiary uszkodzeń mózgu z powodu udaru o 70 procent – zarówno wtedy, gdy przeciwciało podano natychmiast, jak i w 6 godzin po wystąpieniu jego pierwszych objawów.</p>
<p>Trzy miesiące później gryzonie leczone w ten sposób były znacznie sprawniejsze niż myszy z grupy kontrolnej. Jeśli uda się uzyskać podobne wyniki w badaniach klinicznych na ludziach, to będzie oznaczało, że przeciwciało to można będzie podawać pacjentom po udarze jeszcze zanim zostaną dowiezieni do szpitala. Może ono również zwiększyć bezpieczeństwo stosowania rtPA w znacznie dłuższym okresie czasu od wystąpienia udaru, co pozwoli znacznie poszerzyć grupę chorych mogących odnieść korzyści z tego leku.</p>
<p>Ponieważ przeciwciało blokuje działanie tPA wydzielanego przez neurony uszkodzone podczas udaru, mogłoby ono pomóc również pacjentom z udarem krwotocznym poprzez ograniczenie krwotoku wewnątrz mózgu.</p>
<p>Obecnie badacz prowadzi negocjacje z firmą farmaceutyczną, mające doprowadzić do rozpoczęcia klinicznych testów tego związku na pacjentach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/nowe-przeciwcialo-w-leczeniu-udaru-mozgu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walka z grypą wczoraj</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/walka-z-grypa-wczoraj/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/walka-z-grypa-wczoraj/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 20:45:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=273</guid>
		<description><![CDATA[METODY WALKI Z GRYPĄ WCZORAJ I DZIŚ
W obecnych realiach, ludzie po prostu „nie mają czasu by chorować”.
W związku z tym wiele osób cierpiących na lżejsze dolegliwości związane choćby z typowymi dla tej pory roku infekcjami, nie udaje się z wizytą do lekarza, lecz wybiera domowe sposoby lub kieruje się prosto do apteki. Opierając się na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>METODY WALKI Z GRYPĄ WCZORAJ I DZIŚ</strong></p>
<p>W obecnych realiach, ludzie po prostu „nie mają czasu by chorować”.</p>
<p>W związku z tym wiele osób cierpiących na lżejsze dolegliwości związane choćby z typowymi dla tej pory roku infekcjami, nie udaje się z wizytą do lekarza, lecz wybiera domowe sposoby lub kieruje się prosto do apteki. Opierając się na wynikach badań przeprowadzonych w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego można wysnuć wniosek, że w przypadku zachorowania na przeziębienie czy grypę najczęściej pacjenci sami wybierają sposoby kuracji nie konsultując ich, ani z lekarzem, ani z farmaceutą.</p>
<p>Pacjenci sami poszukują sposobów, które szybko i skutecznie pomogą im pozbyć się męczących objawów choroby. Wybierając metodę kuracji należy pamiętać, że każdy organizm jest inny i od tego czy dopadła nas delikatna infekcja czy też ciężka grypa zależy dobór preparatów leczniczych. Udając się do apteki powinniśmy pamiętać, żeby dokonać optymalnego wyboru. Jeśli chcemy poprawić swoje samopoczucie i wrócić do zdrowia, powinniśmy <span id="more-273"></span>być świadomi faktu, że nie wszystkie znane metody są równie skuteczne i bezpieczne dla naszego organizmu.</p>
<p><strong>Domowe kuracje</strong><br />
Pacjenci bardzo często używają tzw. medycyny alternatywnej zwanej też naturalną uważając, że jest obarczona mniejszą liczbą objawów niepożądanych niż medycyna konwencjonalna. Chcąc się wyleczyć w pierwszym odruchu sięgamy po domowe specyfiki, takie jak mleko z miodem i czosnkiem czy herbata z sokiem malinowym. Spośród wielu różnych metod leczenia należy wybierać optymalne rozwiązania. Warto więc zastanowić się, czy mleko z miodem lub kanapka z czosnkiem wystarczą do tego, aby skutecznie pozbyć się męczących objawów i zagwarantować organizmowi upragniony odpoczynek. Te domowe sposoby zapewne nie zaszkodzą, ale nie powinniśmy polegać tylko na nich. Z pewnością mogą one korzystnie wpłynąć na nasze samopoczucie, dostarczają bowiem naturalnych substancji bakteriobójczych. Należy jednak pamiętać, że ani przyczyny przeziębienia i grypy, ani ich dokuczliwych objawów domowe kuracje nie są w stanie zwalczyć. Należy pamiętać, że jeżeli objawy przeziębienia utrzymują się ponad trzy dni, należy zgłosić się do lekarza. W szczególności kiedy jest gorączka powyżej 38 stopni C, ostry ból ucha, zatok, w klatce piersiowej, są trudności przy przełykaniu lub duszność. <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?> <?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p><strong>Leki tradycyjne</strong><br />
Na rynku są dostępne jednoskładnikowe lekarstwa, które zmniejszają nasilenie przykrych objawów grypy lub przeziębienia. Ich działanie ma na celu łagodzenie objawów i przebiegu choroby. Do takich leków należą preparaty udrażniające przewody nosa w postaci kropli, syropy przeciwkaszlowe jak i syropy rozluźniające wydzielinę drzewa oskrzelowego, jak również preparaty obniżające podwyższoną temperaturę, są to głównie leki nie przepisywane na receptę zawierające zazwyczaj tylko jeden aktywny składnik, który działa na jeden objaw przeziębienia czy grypy. Tak więc często zdarza się, że przy stosowaniu leków tradycyjnych, kuracja nie przynosi poprawy samopoczucia. Sięgamy wtedy po kilka kolejnych preparatów. Okazuje się jednak, że taka metoda leczenia bywa nie tylko niewystarczająco skuteczna, ale wręcz może okazać się mniej bezpieczna. Przyjmowanie wielu leków jednocześnie, to niepotrzebne obciążenie dla organizmu. Każda dodatkowa tabletka to ciężar dla żołądka. Dodatkowo istnieje ryzyko przedawkowania, przekroczenia dziennej dopuszczalnej dawki tej samej substancji czynnej. Musimy też wiedzieć, że niektóre preparaty mogą wchodzić ze sobą w interakcje. <?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>Kuracja lekami wieloskładnikowymi</strong><br />
Wszystkie kłopoty wynikające z wyboru najwłaściwszej kuracji doprowadziły do opracowania nowej generacji leków. Obecnie dostępne są w aptekach nowoczesne leki złożone, których zadaniem jest kompleksowa walka z objawami infekcji górnych dróg oddechowych. Leki te zawierają składniki specjalnie dobrane tak, aby zwalczać różne dolegliwości jednocześnie. Istotne jest to, że w skład leku wchodzą optymalne dawki substancji czynnych, które nie wchodzą ze sobą w niepożądane interakcje. Leczenie nimi jest na pewno wygodne i bywa tańsze, niż kuracja wieloma różnymi preparatami przeznaczonymi do zwalczania poszczególnych objawów.</p>
<p>Coraz częściej stosuje się też leki mające na celu poprawę naszej odporności komórkowej i hormonalnej, a w konsekwencji szybsze ograniczenie zakażenia i wyzdrowienie. Dużą rolę w leczeniu immunokorekcyjnym odgrywa pierwiastek śladowy cynk (ponad 80 enzymów wymaga cynku do prawidłowego funkcjonowania), o włączeniu preparatów zawierających cynk należy zawsze pamiętać przy wdrożeniu tego rodzaju leczenia.<br />
<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?><br />
<strong>Antybiotyki</strong><br />
Zaordynowanie właściwego antybiotyku powinno być poprzedzone badaniem lekarskim, a często również wykonaniem antybiogramu, który określi na jakiego rodzaju antybiotyk wrażliwe są bakterie, które wywołały chorobę. Niestety większość infekcji wywołują wirusy, na które antybiotyki nie działają. Dodatkowo nieuzasadnione przyjmowanie antybiotyków niszczy florę bakteryjną organizmu, co powoduje dodatkowe obniżenie jego odporności. Poza tym nadużywanie antybiotyków powoduje uodpornienie się bakterii na ich działanie, a wtedy środki te nie pomogą nam, gdy rzeczywiście będziemy tego potrzebować. Dlatego należy pamiętać, aby antybiotyki przyjmować wyłącznie z przepisu lekarza.</p>
<p><strong>Profilaktyka czynna – szczepienie </strong></p>
<p>Celem szczepień przeciwko grypie jest nie tylko uniknięcie zachorowania, ale przede wszystkim uniknięcie poważnych powikłań pogrypowych takich jak: zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, czy zapalenie mózgu, które stanowią bezpośrednie zagrożenie życia pacjenta. Po szczepieniu układ immunologiczny potrzebuje od 6 do 8 tygodni na odpowiedź tzn. produkcję przeciwciał przeciwko wirusowi grypy. Szczepienie należy powtarzać co roku ponieważ odporność uzyskujemy na rok czasu. Szczepienie nie zabezpiecza w 100% przed zakażeniem grypą,. W Polsce zarejestrowanych jest 6 szczepionek przeciw grypie. Skład szczepionki jest corocznie uaktualniany.</p>
<p>Osoby, które nie mogą się szczepić lub nie są zaszczepione kwalifikują się do podawania leków antywirusowych. U osób do 18 roku z objawami grypy nie należy stosować leków zawierających kwas acetylosalicylowy i salicylany ponieważ obarczone jest to ryzykiem rozwinięcia się zespołu Reya, który może być powodem ostrej niewydolności wątroby bardzo często zakończonej zgonem pacjenta. Musimy również pamiętać o tym, że mając przeziębienie przyjmowanie antybiotyków należy uznać za bezcelowe ponieważ antybiotyki nie zabijają wirusów, należy ich używać tylko w przypadkach kiedy dojdzie do nadkażeń bakteryjnych takich jak zapalenie ucha środkowego czy zatok.</p>
<p>Decydując się na szczepienie powinniśmy jednak zasięgnąć rady lekarza, by stwierdzić czy nie ma przeciwwskazań do szczepienia. Niektóre zaburzenia odpornościowe, choroby układowe, stosowanie niektórych leków a także pewne stany fizjologiczne (ciąża, dni przedmenstruacyjne) mogą stanowić ograniczenie wskazań do przeprowadzenia szczepień. Przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw grypie jest także uczulenie na białko jaja kurzego. Nie szczepi się również chorych z ostrymi schorzeniami o jakiejkolwiek etiologii do czasu ustąpienia objawów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/walka-z-grypa-wczoraj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koktajl z własnej krwi</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/koktajl-z-wlasnej-krwi/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/koktajl-z-wlasnej-krwi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 20:39:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=270</guid>
		<description><![CDATA[KOKTAJL MŁODOŚCI
Kosmeceutyki robione na zamówienie nie są już nowością, ale serum przygotowane z własnej krwi&#8230;?
Bardziej osobistego specyfiku nie sposób sobie chyba wyobrazić. Krem o nazwie Methode Celljeunesse jest stosowany już w krajach Europy zachodniej. Do Polski dotarł w październiku 2009 r. Jest to w pełni zindywidualizowany krem -  serum – wytwarzane z własnej krwi pacjenta [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>KOKTAJL MŁODOŚCI</strong></p>
<p>Kosmeceutyki robione na zamówienie nie są już nowością, ale serum przygotowane z własnej krwi&#8230;?</p>
<p>Bardziej osobistego specyfiku nie sposób sobie chyba wyobrazić. Krem o nazwie Methode Celljeunesse jest stosowany już w krajach Europy zachodniej. Do Polski dotarł w październiku 2009 r. Jest to w pełni zindywidualizowany krem -  serum – wytwarzane z własnej krwi pacjenta i jak zapewniają producenci prawdziwy „naturalny koktajl młodości” skóry.</p>
<p>Laboratorium Ticeba od czterech lat prowadzi badania nad wykorzystaniem komórek macierzystych i fibroblastów w regeneracji skóry. Najnowsze prace prowadzone są w kierunku nieinwazyjnego wspomagania skóry „odmłodzonymi” komórkami. Z pobranej od pacjenta próbki krwi buduje się swoiste serum młodości, zawierające wyłącznie naturalne, pochodzące od danego pacjenta polipeptydy i czynniki wzrostu. W formie kremu taki „eliksir młodości” możemy stosować na <span id="more-270"></span>skórę twarzy, szyi, dekoltu i rąk.</p>
<p>&#8220;Methode Celljeunesse ma niezwykle silne działanie regenerujące i odmładzające skórę. Istotne jest to, że te substancje pochodzenia organicznego, wnikają głęboko w skórę, ich działanie nie jest więc powierzchniowe. Jest to szczególnie widoczne np. przy pielęgnacji głębokich zmarszczek, blizn, czy innych zaawansowanych problemów skórnych.” <?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>- powiedział podczas IX Międzynarodowego Kongresu Medycyny Estetycznej i Anti-Aging dr med. Christopher Ganss z Laboratorium Ticeba w Heidelbergu.</p>
<p>„Preparat stanowi innowacyjną metodę pielęgnacji skóry &#8211; zarówno z punktu widzenia medycyny estetycznej, jak również dermatologii. Krem został rzecz jasna klinicznie przetestowany, wiemy stąd, że jest hipoalergiczny i bezpieczny. Ponieważ pochodzi z krwi własnej, każdy słoiczek tej substancji jest nieco inny i w całości dopasowany do potrzeb pacjenta.&#8221; &#8211; przekonuje.</p>
<p><strong>Jak powstaje serum</strong></p>
<p>Lekarz medycyny estetycznej pobiera krew pacjentki i wysyła do specjalistycznego laboratorium w Heidelbergu, gdzie podlega ona procesom mającym wyekstrahować najcenniejsze dla skóry czynniki, namnożyć je i po dodaniu czynników ułatwiających pokonanie bariery skóry, umieścić w kremie. Krem ten nie zawiera żadnych konserwantów ani środków zapachowych, jedynie spersonalizowane składniki wnikające głęboko w skórę i pobudzające ją do regeneracji. <?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p><strong>Medyczny opis procesu</strong></p>
<p>SERUM działa bazując na dwóch czynnikach aktywnych: biologicznym naturalnym nośniku izolowanym za pomocą opatentowanej technologii z morskiej flory oraz autologicznych peptydach i czynnikach wzrostu izolowanych z krwi własnej pacjenta. Cały proces zajmuje około 4 tygodni. Taki „eliksir młodości” możemy stosować na skórę twarzy, szyi, dekoltu i rąk przez okres trzech miesięcy.</p>
<p>Biotechnologia molekularna, wykorzystywana przez Laboratorium TICEBA, pozwala z jednej strony na izolację i namnażanie autologicznych czynników wzrostu, czyli substancji odpowiedzialnych za gojenie się ran i regenerację skóry, z drugiej strony na takie przygotowanie tych substancji za pomocą nanotechnologii, by mogły przeniknąć w głąb skóry. Zaletą tego rozwiązania jest stałe, długotrwałe zasilanie skóry substancjami aktywnymi. <?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>Wykorzystanie tej wiedzy przez laboratorium w Heidelbergu, które od paru lat zajmuje się izolacją, namnażaniem i wykorzystaniem komórek macierzystych w regeneracji skóry, dało szerszej grupie pacjentów dostęp do autologicznego produktu spowalniającego procesy naturalnie zachodzące w naszym organizmie i, co jest prawdziwym przełomem w kosmetologii i medycynie estetycznej, pozwala na wprowadzenie aktywnego kompleksu regeneracji w warunkach domowych, bez bólu, siniaków i obrzęków.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/koktajl-z-wlasnej-krwi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naturalne leczenie boreliozy</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/naturalne-leczenie-boreliozy/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/naturalne-leczenie-boreliozy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 17:16:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze choroby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Przede wszystkim należy zaznaczyć, że metody naturalne NIE wyleczą boreliozy.
Nie ma szans, choroba jest zbyt mocno zaawansowana. Za to bez problemu wyleczą ogromną większość chorób z boreliozą mylonych, jak również do pewnego stopnia zabezpieczą przed nawrotami.
Druga ważna rzecz &#8211; metody opisane poniżej mają wpływ na antybiotyki. Jednoczesne zażywanie preparatów witaminowych oraz antybiotyków sprawia, że antybiotyki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przede wszystkim należy zaznaczyć, że metody naturalne NIE wyleczą boreliozy.</p>
<p>Nie ma szans, choroba jest zbyt mocno zaawansowana. Za to bez problemu wyleczą ogromną większość chorób z boreliozą mylonych, jak również do pewnego stopnia zabezpieczą przed nawrotami.</p>
<p>Druga ważna rzecz &#8211; metody opisane poniżej mają wpływ na antybiotyki. Jednoczesne zażywanie preparatów witaminowych oraz antybiotyków sprawia, że antybiotyki po prostu nie działają &#8211; zmienia się pH w organizmie. Spytajcie lekarza o leki, które pozwalają ominąć ten problem, owszem są takie które regulują kwasowość pozwalając brać witaminy w czasie antybiotykoterapii.</p>
<p>Zacznijmy może od faktu, że &#8211; jeśli wierzyć statystykom &#8211; boreliozą było zakażonych grubo ponad<span id="more-179"></span> 50% osób z tzw. grup ryzyka, czyli wszystkich którzy często bywają w lesie albo np po prostu mieszkają na wsi. Jednak ich organizmy bez problemu poradziły sobie z infekcją &#8211; czy to niszcząc ją całkowicie, czy też trzymając w ryzach. Chyba nikt nie będzie się upierał przy tezie, że np 70% mieszkańców polskiej wsi właśnie leży w łóżku i umiera na boreliozę, skoro gołym okiem widać, że mają znaczne lepszy stan zdrowia niż miastowi.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Tak samo, nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuci tezy, iż 50% Polaków wymaga 6 miesięcznego leczenia antybiotykami &#8211; a tylu z nas ma przynajmniej 1 specyfiyczny antygen w klasie IgG (co oznacza, że nasz organizm najprawdopodobniej walczył kiedyś z infekcją bb)</p>
<p>Drugi fakt, który musimy uwzględnić &#8211; bakteria boreliozy potrafi być &#8220;niewidzialna&#8221; dla antybiotyku nawet przez ponad pół roku. Co prowadzi do smutnej konkluzji, że zawsze kilka bakcyli przeżyje klasyczne leczenie.</p>
<p>Naturalne metody leczenia polegają na takim wzmocnieniu siły naszego układu immunologicznego, aby potrafił on zniszczyć te kilka bakterii w momencie gdy się ujawnią, albo chociaż trzymać infekcję w ryzach. Bez takiego wzmocnienia raczej nigdy nie uda się pokonać choroby. Pokusił bym się o tezę, że antybiotyk powinien być raczej uzupełnieniem terapii niż terapią podstawową. Dodatkowo niejako, zastosowanie tych metod częściowo zabezpieczy przed jedną z najgroźniejszych wad antybiotykoterapii &#8211; przed tym, że organizm &#8220;zapomni&#8221; jak walczyć z boreliozą, co mogłoby przy nawrocie mieć dość przykre konsekwencje.</p>
<p>Zawsze jest możliwość, że mamy jakąś chorobę, której po prostu nie wyleczemy w Polsce &#8211; a za granicą tylko, jeśli mamy mnóstwo kasy. </p>
<p>		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Takim czymś do niedawna była babeszjoza. Chorób jest całe mnóstwo, nie wszystkie można diagnozować i leczyć w państwowej, socjalistycznej opiece zdrowotnej. W takich wypadkach można liczyć tylko na własne przeciwciała. Warto mieć je zawsze w gotowości.</p>
<p>Kolejna rzecz &#8211; przypuszczam, że grubo ponad połowa leczących się na borelkę tak naprawdę ma zupełnie inną chorobę o identycznych objawach. Tych chorób są dosłownie setki, niemal każda o wiele częściej spotykana niż bb. No, ale jak ktoś nasłucha się rad &#8220;mądrzejszych od lekarzy&#8221; i zobaczy pozytywny wynik testu PCR, to będzie leczył do skutku. Nic dziwnego, że leczenie nie przynosi efektów. I tutaj jest pole do popisu dla naturalnych metod. Położyliście się zdrowi, a wstaliście rano kompletnie połamani, z oczyma jak królik? To nie była borelioza. Krętki po prostu nie rozmnażają się tak szybko, to fizycznie niemożliwe żeby w ciągu 12 godzin dały tak silny objaw. Po prostu macie skopany układ immunologiczny i każdy bakcyl szoruje was jak tylko chce. Tym można wyjaśnić fakt, że ogromna większość chorych na borelkę po podjęciu terapii naturalnej po prostu zdrowieje.</p>
<p>No nic, zacznijmy od wroga nr 1, jakim jest nerwica. Cóż to takiego? To jest rozchwianie równowagi organizmu, które bierze się stąd, że żyjemy niejako wbrew sobie. Typowy przykład to żona alkoholika, która wmawia sobie, że jest z nim szczęśliwa, ale podświadomie chciałaby uciec. Taka postawa sprawi, że w końcu poczucie winy i niespełnienia zacznie rzutować na pracę układu immunologicznego. Kolejny przykład to człowiek, który robi to, czego oczekiwali od niego rodzice, chociaż sam chciałby robić coś kompletnie innego. Mogą to być np problemy z samoakceptacją.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?><br />
Ciągły stres jest morderczy. Niestety nie mogę tu podać domowych metod leczenia nerwic, bo takich po prostu nie ma. Z reguły człowiek nie ma szans żeby samodzielnie poradzić sobie z problemem. Z reguły zaleca się, żeby poczucie winy ukierunkować na robienie czegoś dobrego dla innych, zamiast na obwinianie i próbę karania samego siebie. Zresztą, co się będę rozpisywał &#8211; do psychologa, on wie lepiej Nie muszę dodawać, że nerwica daje objawy identyczne z boreliozą, za wyjątkiem może zanikowego zapalenia skóry i paraliżu?</p>
<p>Nerwicę mamy za sobą? No to jadziem drugiego największego wroga, jakim jest depresja. Bierze się z nerwicy, owszem, ale nie tylko. Może być spowodowana brakiem odpowiedniego oświetlenia miejsca gdzie żyjemy, nieodpowiednimi barwami. Może być wywołana samotnością, brakiem akceptacji, odrzuceniem. Ludzie tacy po prostu giną w oczach, każdą chorobę przechodzą kilkakrotnie ciężej, zwykła grypa może ich zabić. Jeśli przyczyna jest genetyczna, nie zostaje nic innego jak przekonać się do magicznych pigułek.</p>
<p>Może w oddzielnym akapicie wspomnę o smutku. Smutni ludzie są o wiele bardziej podatni na choroby. Pamiętajmy o dawaniu i odbieraniu uśmiechu. Pamiętajmy o regularnym życiu seksualnym, jeśli jesteśmy w odpowiednim wieku &#8211; endorfiny potrafią działać cuda. Dawać siebie i odbierać w zamian innych, tylko tak może działac istota ludzka. Pomagajmy innym i dajmy sobie pomagać. Bądźmy mili, nie bądźmy zgryźliwi. No i jeszcze raz, pokój w którym żyjemy nie może mieć smutnych kolorów!</p>
<p>Jeśli mamy deprechę, nerwicę czy inne objawy psychiczne, pierwsze co powinniśmy zrobić, to poszukać ich przyczyn somatycznych. Nerwica w ogromnej większości przypadków jest objawem jakiejś innej choroby, a nie chorobą samą w sobie.</p>
<p>No dobra, powiedzmy że mamy wszystko za sobą. Nie jesteśmy znerwicowani, nie mamy deprechy. Pora przyjrzeć się, czy nasze ciało jest tak zadbane, jak być powinno &#8211; czyli układ ruchowy. Pamiętajmy, że człowiek to całość. Każdy układ współpracuje z pozostałymi. Zasiedzenie się nie dość, że wywołuje czasem objawy zbliżone do nerwic, to jeszcze rozleniwia ośrodkowy układ nerwowy, ściśle sprzężony z immunologicznym. 3 razy w tygodniu delikatny trening, trwający 30 minut, podnoszący tętno do 130. To wystarczy.</p>
<p>Ile czasu dziennie spędzamy przed komputerem? Jeśli więcej jak 3, byłoby naprawdę dziwne, gdyby nie wystąpiły żadne objawy. Dobrej jakości monitor położony poniżej poziomu wzroku, osłony antyrefleksyjne, równomiernie oświetlony pokój, nigdy po ciemku. Częste przerwy w użytkowaniu. A najlepiej wyłączyć na 2 tygodnie i sprawdzić, jak zmieni się samopoczucie.</p>
<p>Oddech. Najważniejszy motor organizmu, jego rozregulowanie jednocześnie prowadzi do rozregulowania wszystkich pozostałych funkcji naszego ciała. A rozregulowany ma prawie każdy &#8211; siedzący tryb życia, tłuste jedzenie, brak zagrożeń i wysiłku, konieczność zachowania ciszy (nie wolno przecież krzyczeć bo nie wypada), jednym słowem życie, do jakiego człowiek jednak nie jest stworzony. Mimo wszystko jesteśmy tylko małpami. Podam może prościutkie ćwiczenie, które pozwala nauczyć się niejako instynktownego stosowania właściwego oddechu.</p>
<p>Kładziemy się wygodnie i wyciszamy. Ważne, żeby całkowicie wyciszyć organizm, pracę mięśni &#8211; one zużywają ogromne ilości tlenu (a więc i oddechu), a za chwilę będziemy uczyli się właściwie tlenem (oddechem) gospodarować.</p>
<p>Leżąc swobodnie, wciągamy powietrze przeponą. To ten taki mięsień o istnieniu którego mało kto wie, a który jest chyba najważniejszym mięśniem (z tych podlegających kontroli). Znajduje się pod mostkiem, nad mięśniami brzucha. On właśnie odpowiada za wciąganie powietrza. Wciągamy je więc niejako do brzucha. Na początku wyda się to nienaturalne, sztuczne &#8211; prawdopodobnie będziemy to po prostu niewłaściwie wykonywać. Nie zrażamy się, po pewnym czasie i nabraniu praktyki wszystko będzie przychodzić naturalnie, a oddech taki będzie znacznie, ale to znacznie wydajniejszy od stosowanego dotychczas.</p>
<p>W czasie wciągania jednocześnie napełniamy płuca. Wygląda to trochę trudno i nielogicznie &#8211; napełnić brzuch tak, aby napełniły się płuca. Cały trick polega na tym, aby mięśnie międzyżebrowe, odpowiedzialne za napełnianie płuc, pracowały jedynie pomocniczo. Po pewnym czasie stanie się to niejako naturalne. W końcowej fazie wdechu unosimy leciutko ramiona (staramy się, aby to oddech je uniósł), aby dotlenić również wierzchołki płuc.</p>
<p>Stosujemy taką sekwencję &#8211; 8 sekund trwa wdech powietrza, 8 sekund trzymamy powietrze w płucach, 8 sekund je wydychamy. 10-20 powtórzeń 2 razy dziennie. W życiu codziennym również staramy się stosować taki sposób oddychania, oczywiście już bez tych wielosekundowych pauz. Już po paru tygodniach można będzie zaobserwować znaczną poprawę sprawności, wytrzymałości i samopoczucia. W moim przypadku po przebiegnięciu 1 km szybkim tempem w ogóle nie pojawia się zadyszka, mogę dowolnie kształtować i regulować oddech.</p>
<p>W miarę postępów można przedłużać sekwencję, np 10 sekund wdech, 12 zatrzymanie powietrza, 10 wydech (takie mniej więcej proporcje są dobre). Najważniejsze to pracować nad płynnością oddechu i wdrażaniem odruchów nabytych w czasie cwiczeń do życia codziennego.</p>
<p>Przechodzimy trochę &#8220;głębiej&#8221;, nasza flora bakteryjna w jelitach. Musi być w pełni sprawna, niestety. Bez niej to nie działa jak trzeba. Antybiotyki ładnie ją rozkładają, robiąc z nas otwarty cel dla każdego możliwego patogenu za wyjątkiem bakterii wrażliwych na ten właśnie antybiotyk. Tutaj pozostaje niestety tylko łykanie tabletek ze szczepami antybiotykoopornymi &#8211; no i duże ilości naturalnych probiotyków, czyli kapusta kiszona i jogurty / kefiry.</p>
<p>Oki, mniej więcej mamy wyeliminowane zewnętrzne przyczyny osłabienia organizmu. Teraz pora na te bardziej wewnętrzne. Zacznijmy od toksyn. Alergia na kurz czy na sierść zwierząt jest mordercza dla naszych systemów obronnych. Występowanie pleśni czy grzybów to w ogóle zagrożenie życia, w przypadku wystąpienia niektórych gatunków grzybów nawet ubrań się z domu nie zabiera tylko zrównuje go z ziemią. Alternatywą jest rak. Toksyny w pokarmach i używkach uniemożliwiają wchłanianie witamin, niezbędnych dla prawidłowej pracy naszego układu odpornościowego. Żadnej kawy, żadnej coca coli, żadnego cukru. O papierosach, alkoholu i innych narkotykach nawet nie wspomnę. Ah, oczywiście błonnik &#8211; czyli ta część pokarmu, której nie trawimy. Pełni ona rolę szczotki jelitowej, czyszczącej kiszki z wszelkiego syfu który tam osiadł, dodatkowo wiążąc niektóre toksyny.</p>
<p>Może szerzej omówię wegetarianizm. Sam jestem wegetarianinem, niedawno zastanawiałem się, na co jestem chory &#8211; zdrowie dość solidnie mi podupadło. Ostatecznie okazało się, że w pokoju sypialnym zagnieździł się gatunek pleśni wywołujący bardzo silną reakcję alergiczną (i przy okazji szereg innych objawów). Dodatkowo rodzinne u mnie są niedobory witaminy B12, jako wegetarianin byłem na nie nawet bardziej narażony &#8211; to witamina, którą wegetarianie powinni uzupełniać. Ja to zlekceważyłem. Miałem więc system odpornościowy zdewastowany przez alergię, przez niedobór witaminy B12, dodatkowo na skutek ciągłego zatruwania przez tego grzybka rozwinęła mi się nerwica. Miałem bardzo osłabiony organizm. I tu ciekawostka &#8211; w szeregu badań które wykonałem okazało się, że&#8230; przechodziłem boreliozę. Tak, miałem kleszcza&#8230; nie, źle mówię. Miałem kilkaset kleszczy w swoim życiu, całe dnie spędzam w lesie. Nawet pamiętam tego, po którym mi się &#8220;babrało&#8221; 2 lata temu, to pewnie była infekcja która zostawiła silną bliznę serologiczną. No cóż, załapałem krętki boreliozy, w czasie gdy byłem znacznie osłabiony, gdy miały największą szansę. Nieszczęsna bakteria została po prostu zdewastowana przez moje wegetariańskie antyciała. Nawet nie zauważyłem schorzenia. Skończyło się na 2 dniach lekkiej temperatury i nieco większym niż zazwyczaj zaczerwienieniu w miejscu ugryzienia.</p>
<p>I tak jest ze wszystkimi chorobami. Zanim przeszedłem na wegetarianizm, chorowałem praktycznie bez przerwy. Kilkanaście zapaleń oskrzeli, moje dzieciństwo to jedno wielke kaszlnięcie, ciało wiecznie pokryte siniakami, nawet mam wypis z przychodni &#8220;proszę zwrócić uwagę na żywienie&#8221;. Zawsze najmniejszy dzieciak w całej klasie, chorowity. Efekt zmiany diety przeszedł moje najśmielsze oczekiwania &#8211; do czasu wychodowania tego nieszczęsnego grzybka za ścianą u lekarza byłem 3 razy w ciągu 12 lat. 2 razy aby skontrolować niepokojące zmiany skórne w okolicach znamion, raz aby wyrobić kartę zawodnika &#8211; zamierzałem wystartować w mistrzostwach Polski w sporcie wyczynowym. Leku przez ten czas nie zażyłem dosłownie żadnego (wcześniej średnio 2 razy do roku byłem leczony antybiotykami). Sekcja się rozpadła, ale dalej moja wydolność jest po prostu niesamowita, jeśli porównać ją do tego, w co wyposażyła mnie natura na starcie. Jeśli ktoś nie wierzy, zapraszam na ulicę Złotniczą w Jeleniej Górze na trening sekcji Ju-Jitsu. Można pooglądać co potrafi wegetarianin, który miał boreliozę w chwili wyjątkowego osłabienia organizmu, można porównać ze zdjęciami z mojego dzieciństwa &#8211; z czasu gdy jadłem mięso.</p>
<p>Dlaczego tak się dzieje? To proste, mięso jest jedną z gorszych trucizn. Zaraz podniosą się głosy oburzenia &#8211; ale przecież ludzie jedzą mięso i żyją&#8230; jasne, że żyją. Palacze papierosów też żyją. Mięso zawiera w sobie każdją jedną toksynę, jaką zwierzę zjadło w ciągu swojego życia. Pestycydy, antybiotyki, sterydy, metale ciężkie &#8211; to wszystko kumuluje się właśnie w mięsie, szczególnie w tkance tłuszczowej. Wolne rodniki &#8211; mięso trzyma tutaj niechlubną palmę pierwszeństwa jako &#8220;najlepsze źródło&#8221;. Nie dość, że powodują raka, to na dodatek angażują układ immunologiczny. Alergie pokarmowe &#8211; człowiek nie jest tak do końca dostosowany do jedzenia mięsa, więc organizm reaguje panicznie na nietypowe białka. To wykańcza system odpornościowy. Żelazo &#8211; to w mięsie wchlania się w naprawdę tragiczny sposób. Niedouczeni lekarze bez specjalności dietetyka mówią, że wchłania się lepiej &#8211; a tak naprawdę wchłania się bez ograniczeń. Organizm przyjmie tyle żelaza roślinnego, ile mu trzeba &#8211; gdy są niedobory, wchłania go kilkanaście nawet razy więcej. Do jedzenia mięsa nie jesteśmy przystosowani, więc organizm głupieje &#8211; wchłania tyle, ile zjemy. A potem przeżywa szok &#8211; nagle &#8220;nie wiadomo skąd&#8221; pojawiło się mnóstwo żelaza, a przecież nie &#8220;zamawiał&#8221; go, nie zwiększał wchłaniania.</p>
<p>Oczywiście nie musicie się z tym zgadzać. Możecie trzymać się swojej drogi, uważać że to przypadek, że nie warto. Fakt pozostaje faktem, że u mnie przebieg boreliozy, która dorwała mnie w chwili osłabienia był lżejszy, niż u mojej mięsożernej rodziny przebieg kataru.</p>
<p>Weliminowane toksyny wziewne i pokarmowe? No, w końcu można przejść do sedna, czyli do substancji niezbędnych do pracy białych krwinek oraz wspomagających ich działanie. Najważniejsza z nich to, oczywiście, witamina C. Najbardziej niedoceniana z witamin. Jest prawdziwym wymiataczem wolnych rodników. Bez niej organizm w ogóle nie potrafi się bronić, a jeśli mamy jakąś infekcję, jej ilość w krwi spada błyskawicznie, nawet w ciągu godziny może zostać zjechana do zera. Warto wiedzieć, że w jednej dawce możemy wchłonąć podobno 70 mg tej witaminki, nie ma więc sensu łykanie piguł po 500-1000 mg. Powiem więcej, w ogóle nie ma większego sensu łykanie żadnych piguł z tą witaminą. Problem z syntetyczną witaminą C polega na tym, że nie jest ona związana z flawonoidami i fenolami jak to ma miejsce w przypadku formy naturalnej. Owszem, jest przydatna &#8211; ale ZNACZNIE skuteczniej działa dostarczana naturalnie. Zwłaszcza, że możemy dostarczyć ją np z kiszoną kapustą &#8211; prawdziwy skarb dla każdego, kto zażywa antybiotyki.</p>
<p>No cóż, nauka utrzymuje że w jednej dawce można wchłonąć 70 mg, a praktyka pokazuje, że podanie większych dawek powoduje większe stężenie witaminy C w osoczu. Nauka utrzymuje, że człowiek potrzebuje dziennie 60 mg witaminy, a praktyka pokazuje, że zwierzęta o identycznym zapotrzebowaniu jak człowiek spożywają dziennie ponad 3000 mg, jeśli jedzą mniej &#8211; chorują. Faktem jest, że osoba chora na boreliozę powinna witaminy C zażywać ilości bardzo duże, absolutne minimum to 500 mg. Spokojnie można pokusić się o 2000 mg / dzień. Oczywiście mowa tutaj tylko o naturalnej witaminie, obecnej w owocach. Pigułki bardziej nam zaszkodzą niż pomogą. Tak więc pomarańcze, papryka, kiwi, aronia, jagody &#8211; wszystkie tego typu cudeńka. W google wyszukać który owoc ile zawiera, wybrać te które smakują. Ewentualnie kupić &#8220;naturalną&#8221; witaminę, ale to drogi interes.</p>
<p>Czosnek. Najcudowniejszy wynalazek natury. Nie dość, że pobudza układ immunologiczny, to na dodatek jest naturalnym antybiotykiem, tłukącym bakterie ile wlezie (tak, czosnek wywołuje herx&#8230;). Jeśli połączy się go z witaminą C, działa jak Malleus Christianorum. I kolejna niespodzianka &#8211; jest probiotykiem układu pokarmowego, czyli&#8230; pomaga odbudować florę bakteryjną, zamiast niszczyć! Gdy brzydko nam pachnie, można łykać pigułki czosnkowe. Jeśli zdecydujemy się na świeży, pamiętajmy żeby go zmiażdżyć i odstawić na 10 minut. Zalecany sposób przyjmowania to 3-4 zmiażdżone ząbki do zimnej, przegotowanej wody, odcedzić po 3 godzinach i pić w ciągu dnia małymi łykami &#8211; taki sposób oszczędza wątrobę (która powinna sobie z czosnkiem poradzić, o ile nie jest zniszczona np antybiotykoterapią). Ważne &#8211; czosnek ma pełną moc świeżo wyjęty z ziemi, potem ją szybciej i szybciej traci, żółty jest już zupełnie nieprzydatny. Nie wolno przekraczać 4 ząbków na dzień, odpowiednia dawka to w zasadzie 1 ząbek, góra 2. Co za dużo to niezdrowo, pamiętajmy.</p>
<p>Witaminy z grupy B i inne czynniki regulujące pracę układu pokarmowego. Te witaminki to prawdziwe cudeńka, które bardzo często lekceważymy. Na raz, dość rzadko występują w żywności &#8220;syntetycznej&#8221; jaką jesteśmy otaczani &#8211; nie ma jej np w białym pieczywie, występuje tylko w razowym. A właśnie ziarna zbóż są najwartościowszym jej źródłami. Jej niedobory powodują rozwój drożdżyc, co dodatkowo może nas wręcz dobić &#8211; drożdżyce rozwijają się &#8220;dzięki&#8221; stosowaniu antybiotyków. Jeśli połączymy antbiotyk z niedoborami tychże witamin, nieszczęście gotowe. Drożdżaki chorobotwórcze dodatkowo wysysają z naszego układu pokarmowego ważne substancje odżywce stanowiąc konkurencję pokarmową, dewastują nasz układ immunologiczny&#8230; cała historia z nimi. Ogólnie &#8211; dużo witamin z grupy B (zaleca się brać B complex), dużo błonnika pokarmowego, w trakcie terapii antybiotykowej &#8211; mykostatyna (KONIECZNIE!). Niemniej, zalecane jest komponowanie posiłków tak, aby nie występowała konieczność uzupełniania witaminami syntetycznymi, których skuteczność jest &#8211; w porównaniu do naturalnych &#8211; znikoma. Są dostępne naturalne witaminy z grupy B, ale są one o wiele droższe. Dla leni &#8211; co najmniej 3x dziennie B complex.</p>
<p>Oddzielne miejsce zajmuje witamina B12 oraz kwas foliowy. Absolutnie niezbędne dla kogoś, kto chociaż podejrzewa boreliozę. Po prostu one potrafią regenerować uszkodzone nerwy, przynajmniej do pewnego stopnia. B12 najlepiej z preparatu Naturell (ma najlepiej przyswajalną ze wszystkich preparatów dostępnych na rynku, jako wegetarianin coś o tym wiem hehe), kwas foliowy &#8211; tabletki dowolnej firmy. W przypadku potwierdzonej boreliozy lepiej brać górną dozwoloną dawkę, czyli 0,8 mg. Niejako dodatkowo kwas foliowy stymuluje pracę układu obronnego.</p>
<p>Cynk. Bez niego układ immunologiczny nie działa. Aż głupio mi &#8211; jako wegetarianinowi &#8211; powiedzieć, ale jego dobre źródło to chude mięso i ryby. Poza tym pieczywo z pełnego przemiału i kasze. Spokojnie można z suplementów, powiedzmy 20 miligramów.</p>
<p>Magnez &#8211; często spotyka się jego niedobory, więc wspomnę o nim, chociaż nie gra tak kluczowej roli w naszej &#8220;obronie&#8221; jak cynk. Natka pietruszki, kasza gryczana, soja &#8211; to jedne z najlepszych źródeł magnezu (no bo ile można np zjeść pestek dyni?). Tutaj też proponuję z suplementów, 300-400 mg / dzień. Przy magnezie koniecznie uzupełniamy też wapń i potas, te 3 pierwiastki współgrają ze sobą. Wapnia 2x tyle co magnezu, potasu &#8211; powiedzmy 1 gram, czyli pół litra soku pomidorowego dziennie.</p>
<p>Pierwiastki śladowe &#8211; mangan, miedź i cała reszta. Niezły jest multisal (3x dziennie) albo dowolna multiwitamina z ich odpowiednią zawartością.</p>
<p>Drobne uwagi odnośnie kwasów omega 3. Po pierwsze, niedobory mają w zasadzie wszyscy. Jest to związane z obłąkańczą dietą która niestety stała się ostatnio niezwykle modna. W przypadku przewlekłych schorzeń bardzo istotne będzie przywrócenie naturalnej równowagi między kwasami omega 3 (których jemy obecnie kilkakrotnie mniej niż powinniśmy) a kwasami omega 6 (których z kolei we współczesnej żywności jest kilkadziesiąt razy za dużo). Dość istotne jest, że najlepiej wchłaniają się one razem z białkiem, dlatego też kapsułki z apteki niemal nie przynoszą efektu. Ideałem jest zmielone siemie lniane, 2-4 łyżeczki rano, do tego olej lniany tłoczony na zimno, bardzo świeży i nie oczyszczany, zmiksowany np z twarogiem (miksujemy co najmniej 5 minut). Jeśli dodatkowo wyeliminujemy z diety kwasy omega 6, po 2-3 miesiącach takiej diety będziemy dosłownie jak nowo narodzeni. Poprawa stanu zdrowia jest niewiarygodna.</p>
<p>Drobna uwaga odnośnie kwasów omega 6. W zasadzie tak naprawdę problemem nie tyle jest ich nadmiar (który, swoją drogą, jest szkodliwy), co zablokowanie szlaku metabolicznego, którym nasz organizm syntetyzuje kwas omega 6 gamma linolenowy ze zwykłego kwasu omega 6 linolenowego. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest nadmiar tłuszczu w pożywieniu &#8211; w zasadzie wszystkie tłuszcze nasycone (głównie odzwierzęce) blokują ten szlak metaboliczny. Inne przyczyny to m.in. niedostateczna ilość witaminy C, cynku czy magnezu w diecie, starzenie się, przewlekłe infekcje. Można tego wszystkiego uniknąć przyjmując kwas omega 6 w formie, która nie wymaga przemian metabolicznych &#8211; czystego kwasu gamma linolenowego, czyli GLA. Często przynosi to dramatyczną poprawę stanu zdrowia &#8211; w jednym badaniu pacjenci z terminalną postacią raka prostaty po rozpoczęciu suplementacji gigadawkami GLA przedłużyli sobie życie 3 krotnie, zaś silna poprawa stanu zdrowia występuje w zasadzie we wszystkich przewlekłych infekcjach. GLA przyjmowany w normalnych dawkach nie blokuje metabolizmu omega 3. Można go kupić w każdej aptece &#8211; nazywa się on &#8220;olej z wiesiołka tłoczony na zimno&#8221;.</p>
<p>W przypadku suplementacji GLA radziłbym wybrać większe dawki, niż zalecane przez producenta &#8211; zazwyczaj poleca się niecałe 0,2 grama / dziennie (opakowanie które leży teraz przede mną ma taką ilość w 6 tabletkach), jednak jeśli chcemy mieć szybką poprawę, proponowałbym zwiększyć dawkę 2-3 krotnie. W stwardnieniu rozsianym zaleca się dawki powyżej 1 grama / dziennie, czyli ponad 6 krotnie większe niż polecane. Zapewne nikt mi nie uwierzy, gdy powiem, że w 40% przypadków stwardnienie rozsiane albo zostało zatrzymane, albo wręcz się cofnęło &#8211; dlatego odsyłam do MedLine, gdzie można wyszukać opisy tych eksperymentów.</p>
<p>Witamina D3 &#8211; pozostaje ta z tabletek, przynajmniej 400 jm/dzień, ale radzę zacząć od 800 przez co najmniej 2 tygodnie. Ona jest naprawdę bardzo ważna przy chorobach stawów.</p>
<p>Witamina A. Witamina dostarczana jest do organizmu poprzez spożywanie masła, jaj, mleka, wątroby, sera, tłustego mięsa. Owoce i warzywa zawierające karotenoidy, np. pomidory, marchew; zawierają prowitaminę A, która może zostać przetworzona w ludzkim organizmie w witaminę. Dla leni &#8211; 2 tabletki witaminy A dziennie, ale nie te po 10 000 jednostek <img src='http://www.naszezdrowie.biz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Stanowczo jednak radzę skupić się na naturalnej witamince.</p>
<p>Witamina E. Działa w synergii z witaminą C, jest absolutnie niezbędna w przypadku chorób przewlekłych. Rgeneracja jej poziomu w organizmie zajmuje często długie miesiące. Występuje w olejach roślinnych (sojowym, kukurydzianych, słonecznikowym), migdałach, margarynie, jajach, orzechach włoskich i ziemnych, kiełkach pszenicy, mące pełnoziarnistej, mleku, brukselce i innych zielonolistnych warzywach.I tutaj psikus &#8211; najwięcej witaminy E ma, z tych dostępnych rzeczy, olej słonecznikowy tłoczony na zimno. Ale dostać taki olej w sklepie graniczy niemal z cudem. Dodatkowo podczas np. smażenia witamina jest niszczona. Dobrze jest zakupić gdzieś olej ze sporą ilością tej witaminy, oczywiście naturalnej, dolewać go do np. sałatek. W ostateczności tabletki, bierzemy maksymalną ilość na którą zezwala ulotka wg opakowania.</p>
<p>Niestety, uczciwość nie pozwala mi napisać nic o specjalnej roślinie która podobno, podkreślam &#8211; podobno leczy boreliozę. Może leczy, a może to trick aby naciągnąć chorych ludzi na kasę. Niemniej taka roślina jest, nazywa się po polsku koci pazur, po łacinie bodajże vilca cora.</p>
<p>Na koniec dla odważnych &#8211; hartowanie <img src='http://www.naszezdrowie.biz/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Do wanny zimną wodę, do połowy łydek. Raz jedna noga, raz druga, za każdym razem całkowicie wyciągamy daną nogę. Tak sobie tupiemy w miejscu, powoli, spokojnie. Po kilkunastu minutach dobrze suszymy i masujemy stopy. Wersja hardcore to ciepły prysznic na zmianę z zimnym, proporcje 20-30 sekund ciepłej, 2-3 sek zimnej, stopniowo zwiększając różnicę temperatur.</p>
<p>W skrócie, jak powinna wyglądać naturalna terapia dla osób które z jakiś przyczyn nie mogą zażywać antybiotyków:</p>
<p>- eliminujemy czynnkiki osłabiające i zatruwające organizm<br />
- eliminujemy z diety sól, mięso, mleko i cukier<br />
- dieta składa się głównie ze świeżych owoców, warzyw, soków owocowych produkowanych w domu ze świeżych owoców<br />
- dodajemy wszystkie wyżej wymienione witaminy i sole mineralne<br />
- szczególną uwagę zwracamy na magnez oraz na witaminę C, 5000 mg / dziennie witaminy C nie jest żadną przesadą, o ile kontrolujemy poziom szczawianów w moczu.<br />
- eliminujemy wszelkie źródła kwasów omega 6 &#8211; oprócz tych wymienionych wyżej, będzie to margaryna i masło, niestety musimy nauczyć się żyć bez nich. Dodajemy do diety omega 3 w dużych ilościach<br />
- wszelkie wyroby z mąki białej zamieniamy na wyroby z mąki razowej<br />
- po 2 tygodniach dokarmiania organizmu, stymulacja układu odpornościowego &#8211; 10 dni na np czosnku, 10 dni przerwy, potem 10 dni powiedzmy biostyminy, 10 dni przerwy i tak dalej. Oczywiście cały czas stosujemy wszystkie witaminy, bez żadnych przerw.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/naturalne-leczenie-boreliozy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile powinniśmy pić wody</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/ile-powinnismy-pic-wody/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/ile-powinnismy-pic-wody/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 17:05:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie społeczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Ile człowiek powinien pić wody ?
Żywy organizm to nie pralka frania, w której przy użyciu wody można wypłukiwać proszek użyty do prania. Każdy żywy organizm ma specjalne układy wydalnicze, a woda, jeśli jest do tego potrzebna, to tylko w takiej ilości, którą dyktuje nam organizm pragnieniem. Nadmierna ilość wody wiąże się z dodatkowym obciążeniem układów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ile człowiek powinien pić wody ?</strong></p>
<p>Żywy organizm to nie pralka frania, w której przy użyciu wody można wypłukiwać proszek użyty do prania. Każdy żywy organizm ma specjalne układy wydalnicze, a woda, jeśli jest do tego potrzebna, to tylko w takiej ilości, którą dyktuje nam organizm pragnieniem. Nadmierna ilość wody wiąże się z dodatkowym obciążeniem układów wydalniczych, szczególnie moczowego.</p>
<p>Organizm nie może sobie pozwolić na wydalenie nadmiaru wypitej wody w postaci niezmienionej, gdyż w połączeniu z odpowiednią temperaturą panującą w układzie moczowym stanowiłaby ona doskonałe środowisko dla rozwoju niekorzystnej mikroflory, szczególnie pleśni. By temu zapobiec, organizm wydalaną wodę musi zakwasić. Ponieważ w wypijanej wodzie nie dostarczamy żadnych elektrolitów, organizm jest zmuszony pobierać je z zapasów tkankowych, które w połączeniu z <span id="more-172"></span>równie idiotycznym zakazem używania soli kuchennej (głównego źródła sodu) kurczą się bardzo szybko. Tym sposobem wypłukujemy ze swojego ciała istotne dla utrzymania homeostazy elektrolity, głównie sód i potas, a gdy ich braknie, także magnez. Toteż nie ma co się dziwić, że po pewnym czasie tej medycznej &#8220;kuracji&#8221; odczuwamy objawy niedoboru elektrolitów &#8211; arytmię serca, skoki ciśnienia, wahania nastroju, obrzęki limfatyczne, spadek ogólnej kondycji organizmu.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Medycyna oczywiście dysponuje stosownymi lekami usuwającymi te nieprzyjemne objawy, a o to wszak w tym wszystkim chodzi, bowiem jest to ważny element utrzymania dostatecznej ilości populacji Homo patiens.</p>
<p>Tutaj nasuwa się pytanie: dlaczego zatem tak wielu ludzi daje posłuch tym durnym, szkodliwym nakazom? Także w tzw. medycynie naturalnej takie zalecenia są na porządku dziennym, chociaż w naturze żadne stworzenie nie postępuje w ten sposób &#8211; nie pije podług instrukcji, tylko wtedy, gdy chce mu się pić, i tylko do zaspokojenia pragnienia. </p>
<p>		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Chodzi tutaj, jak to w medycynie, o uzyskanie doraźnej poprawy samopoczucia &#8211; złudzenie zdrowia. Otóż rozcieńczając wodą krew uzyskujemy niskie stężenie krążących w niej toksyn (swoisty toksynokryt*), a więc doraźną poprawę samopoczucia. Pacjentom to w zupełności wystarczy, by uwierzyć w te bzdurne zalecenia, a gdy ten doraźny objaw połączą z bałamutną teorią pralki frani, to na własną rękę zwiększają ilość wypijanej wody do trzech, a bywa nawet, że do trzech i pół litra wody dziennie.<br />
		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/ile-powinnismy-pic-wody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rola witaminy C</title>
		<link>http://www.naszezdrowie.biz/rola-witaminy-c/</link>
		<comments>http://www.naszezdrowie.biz/rola-witaminy-c/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 16:58:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Metody leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Witaminy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.naszezdrowie.biz/?p=167</guid>
		<description><![CDATA[Rola witaminy C w naszym organizmie

Spośród 4.000 gatunków ssaków tylko organizmy ludzi, większości naczelnych, świnek morskich oraz niektórych gatunków nietoperzy nie syntetyzują witaminy C. Okazuje się jednak, że w toku ewolucji nasze gatunki wypracowały niezwykle wydajny mechanizm znakomicie kompensujący tę rzekomą ułomność. Otóż w zamian za zdolność syntezy kwasu askorbinowego występuje u nas bardzo wydajny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rola witaminy C w naszym organizmie<br />
</strong></p>
<p>Spośród 4.000 gatunków ssaków tylko organizmy ludzi, większości naczelnych, świnek morskich oraz niektórych gatunków nietoperzy nie syntetyzują witaminy C. Okazuje się jednak, że w toku ewolucji nasze gatunki wypracowały niezwykle wydajny mechanizm znakomicie kompensujący tę rzekomą ułomność. Otóż w zamian za zdolność syntezy kwasu askorbinowego występuje u nas bardzo wydajny mechanizm wychwytywania utlenionej formy witaminy C, czyli kwasu dehydroaskorbinowego (DHA) – związku powstającego z witaminy C w wyniku reakcji z wolnymi rodnikami tlenowymi. W większości świata ożywionego używającego witaminę C jako narzędzie obrony przed niszczycielskim wpływem wolnych rodników tlenowych kwas DHA jest traktowany jak<span id="more-167"></span> związek zużyty, a więc niepotrzebny. W organizmie człowieka zostaje on jednak pochłonięty przez czerwone krwinki (erytrocyty), a następnie powtórnie przetworzony do aktywnej formy witaminy C, używanej do zgoła innych celów niż wyłapywanie wolnych rodników tlenowych.<br />
<?  $links =  LinkMeShowLinks("h", "cl", "|", "", "");<br />
    $linki = explode("|", $links); ?></p>
<p>		<?php echo $linki[6]; ?><?php echo $linki[7]; ?></p>
<p>Mamy zatem koronny dowód, że organizm ludzki nie wykorzystuje łatwo utleniającej się witaminy C jako typowego utleniacza w obronie przed niszczycielskim wpływem wolnych rodników tlenowych, jak to ma miejsce wśród organizmów syntetyzujących tę witaminę, gdyż jest ona wykorzystywana do zgoła innych celów, a mianowicie:</p>
<p>* jest podstawowym składnikiem kwasu hialuronowego niezbędnego do syntezy kolagenu oraz w procesach kostnienia,<br />
* jest nieodzowna w przyswajaniu żelaza i syntezie hemoglobiny,<br />
* uczestniczy w procesach odpornościowych utrudniając wirusom przenikanie przez ściany komórkowe zdrowych komórek,<br />
* pełni ważną rolę regulacyjną we wzroście i rozwoju wszystkich komórek organizmu.</p>
<p>Organizmy zdolne do syntezy witaminy C są niezdolne do wychwytywania z krwi DHA, więc są zmuszone produkować ogromne ilości kwasu askorbinowego zużywając na to mnóstwo energii. O ile człowiekowi wystarcza pobranie z pożywienia 1 mg witaminy C na kilogram masy ciała, to na przykład kozły są zmuszone wytwarzać we własnym ciele 200 razy większą ilość tego związku.</p>
<p><strong>Rola witaminy C w obniżeniu cholesterolu LDL</strong></p>
<p>Witamina C nie jest w naszym organizmie magazynowana, więc jej nadmiar jest wydalany, ale zanim to nastąpi, krąży przez pewien czas w krwiobiegu, a jeśli napotka wolny rodnik tlenowy – utlenia się. Tym sposobem duże dawki witaminy C wpływają na zmniejszenie ilości wolnych rodników tlenowych, a więc organizm nie musi już utrzymywać we krwi zwiększonej ilości cholesterolu LDL do dezaktywacji i wydalenia wolnych rodników tlenowych, co skutkuje spadkiem jego stężenia we krwi.<br />
		<?php echo $linki[8]; ?><?php echo $linki[9]; ?></p>
<p>Zwolennikiem stosowania dużych dawek witaminy C był Linus Pauling, amerykański fizyk i chemik, dwukrotny laureat nagrody Nobla (1954 w dziedzinie chemii, za badania fundamentalnych właściwości wiązań chemicznych, i 1962 – nagroda pokojowa Nobla za wkład w kampanię przeciwko próbom z bronią jądrową). Sam zażywał 18 g witaminy C dziennie, a za jego przykładem nastała moda na zażywanie olbrzymich ilości witaminy C. Entuzjazm Paulinga dla witaminy C nie znalazł potwierdzenia w faktach, gdyż sam zmarł na raka prostaty, więc moda na ten sposób łatania zdrowia na jakiś czas zanikła, aż do teraz, gdyż producenci tzw. naturalnych suplementów diety znów ożywiają tego trupa próbując na ludzkiej niewiedzy robić interes. By jakoś uzasadnić fiasko poprzedniej mody na witaminę C, pada argument, że Pauling zalecał i sam stosował witaminę C syntetyczną, oni zaś proponują naturalną, rzekomo lepszą. W rzeczywistości nie ma to istotnego znaczenia, gdyż nadmiaru witaminy C organizm i tak nie przyswaja (nie wykorzystuje na potrzeby metabolizmu) lecz ją wydala. </p>
<p>		<?php echo $linki[10]; ?><?php echo $linki[11]; ?></p>
<p>A więc czy wydali sztuczną witaminę C, czy naturalną – jaka to różnica? To zwyczajna ściema, bo cóż z tego, że wskutek zażywania dużych dawek witaminy C, kilkusetkrotnie przewyższających zapotrzebowanie organizmu, spadnie stężenie cholesterolu LDL?</p>
<p>Czy usunie to przyczynę choroby, czy tylko zamaskuje objawy świadczące o prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.naszezdrowie.biz/rola-witaminy-c/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

